MMA PLBez kategoriiRampage: Nie nazwałem go “Forrest Szklanoszczęki” Wywiad!

Rampage: Nie nazwałem go “Forrest Szklanoszczęki” Wywiad!

Wywiad z Quintonem środku posta.

Fh: Powiedziałem Ci już jak bardzo surowi byli fani odnośnie twoich domniemanych wypowiedzi dotyczących Wanderleia i Forresta. Mówię “domniemanych” bo nie czytałem żadnego wywiadu. Jak to było człowieku? Nie musisz komentować jeśli nie chcesz.

R: Powiem coś o tym ponieważ to jest głupie. Pogadajmy trochę o głupich ludziach, posadźmy ich na piecu.

FH: Chodziło o to, że nazwałeś Wanderleia “The Chump Murderer” (chump – młotek, dureń, bałwan) i powiedziałeś, że Forrest ma szklaną szczękę.

R: Nie nazwałem Wanda pieprzonym “The Chump Murderer’em”. Wsadź to między… Robisz już ten wywiad?

FH: Tak, już zaczęliśmy.

R: To jest właściwie jak powiedziałem… I co z tego, że powiedziałem, że Forrest ma szklaną szczękę? Mogę tego dowieść. Przecież go tym nie obrażam. Ludzie wiedzą o moich słabych stronach. Walczyłem dwa razy z Wanderleiem i oglądałem jego walki na taśmie. Większość ludzi, z którymi walczył na początku swojej kariery… nikt nie wiem kim oni do diabła byli. Nikt do dzisiaj tego nie wie ponieważ oni już więcej nie walczyli i dlatego nazwali Wanda tak a nie inaczej, po prostu mordował ludzi. Nie ma w tym nic niewłaściwego. Powiedziałem tylko, że dlatego Wand jest tak pewny siebie bo zbudował sobie rekord walcząc z bandą bezimiennych zawodników. Mówiłem to już wcześniej. Ktokolwiek kto stracił do mnie szacunek za mówienie prawdy potrzebuje (śmieje się) potrzebuje dorosnąć. Wracajcie do szkoły. Wiecie nadchodzi poniedziałek i idziecie do szkoły. Dorośnijcie i przestańcie wariować bo ja mówię tylko prawdę o zawodniku. Nie mówię o nikim źle, jeśli ktoś ma szklaną szczękę to ma szklaną szczękę, wiesz o czym mowa?

FH: Chodzi o to, że to jest świat walki i biznesu. Ty żyjesz w tym świecie.

R: Zgadza się! Jestem w tym biznesie, to nie tenis. Nikogo nie obrażam , nie nazwałem go “Forrest Szklanoszczęki”. Nie nazwałem Wanderleia “The Chump Murderer”. Nigdy nic takiego nie powiedziałem. To byłby brak szacunku, po prostu powiedziałem, że walczył z leszczami. Ludzie, którzy chcą wkładać słowa w moje usta niech dorosną do diabła. Nie przejmuję się fanami, którzy mają jakieś problemy bo ja jestem zawodnikiem.

FH: O to chodzi człowieku. Chciałem dać Ci powiedzieć twoje zdanie w całej tej sprawie ponieważ wielu ludzi obsmarowuje Cię na każdym kroku. Jak podobała Ci się praca przy TUF 7?

R: To było dużo roboty. Nagrywasz to, ta? Więc to będzie słowo w słowo co powiedziałem?

FH: Tak, słowo w słowo. Prosto z kasety audio na komputer, wrzucę nawet Twoje beknięcia.

R: Wporzo! No ale TUF to dużo pracy, dużo godzin.

FH: Oczekujesz z niecierpliwością na walkę z Forrestem?

R: Tak czekam niecierpliwie, jak do wszystkich moich walk.

FH: Wiem, ze to była dluga przerwa dla Ciebie, trenowałeś coś?

R: Coś tam robiłem, nie trenowałem dużo. Potrzebowałem przerwy więc wziąłem przerwe.

FH: Co myslisz o walce Andersona Silvy z Danem Hendersonem?

R: To była dobra walka. Hendo zrobił co powinien w pierwszej rundzie ale Anderson świetnie się zaadoptował. Przejrzał grę Dana i w drugiej rundzie pokazał jak fenomalnym zawodnikiem jest.

FH: Nie będę Cię dłużej zatrzymywał. Doceniam twój czas.

R: Dobra, dobra. Powiedz tylko fanom chcącym krytykować każdą mała rzecz, że ja jestem typem fajtera, który będzie skakał i bawił sie tym sportem. Nie jestem jak inni. Szanuję każdego zawodnika, który wchodzi do klatki. Jeśli ktoś powie coś o mnie to nie będę wariował, to dobrze, ze tak mówi. To robi więcej szumu wokół walki. Jesteśmy w tym biznesie i chcemy żeby walka dobrze się sprzedała. Lubię Forresta ale nie zamierzam szeptać mu czułych słówek i ściskać go kiedy tylko go zobaczę. Mogę mówić co zechcę. Żyjemy w Ameryce, tutaj jest wolność słowa ale ni e nazwałem Forresta “Szklanoszczękim” a Wanderleia “The Chump Murderer’em”. Nie powiedziałem tych słów ale dałem do zrozumienia, że Forrest prawdopodobnie… Wiem trochę o tym wszystkim od środka. Wiem, że Forrest czasem zalicza KO na treningu. Wiem, że Jardine go znokautował bardzo szybko i mój ziom “Sick Dog” prawie go znokautował choć on właściwie nie umie uderzać. Jednak zachwiał Forrestem. W moim zawodzie nazywamy to szklaną szczęką. Możesz powiedzieć fanom, że straciłem do nich respekt za przesadną krytykę każdej cholernej malutkiej rzeczy. Ludzie zawsze starają sie znaleźć jakiś powód aby mnie nienawidzić. Powiedz wszystkim fanom, że Rampage… powiedz im, że powinni dorosnąć skoro czepiają się każdej rzeczy jaką robimy.

Nightcravler dzięki za wywiad!