MMA PLBez kategoriiTito Ortiz vs. Rashad Evans na UFC 78

Tito Ortiz vs. Rashad Evans na UFC 78

Jednak… Tito nie dopiął swego. Po remisie w walce z Rashadem Evansem podczas UFC 73 (Tito wygrał walkę 29 do 28, ale został mu odebrany jeden punkt za trzymanie się siatki) od razu zapowiedział, że chce rewanżu i to jak najszybciej. UFC wstępnie ustaliło rematch na UFC 77, ale Tito zaczął jęczeć, że chciałby rematch w Las Vegas. Są ku temu bardzo konkretne powody…

Dlaczego? Tym razem Tito się nie miga od walki, tylko walczy o swoją kasę. Gale w Las Vegas to największe, najbardziej dochodowe i naszpikowane gwiazdami eventy UFC. Tito jakimś cudem ma umowę z UFC, która gwarantuje mu % od sprzedanych PPV. W interesie Tito (którym opiekuje się Jenna Jameson) jest więc bycie w tej rozpisce, która sprzeda się w największej liczbie PPV. Poprzednio taką galą była ostatnia gala w 2006 w grudniu – UFC 66 z Tito w rozpisce (main event: Tito vs. Chuck). Tito jednak jest tylko cieniem zawodnika, który poskładał Wanderlei’a Siva’ę i dominował w kategorii LHW. Już nie nosi T-shitrów z buńczucznymi hasłami. Dlatego jego obecność w najlepszej rozpisce roku jest po prostu nieuzasadniona ze sportowego i biznesowego punktu widzenia.

Tito trafił więc na galę wcześniejszą – UFC 78. Gala ta odbędzie się w Newark – to rzut beretem od NY, więc nie powinno być tak źle…