Miesha Tate i jej ciągnący się problem walki o pas

Było kilka tygodni spokoju… Niestety ostatnia wypowiedz Dany White-a o tym, że Miesha Tate będzie musiała znokautować jeszcze kilka przeciwniczek, by dostać kolejną szansę walki o pas i stanąć na przeciwko Rondy Rousey w oktagonie mocno rozwścieczyły Amerykankę. „Cupcake” wyraziła ostatnio swoje żale w jednym z wywiadów dla telewizji FOX:

„Nie dbam o to kto co myśli. Nie mam zamiaru przegrać z Rondą trzeci raz, dlatego jest to trochę obraźliwe, że mnie pomijają. Martwi mnie to trochę, ale on uważa co uważa(Dana White) i co ja mam na to powiedzieć?”

„Oni chcą koniecznie doprowadzić do starcia niepokonanych zawodniczek(Rousey vs. Holm). Nie mogę powiedzieć, że z punktu biznesowego to nie ma sensu, ale problem jest taki, że UFC obiecało mi kolejną walkę o pas, gdy wygram walkę z Jessicą. To była walka eliminator. Nawet po tej walce zostało potwierdzone, że dostanę walkę o pas. A potem nie zostałam powiadomiona przez mojego menadżera, ale zobaczyłam ogłoszenie i dostałam sms-a ‚Sorry, to się nie wydarzy.” – to było trudne do przełknięcia bardziej niż coś w stylu ‚Musimy to odwlec trochę w czasie’.”

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.