MMA PLBez kategoriiWyniki: K1 WGP 2007

Wyniki: K1 WGP 2007

Poniżej wyniki + wrażenia z gali i recezje każdej z walk.

Semmy Schilt po raz trzęci z rzędu wygrał finał K1 WGP 2007.

Schilt

Nikomu wcześniej nie udało się tego dokonać. Chociaż nie zaliczam się do antyfanów (nie cierpię tego słowa, ale nie wiem jak to inaczej nazwać) Holendra to trzeba zaznaczyć, że wygrał w półfinale i finale dzięki kontuzji przeciwników… Jakby się te walki potoczyły, gdyby nie te wypadki? Myślę, że w finale i tak wygrałby Schilt, ale w Jeronimo był mocno zmotywowany i prezentował się bardzo imponująco. Poniżej wyniki całej gali i walki rezerwowej, na którą wszyscy czekaliśmy.

Ćwierćfinały:
Jerome LeBanner vs. Hong Man Choi – Jerome się świetnie przygotował do turnieju. Bił mocno, często i celnie. Dla mnie Hong Man Choi to pomyka w tej finałowej ósemce. Nie prezentuje poziomu po prostu. Celowo dostał w walce eliminacyjnej Mo, bo organizatorzy wiedzieli, że grubaskowi może się tylko trafić jeden los, a trzymając go kopnięciami na dystans łatwo go zniechęcić.

Semmy Schilt vs. Glaube Feitosa – Dobra walka dwóch karateków. Feitosa był skazany na pożarcie, a walczył bardzo dobrze. Prawie udało mu się obalić Schilta mocnym high-kickiem, jednak Holender się utrzymał i zgnębił Brazylijczyka kolanami.

Remy Bonjasky vs. Badr Hari – Niezwykle wyrównana walka. Badr jak można się było tego spodziewać walczył z Remym bez żadnych kompleksów, zmotywowany do wygrania walki. Remy był stosunkowo pasywny, od czasu do czasu odpalał bardzo szybkie i mocne serie. Werdykt… Cóż, taki jakby Bonjasky był mistrzem, a mistrza trzeba jednoznacznie pokonać… Moim zdaniem można by spokojnie dać extra rundę, bo po tych trzech zwycięzcą mógłby zostać każdy.

Peter Aerts vs. Junuchi Sawayashiki – Drwal zmiażdżył Japończyka. Na początku wszedł high-kick, później mocny prosty i było po wszystkim.

Półfinały:

Jerome LeBanner vs. Semmy Schilt – Jerome walczył bardzo dobrze, wyrównana pierwsza runda. Pod koniec przyjął mocne kolano na głowę i znów wykazał się wielką odpornością. Może uratowany przez gong. Niestety nabawił się kontuzji kolana, co szybko wyczuł Schilt i mocnym low-kickiem obalił LeBannera. Ten chciał walczyć dalej – nie pozwolił na to narożnik. Słusznie. Wielkie brawa dla Francuza i żal, że tak to się skończyło.

Remy Bonjasky vs. Peter Aerts – Można powiedzieć tylko jedno – dwaj profesorzy. Bardzo wyrównana walka, moim zdaniem werdykt podobny jak w przypadku Hari vs Bonjasky. Szkoda, że nie było extra rundy.

Superfight

Musashi vs David Dancrade KO 1R

Finał:
Semmy Schilt vs Peter Aerts – Walka przebiegała równo, z coraz wyraźniej rysującą się przewagą Schilta. Aż tu nagle Aerts źle stanął i doznał kontuzji kolana. Moim zdaniem Schilt by zwyciężył tak czy inaczej, choć nigdy nie wiadomo. Można go lubić czy nie, nie można mu odmówić umiejętności. Nie tylko mistrzostwa Kyokushin, ale i doskonałego wykorzystania swoich rozmiarów. To nie jest zawodnik nie do pokonania. Po prostu trzeba umieć to zrobić. Może gdyby nie kontuzja dokonałby tego Jerome LeBanner.

Walka rezerwowa:

Jak już się pewnie domyśliliście żaden z pary Paweł Słowiński vs. Mighty Mo 🙂 nie wszedł do turnieju, a szkoda, byłoby to dla Pawła wspaniałe doświadczenie i może by namieszał.

Jak przebiegała walka? Mo czaił się na ze swoim cepem? Tak.. ale nie tylko. Boksersko walczył bardzo ciekawie, próbował prostych, podbródkowych i oczywiście swojego prawego cepa., do tego dodając od czasu do czasu low-kick, chyba po to by wprawić Pawła w dobry nastrój. Paweł skutecznie realizował swoją taktykę – wykończenie lewej, wysuniętej nogi Amerykanina, co przyniosło oczekiwany skutek w drugiej rundzie. Gratulacje dla Pawła, który ponownie wystąpił w swojej czerwonej koszulce z orłem.

Rok 2007 dla K1 dobiegł więc końca. 2008 zapowiada się pasjonująco i można się zastanawiać tylko co pokażą młodzi, próbujący odsunąć “weteranów” – m.in. Samedov, Słowiński, Hari. Z Oceanii płyną wieści o powrocie Aleksieja Ignaszova, który rozprawił się kiedyś ze Schiltem przez KO w 1 rundzie. Warto też obserwować Polaków Dawida Trólkę, Marcina Różalskiego, może pojawi się gdzieś Łukasz Jarosz?

Walki z turnieju znajdziecie na dailymotion.