MMA PLBez kategoriiKevin Randleman gotów do powrotu! Wywiad!

Kevin Randleman gotów do powrotu! Wywiad!

http://apudgeisasandwich.files.wordpress.com/2007/08/idrankalittletoo.jpg

Zapraszam państwa na obszerny wywiad z Kevinem Randlemanem! Naprawde Warto!

Delly dzięki za tłumaczenie!

Jak się masz Kevin?
Jakoś leci kolego, a co u Ciebie?

Wspaniale. Ostatnio, gdy rozmawialiśmy leczyłeś paskudną infekcję paciorkowcem. Jaki obecnie jest stan tego leczenia?
Łał, dawno nie gadaliśmy w takim razie.

Na to wygląda.
Cóż, obecnie jestem skoncentrowany w 100%, by powrócić do dawnej formy. Szczerze mówiąc, to nie byłem tak zdrów od 2000 roku.

Miło to słyszeć.
Tak, nie lubię tych wszystkich operacji na rozwalonych kolanach itp…[śmieje się]

Wracasz w tym roku. Jak się z tym czujesz?
Tak, wracam, cóż nigdy tak naprawdę nie odszedłem, ale w sumie to wracam. Pomimo tego, że miałem ciężkie przejścia, to nie było w sumie tak źle. Muszę się teraz skupić na poprawie mojego Jiu-Jitsu.

Kto Ci pomagał w treningach?
Trenuję z Alexem Schonauerem, Johnem Lui i innymi zawodnikami z ekipy Randy’ego Couture. Wszystko, czego potrzebowałem to powtórzenie materiału, gdy to się zrobi, to już jest ok. Wiesz, jestem atletycznym gościem, potrzebuję trenować Jiu Jitsu z gościami, którzy skopią mi tyłek każdego dnia.

Czy trenujesz regularnie?
Tak, od kiedy przeprowadziłem się do Las Vegas. Jedno, czego się obawiałem, to to, że znów nabawię się jakiegoś rozcięcia, kontuzji, bo wiesz można być twardym jak skała, ale te wszystkie operacje… Ta infekcja paciorkowcem była strasznie bolesna, to było straszne gówno.

Fajnie, że wyleczyłeś się z tego, bo wiem, że masz wielu fanów, którzy wyczekują Twojego powrotu.
Moi fani Krzysiu są najlepsi. Niektórzy przechodzą przez takie coś jak ja i wracają do akcji szybciej niż mi się udało, ale ja musiałem odczekać. Fani byli ze mną przez cały czas. Wiesz o moich kłopotach z płucami, wiesz czasem po prostu potrzeba trochę czasu. Teraz wracam, bo wiem, że jestem lepszy niż kiedykolwiek. Obecny Kevin Randleman wykopałby urynkę z Kevina Randlemana z przeszłości. Mam nadzieję, że to uszczęśliwi moich fanów.

Kiedy będziesz walczył z Jeffem Monsonem?
21 czerwca i wiem, że to będzie dobra walka. Znam Jeffa i jesteśmy kumplami, ale to nie ma żadnego znaczenia, bo ja bym walczył nawet z własnym bratem. Bawimy się w to, by wykorzystać własną szansę i walczyć o tytuł. Wiem, że Jeff będzie w znakomitej formie i trenuję ciężko Jiu-Jitsu, bo nie chcę popełnić żadnych błędów, jakie popełniłem kiedyś walcząc z wspaniałymi zawodnikami Jiu-Jitsu. Zawsze będę potrafił uderzać, moje umiejętności zapaśnicze są moją domeną, mogę to robić i podczas snu. Moje Jiu-Jitsu jest coraz lepsze, moje ręce zawsze będą szybkie. Jestem w znakomitej formie, czuję że jestem obecnie w lepszym momencie życia i powinienem podziękować za to wielu ludziom.

Z kim trenujesz?
Każdy, z kim trenuję, to czempion – od Gray Maynarda do Jay’a Hierona i Marvina Eastmana. Oni wszyscy są mistrzami. Trenując z takimi facetami można tylko stawać się lepszym.

Wszyscy mają ten sam cel.
Tak, ten sam cel, o to chodzi. Nie będę nigdy mistrzem, jeśli jakiś mistrz nie będzie obok mnie i nie będzie mnie motywował.

Czy cały czas trenujesz w Xtreme Couture?
W tej chwili nie. Z powodu długiej przerwy jestem trochę sklapciały, ale nawet podczas najbardziej beznadziejnego dnia jestem w stanie sprać najlepszych przeciwników. Za 60 dni, 18 maja w Japonii będę w lepszej formie niż kiedykolwiek.

Czyli walczysz 18 maja?
Tak, w World Victory Road. Możesz to nazwać rozgrzewką przed batalią z Monsonem, ale ja to nazywam pierwszą walką.

Co sądzisz o powrocie twojego starego kumpla Marka Colemana do UFC?
Jestem podekscytowany. Czerpię siłę z każdej dobrej rzeczy związanej z moimi przyjaciółmi. Wiesz, to wspaniała rzecz dla niego. Ten sport to jego życie. Kiedy to umierało w USA pojechał do Japonii i ludzie go tam pokochali. Jest pionierem, pamięta czasy przed wszystkimi zmianami przepisów takimi jak wprowadzenie rękawic itp. Przeszedł szmat drogi. Ma swój udział w rozwoju tego sportu.

Jak widzisz przebieg jego walki z Lesnarem?
Myślę, że może wygrać. Wiem, że może. Mark jest świadom tego, że ta walka może być trampoliną do nowego rozdziału jego kariery, albo jej końcem. To nie będzie dla niego łatwa walka, ale walki są kreowane przez style i w tej walce będzie dużo krwi, bo oni są potężnymi i silnymi zapaśnikami i będą chcieli się nawzajem obalić z stłuc przeciwnika na ziemi. Myślę, że kluczem będzie to, kto potrafi lepiej uderzać. Myślę, że na początku będą się siłować, ale potem dojdzie do wymiany ciosów w stójce.

Mark będzie miał również po swojej stronie ogromną przewagę doświadczenia.
Dokładnie. Nawet z nim o tym rozmawiałem.

Czy ciągle trenujesz z HammerHouse, czy też wasze drogi się rozeszły?
Nie, ani trochę. Nigdy, przenigdy nie odejdę z Hammerhouse. Obecnie organizuję gym w Columbus, Ohio i jeśli sądzicie, że ja i Mark byliśmy dobrymi zapaśnikami, to poczekajcie jakich zawodników stworzy to miejsce. Wielu mistrzów tam wychowany, a ponieważ ja i Mark byliśmy mistrzami, to uważam, że mamy wiele do zaoferowania.

Jakiej rady byś udzielił zapaśnikowi, którzy przechodzi do MMA?
Cóż, ma najlepszą bazę do MMA. Musi dostać się w ręce kogoś, kto nauczy go Jiu-Jitsu. Gdy zacznie zbierać wszystko do kupy, stanie się mocny. Tylko niech znajdzie możliwie najlepszego gościa od Jiu-Jitsu i będzie dobrze. Niech się tego trzyma, ale jeśli się jest mistrzem w zapasach, to posiada się tę “końską” mentalność.

Jak wygląda twój trening?
Trenuję codziennie od 5:30 rano. Wiesz, potrafię walczyć, więc teraz skupiam sie na powrocie do formy.

Jest ktoś, z kim szczególnie chciałbyś zawalczyć?
Zawalczę z każdym z dywizji 205lbs. Nie jest ważne z kim, bo chcę ponownie być jednym z najlepszych na świecie. To, czego potrzeba, by ten sport był jeszcze lepszy, to dawanie ludziom szans. (Tego do końca nie kumam: ) We need to makes belts for everything to be vying for. (może mu chodzi o to, żeby zrobić pasy mistrzowskie zunifikowane… ? )

Czy widzisz taką możliwość w przyszłości?
Owczywiście że tak. Jeśli zawodnicy z jednych organizacji będą wyzywać na walkę zawodników z innych organizacji, to ich promotorzy wezmą ich w obroty i każą trenować do upadłego tak, by w walce skopać tyłek przeciwnikowi i zamknąć wszystkim paszcze. Nie sądzę żeby Dana White bał się o to, że jego mistrz dostanie lanie, on sie martwi o to by UFC było najlepszą organizacją ze wszystkich.

Czy Fedor będzie walczył w UFC?
Fedor jest młody. Może robić co chce.

Dana White miał pewnego razu wiele do powiedzenia o Fedorze. Walczyłeś z nim kiedyś. Jak myślisz, czy jest najlepszy na świecie?
Cóż, myślę, że jest do pokonania, ale równocześnie jest najlepszy na świecie. Myślę, Randy jest najlepszym przeciwnikiem dla niego. Ta walka się wydarzy w końcu. Mam nadzieję tylko, że nie spierniczeją czekając na tę walkę. Nie można winić Randy’ego ani Dana White. To wina biznesu. Menadżerowie i cała reszta pracują by ich klienci uzyskali najlepsze możliwe warunki kontraktów, a jeśli ich nie dostają, to po prostu odchodzą. Ludzie muszą myśleć przede wszystkim o swoich rodzinach.

To ciekawe spojrzenie na ten temat. Biznes czasem powoduje problemy (śmieje się)
Ludzie z uwielbieniem nienawidzą Dana White, ale kiedy ten sport umierał i był w stanie podtrzymywania funkcji życiowych (chyba Kevin za dużo czasu w szpitalach spędził ostatnio ), Dana White przekonał Fertitas, by wyłożyli pieniądze na ten sport i przywrócili go do życia. Nie da rady rozwijać tego biznesu robiąc dowolne rzeczy. Dana popełnił błędy, ale nauczył się na nich i już ich nie popełni. Tak to działa.

Co myślisz o EliteXC?
Myślę, że dobrze się dzieje w kwestii CBS (jako pierwsza organizacja MMA w USA podpisała kontrakt na gale live w dużej sieci TV). Widzę, że ci goście robią dużo, by fani dostali to, czego potrzebują. Jeśli na przykład fani by chcieli, by Chris Howie (czyli ten co przeprowadza właśnie wywiad) z mmanews walczył ze mną, to nie sądzisz, że w końcu ktoś od nich by przyszedł do nas, zaoferował kasę i spróbował doprowadzić tę walkę do skutku? Mają głowy na karku.

Czego możemy się spodziewać po powrocie Monstera?
Znasz mnie chłopie. Nie zwykłem nagrzewać atmosfery przed walką. Nie będę na nikogo bluzgał publicznie, by podbić koniunkturę, ale ludzie powinni wiedzieć, że nie zlekceważę nikogo. Nie mrugajcie oczami przez pierwsze pięć minut moich walk, bo ktoś zostanie znokautowany. Jeśli ktoś nie jest na mnie przygotowany, to zafunduję mu spanko. Zaręczam.

Co powiesz o Kimbo Slice?
Uwielbiam go. Na filmikach w internecie to kawał skurczybyka, ale spotkałem go wcześniej i wiem, że to bardzo inteligentny facet i mocno stąpający po ziemi. Życzę mu samych sukcesów.

Trenowałeś z nim kiedykolwiek?
Trenowałem z nim w Las Vegas. Jest bardzo dobrym atletą i chce być najlepszy. Jest ulicznym wojownikiem, więc uderzanie to dla niego chleb powszedni, ale czy jesteś w stanie wyobrazić co to będzie za bestia, gdy nauczy się dusić trójkącikiem? Nigdy nie będzie takim wymiataczem jak braciszkowie Nogueira, ale gdy zyska wiedzę, to będzie bestią.

Posiadając tę wiedzę, mógłby stać się bardzo niebezpiecznym osobnikiem …
Już jest niebezpieczny, ale czy wyobrażasz sobie jaki będzie, jak w końcu się tego wszystkiego gówna nauczy? Przygotuj się, bo on się właśnie tego uczy. Uczenie się MMA, to jak uczenie seksu i ja uczę się każdej nowej techniki gdy ją wykonuję.

Jakich zawodników lubisz oglądać w akcji?
Uwielbiam Urijah Fabera, Joe Stevenson, BJ Penn. Myślę, że bez podziału na wagi BJ jest jednym z najlepszych. W okolicach wagi ciężkiej też mam swoich faworytów, ale chcę być lepszy od nich.

Dzięki Kevin, doceniam czas nam poświęcony. Coś dodasz dla fanów?
Wspierajcie mnie dalej swoją miłością. Wysyłajcie maile, odpiszę. Zostawcie swój telefon, mam wielkie plany, oddzwonię (śmieje się).
Dzięki Kevin.
Dobra Chris, masz mój numer. Powodzenia.

Źródło: mmanews.com/body-factory.pl