MMA PLBez kategoriiMocne: Jak Tito dostał w pape…

Mocne: Jak Tito dostał w pape…

Kolejna opowieść z biografii Matta Hughesa. Historie przytacza Hughes, ale narratorem jest Pat Miletich. Rzecz dzieje się na UFC 38 w Londynie. Polecam 😉 Masakra.

Sprawdź też pierwszą cześć pt. Jak Tim Sylvia był traktowany w MFS Elite

Jedziemy:

Jest więc czwarta nad ranem i wszyscy muszą opuścić klub, prawda? UFC dowiozło nas na miejsce, ale nie było odwozu. Zostaliśmy Ja, Mark, Tony Fryklund, Chuck Liddell, Tito Ortiz i Lee Murray. Ekipa Lee Murray’a ciągle tam była. Ekipa Tito również. Wyszedłem tylnimi drzwiami na ulicę.

Kumpel Tito wskoczył mi na plecy i zachowywał się, jakby mnie dusił, po prostu sie wygłupiał, rozumiesz? Wtedy poczułem jak zostaje zdarty z moich pleców. Odwróciłem się i Tony Fryklund dusił go, dusił go naprawdę. Facet wyglądał jak mysz, która właśnie została złapana w pułapkę: jego oczy były wybałuszone i nie mógł oddychać. Tony myślał, że facet naprawdę mnie zaatakował – tylko to było powodem, że to zrobił. Odwróciłem się i powiedziałem Tony’emu, żeby go puścił, a Tony go puścił.

Kumpel Tito odwrócił się i po prostu wypalił “Co do kurwy nędzy robiłeś?”. Kiedy to powiedział, kumpel Lee Murray’a, facet, który opiekował sie nami przez cały tydzień, pomyślał, że ten koleś (kumpel Tito) chce naprawdę z nami walczyć, więc wyleciał z tłumu i trzasnał kolesia prawą ręką nokautując go.

Cała uliczka zamieniła się w pole walki. Stałem tam tylko, a ciała latały dookoła. Zgłupiałem, jak to się stało – to działo się tak szybko. Kiedy tak stałem tam z gębą otwartą i myślałem “Co się do cholery dzieje?” spojrzałem i Chuck Liddell stał tyłem do ściany i nokautował każdego, kto próbował się do niego stać.

Patrzę znowu i nagle za mną Tito zdejmuje kurtkę i idzie za Lee Murray’em, Lee Murray zdejmuje swoją. Tito rzuca lewego haka, chybia, prawego – chybia. Lee Murray robi kontratak z 5-krotnym combo, wszystko ląduje na szczęce Tito i nokautuje Tito. Tito pada na ryj, najpierw na glebę, a później Lee Murray stompuje go kilka razy butami w twarz.