MMA PLBez kategoriiTUF 6: dwa odcinki – recap.

TUF 6: dwa odcinki – recap.

Jesteśmy już za dwoma odcinkami TUF-a 6 (a ja prywatnie właśnie kończę oglądać 4-ty sezon). Wiem, że jest niewielka grupa ludzi, która śledzi TUF-a na bieżąco i… to nie dla niej jest ten artykuł. To raczej dla tych, którzy ciągle “przedszkole” UFC traktują z góry. Jeżeli wygrana Keitha Jardine’a nad Chuckiem Liddellem i Forresta Griffina nad Shogunem nie przekonała Was jeszcze do TUF-a, to ja nic nie zmienię. Mogę tylko probować.

Pierwszy odcinek siłą rzeczy (formatu) to wybór drużyn i od razu z marszu pierwsza walka: pupil, którego znamy m.in. z narożnika Matta Serra’y – Joe Scarola vs. Mac Danzig. Mac – najmniejszy, ale też najbardziej doświadczony zawodnik z całej stawki został z premedytacją wystawiony przez Hughesa przeciwko ulubieńcowi Serra’y, czyli Scaroli. Joe Scarola nie pokazał się z najlepszej strony – zarówno podczas walki jak i po niej.

Przegrał. 1:0 dla Team Hughes, ale mimo zmiany konwencji programu (tj. przegrani zostają do końca) Joe cały drugi odcinek TUF-a jęczy, że chce zadzwonić do kobiety. Tutaj trzeba sobie powiedzieć jedno: to, że Dana White mówi o największej szansie w życiu nie jest przesadzone. TUF to gigantyczna promocja MMA, olbrzymie pieniądze od sponsorów, armia fanów i możliwość zaprezentowania się szerszej widowni. Trzeba sobie szanować TUF-a:)

Drugi odcinek to w 30% retransmisja z narzekania Scaroli. 30% czytanie Biblii, którą przyniósł Hughes. To jest ciekawy epizod – Matt Hughes daje im do przeczytania kawałek Biblii i każe im przemyśleć sprawę pt. “Która osobą z Biblii jest Matt”?

Właściwa odpowiedź? Matt jest “Dobrą Królową” – dobrą dla ludzi, którymi się opiekuje.

mmm’kay…

Walka z drugiego odcinka TUF-a to porażka Doriana Price z Team Hughes w walce z Mattem Arroyo z obozu Serra’y. Dorian może być już obiektem rozmaitych przesłuchań i wywiadów, więc wiemy m.in.,że:

  • W domku naprawdę jest rygor, są kompletnie odcięci od świata i to jest bardzo bolesne dla wielu uczestników (Scarola jest najlepszym przykładem)
  • Po zakończeniu TUF-a Dorian zaprzyjaźnił się z Hughes i możliwe, że będzie pomagał w HIT jako trener Muay Thai. Do tej pory Dorian związany był z Mistrzem Toddy’m (trener i mentor Giny Carano) i… z facetami, którzy nie lubią Hughesa, czyli Teamem Jorge Gurgela (nie lubią się od czasu TUF-a…)
  • Epizod z biblią mu nie przeszkadza. Ba, podobało mu się. Biblie podpisało kilku uczestników i trenerów i Dorian zabrał ją ze sobą do domu. Nie mogli jej zabierać w trakcie trwania show do domku, mogli ją czytać wyłącznie na treningach
  • Mac Danzig wg. Doriana o lata świetlne wyprzedza doświadczeniem resztę zawodników

A skoro mowa o Danzigu to Mac puszcza już nieco farby i wyraził swoje opinie nt. tego co dzieje się w programie:

  • Matt Serra stara się obrócić zwycięstwo Danziga w przypadek
  • Biblia nie była dobrym rozwiązaniem podczas treningów. Wg Maca ewentualnie można jej użyć, jeżeli wszyscy zawodnicy byliby gorliwymi chrześcijanami, a tak oczywiście nie jest.

Dla mnie to nie jest precedens. Widziałem już wszystko – od wnoszącego krzyż na swoich plecach Jo Sona, przez inspirowany Jezusem powrót Belforta do gry, kończąc na Matce Boskiej wytatuowanej na bicepsie Shoguna. Czy to pomaga w oktagonie?

Nie mnie o tym decydować – póki co polecam TUF-a. Ja się nawróciłem, uważam siebie za tzw. hardcore fana (na drugim biegunie sa casual-fani), czyli oglądam większość gal MMA do klasy C włącznie (np. IFO, czy ICON). Podejście marketingowe i promowanie zawodników z pierwszych części TUF-a działało na mnie jak płachta na byka. Głównym winowajcą jest tu pewnie Chris Leben i jego słynne nawiązanie do “słabszej, japońskiej konkurencji” przed walka z Silva’ą. Zmieniłem zdanie co do TUF-a i namawiam Was, żeby chociaż pobieżnie zbadać temat. Nie taki diabeł straszny… Więcej informacji o TUF-ie 6 znajdziesz gdzie? U nas 🙂