Mariusz Wach przed walką z Dilianem Whytem: Musiałem odwołać imprezę urodzinową

Foto: Maciej Kulczyński /PAP
Foto: Maciej Kulczyński /PAP

Jeden z najbardziej charakterystycznych pięściarzy wagi ciężkiej w Polsce Mariusz Wach już w najbliższą sobotę 7 grudnia na gali bokserskiej w Abu Dhabi skrzyżuje rękawice z niebezpiecznym Dilianem Whytem. Polak w rozmowie z Super Expressem przyznał, że jest pozytywnie nastawiony do zbliżającej się walki.

Wach 14 grudnia stoczy 40 lat i z powodu starcia z Whytem musiał odwołać imprezę urodzinową, ale zaznaczył też, że zamierza walczyć do 50. roku życia:

„I w związku z walką musiałem odwołać wszystkie plany. Nigdy nie organizowałem urodzin, ale na 40-stkę miałem się spotkać z rodziną i przyjaciółmi. Może za rok się uda (śmiech)…

Zamierzam walczyć do 50-tki. Oczywiście, zobaczymy na ile mi zdrowie pozwoli, ale chciałbym stoczyć pożegnalną walkę w 50. urodziny.”

„Wiking” nie martwi się krótkim okresem przygotowawczym do gali w Arabii Saudyjskiej przyznając, że jego rywal miał dokładnie tyle samo czasu, by przygotować się do występu:

„O walce dowiedziałem się 2 tygodnie przed galą, ale cały czas trenowałem. Po ogłoszeniu nazwiska rywala musieliśmy zmienić treningi i faktycznie czasu nie było zbyt wiele, ale Whyte też go nie miał, bo dowiedział się o walce wtedy, co ja. Gdybym czuł choćby maleńką obawę, że nie jestem w stanie się przygotować, odpuściłbym ten pojedynek.”

Walką wieczoru gali bokserskiej, na której dojdzie do walki Whyte vs. Wach będzie pojedynek Andy Ruiz Junior vs. Anthony Joshua 2. 

Natomiast cała rozmowa Super Expressu z Mariuszem Wachem do sprawdzenia -> TUTAJ