MMA PLBez kategoriiTatame: wywiad z Paulo Filho

Tatame: wywiad z Paulo Filho

paulo-filho.jpg

Uważany za ścisłą czołówkę wagi MW, Paulo Filho jest posiadaczem pasa w karłowatej organizacji Zuffy – WEC. Posiada jeszcze dwa inne pasy, oba czarne, w Judo i BJJ. Paulo rozmawiał z brazylijskim magazynem Tatame i zdradził kilka szokujących wiadomości, np. o planach walki w dywizji LHW i HW, odejściu z BTT i zapleczu WEC:

Tatame: Jakie to uczucie zdobyć pas?
Paulo Filho: To było coś nowego. W zeszłym roku już prawie go miałem. Tak czy inaczej – chcę więcej.

Tatame: Chcesz więcej? Jakie są twoje plany?
Paulo Filho: Moje nowe plany to walka przeciwko wszystkim tym facetom, o których mówi się, że są najlepsi: Dan Henderson, Quinton Jackson i nawet Shogun. Chcę walczyć z wszystkimi, którzy uważani są za światową czołówkę.

Tatame: Teraz, kiedy masz już pas WEC, jakie są twoje plany względem tej organizacji?
Paulo Filho: Mam jeszcze trzy walki w moim kontrakcie, więc chcę, żeby wszystkie było o tytuł. Spotkałem mistrza LHW WEC i okazał się być głupim cwaniakiem, więc chcę go wyzwać do walki. Kiedy zdobędę pas chciałbym walczyć przeciwko zawodnikom HW. Jeżeli chcemy się bawić, bawmy się stopniowo. Zawsze byłem przeciwko reklamowaniu się, przeciwko marketingowi, ale wiem co mogę osiągnąć. Zabawmy się i miejmy z tego trochę frajdy.

Tatame: Jak jest za kulisami WEC?
Paulo Filho: Organizacja jest niesamowita. Wszyscy są dobrze ubrani, imprezę odwiedzają ludzie z klasą. Amerykańscy fajni są grzeczni, szybcy, dynamiczni. Gala jest transmitowana w darmowym kanale dla 110 milionów ludzi. Ciągle spotykam dobrych, ale nieznanych ludzi – zawodnicy z 40 walkami MMA i tylko 8 porażkami, bardzo twardzi faceci. MMA jest w USA bardzo duże, większe niż w Brazylii.

Tatame: Jak ma się twój ojciec po zawale serca?
Paulo Filho: Czuje się dobrze. Następnym razem będę próbował go nie zabić (śmiech)…

Tatame: Twój ojciec powiedział, że chciałby zobaczyć cię w wadze LHW. Chcesz tam walczyć, czy raczej zostaniesz przy swojej wadze MW?
Paulo Filho: To wymagający ojciec i wie, do czego jestem zdolny w ringu, ponieważ jest przy mnie odkąd się urodziłem. Zna mnie lepiej, niż ktokolwiek inny. Co do wagi w której będę walczył – pasuje mi każda. Walczę, bo to kocham, ale walczę również dlatego, że to przynosi mi dochody. Moja praca to MMA i po prostu potrzebuję pieniędzy. Jeżeli zostanę opłacony to będę walczył gdziekolwiek.

Tatame: Czy ciągle walczysz dla Brazilian Top Team?
Paulo Filho: W zasadzie to nie. Do ostatniej walki nie ćwiczyłem z nimi. To nie prawda, że ciągle nie rozmawiam z Bebeo Duarte czy Murilo Bustamante, ale nie jestem już w ich teamie. Po prostu się na nich zawiodłem. Mogą mnie nawet pozwać, ale wszyscy są dorośli i musimy sobie z tym poradzić, ale nie jestem już w BTT.