MMA PLBez kategoriiFedor: “Nie biegaliśmy za dziewczynami, biegaliśmy na trening”

Fedor: “Nie biegaliśmy za dziewczynami, biegaliśmy na trening”

fe.jpg

Fedor Emelianenko, współtworzący wraz z Timem Sylvią main event gali Affliction: Banned udzielił wywiadu mixfight-combat, o tłumaczenie na język angielski pokusił się użytkownik forum sherdoga stripthesoul. Wywiad poniżej. Tłumaczenie na polski: Night oczywiście. 🙂 Wywiad wisi na sieci już trochę czasu ale dotyka kwestii uniwersalnych czasowo, polecam!

Q: Wojownicy się rodzą czy tworzą się?

A: Tworzą się. Są pewne predyspozycje w charakterze ale uważam, że wojownikiem trzeba się stać.

Q: Czy jest różnica między zawodnikami dorastającymi na ulicy a dopiero potem uczęszczającymi na treningi a osobami z porządnych domów przyprowadzonych na trening przez ojca?

A: Ciężko powiedzieć. Myślę, że dzieciaki z obu środowisk mogą osiągnąć wspaniałe rezultaty. Ważniejszy moim zdaniem jest proces dorastania. Nie to w jakich warunkach dorasta ale jak się rozwija. Ulica nie zawsze młode człowieka czyni twardym, czasami wręcz odwrotnie. Musimy trzymać dzieci z dala od ulicy. Jednocześnie kiedy dziecko ma wszystko podane na tacy nie ma celów, zainteresowań, nie chodzi na treningi a ni nigdzie indziej – jego charakter się załamuje. Jeśli jednak dzieciak ciężko trenuje to zupełnie inna sprawa. Chciałbym aby dzieciaki były dobrze prowadzone zarówno w domu jak i na treningu. Zdarza się, ze niektórzy są przyzwyczajeni do życia w przepychu i dalej tak żyją, wszystko z nimi w porządku, pozwala im to na lepsze rezultaty.

Q: Jak ważna jest rola ojca w dorastaniu dziecka?

A: Rola obojga rodziców jest bardzo ważna kiedy dziecko dorasta, a kiedy uczestniczy w treningach, rola trenera również jest bardzo ważna. Trener dając wycisk kształtuje dziecku charakter, który zostanie mu do końca życia. Mówiąc o roli mamy i taty – są to osoby, które dają życie, wychowują i kształtują określony cechy w świadomości dziecka.

Q: Kilka słów o Twoich trenerach, o twoim aktualnym i o tym, którego nazywasz pierwszym.

A: Mój pierwszy trener – Vasiliy Ivanovich Gavrilov, już ze mną nie trenuję. Pracowaliśmy ze sobą rok i myślę, że przez ten rok wpoił mi najważniejszą rzecz – nawyk ciężkiej pracy. Musieliśmy mieć zezwolenie obu opuścić trening, nasze ubrania – nie mieliśmy gi ani uniformów do sambo więc trenowaliśmy w ubraniach roboczych – wiec te nasze ubrania musiały być przemoczone potem do suchej nitki. Rok później Vladimir Mikhailovich Voronov, mój obecny trener utworzył klasę sportową. Z 300 dzieciaków wziął nas 25. Od tego czasu, od dwunastego roku życia trenuję pod jego okiem.

Q: Czy myślisz, że rozwój klas sportowych w szkłach jest ważny czy może wystarczą sekcję sportowe i kluby? Obecnie staramy się przywrócić klasy sportowe i zbieramy opinie, co Ty o tym sądzisz?

A: Myślę, że jest to potrzebne, bez wątpienia. Po pierwsze, odnośnie mnie i mojej klasy zawsze wymagano od nas dobrych wyników w nauce i nikt nie odstawał. Mogliśmy jeździć na zawody ale nigdy nie mieliśmy problemów z nauką. Praktycznie każdy z nas poszedł dalej, na uniwersytety i otrzymał dobre wykształcenie.

Q: Więc to mi, że klasy sportowe są tylko dla sportu a nie dla edukacji?

A: Myślę, że klasy sportowe istnieją aby polepszyć relację w grupie a grupa wspólnie wyciąga z tego pożytek. Tak to wyglądało dla nas, np.: dla nas szkoła zaczynała się o dziewiątej ale o 6:30 mieliśmy trening, trenowaliśmy do ósmej, potem do domu zjeść śniadanie i prosto do szkoły. Inne dzieciaki myślały, że przychodzi nam to lekko albo, że mamy farta bo zaczyna szkołę o 9 ale w rzeczywistości trening zaczynał się o 6:30, musieliśmy wstać o 6, pobiec do klubu, co też było swojego rodzaju treningiem, pewnym reżimem, do którego musiałeś się przyzwyczaić. Musiałeś poświęcić siebie, tzn, nie biegaliśmy, jak inne dzieciaki za dziewczynami z wiatrem we włosach, nie piliśmy piwa, biegaliśmy na trening. Co jeszcze było ważne to więź, wspólna pomoc i wspólna odpowiedzialność. Nie biliśmy się, inne dzieciaki się nas bały ale my nikogo nie tykaliśmy,. Była między nami bardzo silan więź.

fe-2.jpg

Q: Czy były kary?

A: Tak były kary, ale musiałeś sobie na nie zasłużyć. Nic nie było za darmo.

Q: Czy myślisz, że dla Rosji bardziej potrzebne są wielkie osiągnięcia sportowe czy sport dostępny dla wszystkich?

A: Potrzeba obydwu rzeczy. Jedno bez drugiego nie istnieje. Zawsze ciągnie do sławnych ludzi, chcesz być tam gdzie oni, robić to co oni. Nas – dzieci, młodzież, dorosłych ciągnie na sale gdzie wychowali sie mistrzowie. Tam gdzie ojciec może przyprowadzić syna i powiedzieć: “Patrz to mistrz”, tam gdzie ten dzieciak będzie wpatrywał się w tego mistrza szerokimi oczami i powie: “Chce tu trenować”. To jest naprawdę potrzebne.

Q: Ludzie mówią, że masz miłe oczy. Wygląda na to, że masz miłą duszą. Jak to się odnajduje w tak trudnym i brutalnym sporcie? Czy kiedykolwiek miałeś wahania przed walką, musiałeś się motywować, pobudzać specjalnymi środkami?

A: Nie zupełnie. ‘Pobudzanie’ się jest dla ludzi o niestabilnej psychice. Nie robię tego przed walką. Wtedy po prostu nie myślę o niczym. Próbuję zebrać wszystkie cechy: kondycje, siłę aby wznieść to wszystko na wyższy poziom, zebrać wszystkie uczucia i skoncentrować na jednym punkcie. Nie myśleć, walczyć. Nie staję się wściekły, nie odbija mi, nie prowokuję przeciwnika. Dla mnie to jest sport przede wszystkim i wychodzę jak sportowiec do walki. Jestem przyjacielem wielu, właściwie wszystkich zawodników. Są zawodnicy temu przeciwni, unikający przeciwnika. Oni się niemal “zapalają”. Niektórzy starają starają się unikać spotkania przed walką. Traktuję to na spokojnie i mogę spotkać się z każdym w dowolnym czasie przed walką. Nawet jeśli walczymy niedługo ja mogę żartować i spokojnie rozmawiać.

Q: Sztuki walki istnieją od zamierzchłych czasów i zawsze interesowały ludzi, interesowały pod względem przedstawienia jak i pod względem zyskiwania doświadczenia. Dlaczego tak jest?

A: Myślę, że to ciekawe oglądać profesjonalistów w każdym sporcie. Odnośnie sztuk walki, myślę, ze MMA skupia w sobie praktycznie wszystkie sztuki. Znajdziesz tu boks, thai boks, kickboxing, karate, wolne zapasy, klasyczne zapasy, judo, sambo, jiu-jiutsu. To sport, który skupia wszystkie sztuki walki. Masz tyle możliwości, tyle technik do nauczenia i zawsze możesz być lepszy. Oczywiście jest to interesujące oglądać zawodników, którzy potrafią uderzać, chwytać i rzucać i robią to pięknie.

Q: Jaki jest obecnie najsilniejszy team MMA w Rosji?

A: W Rosji obecnie sprawy mają się słabo. Vadim Finkelstein zebrał Red Devil Team, gdzie jestem ja, mój brat i dużo młodych, dobrze zapowiadających się zawodników. Ten człowiek pomaga organizować gale. Inni też chcą walczyć – z Buryaty i z Nizhniy Novgorod. Chłopaki są dobrzy i jest wola oby utworzyć te teamy. To dobry “materiał”, uzdolniona młodzież, która będzie zbierać plony tej pracy. Na razie jednak to dopiero początek.

A: Nizhniy Novgorod Combat Sambo Team trenuje obecnie z Red Devil Team. Czy możesz określić poziom ich przygotowania i ich możliwą przyszłość w MMA? Myślisz, że jest przed nimi przyszłość w tym sporcie?

Q : Uczą się bardzo szybko. To dobrze, cieszy kiedy przekazywana przez Ciebie wiedza pada na podatny grunt ale zarówno młodzi z Red Devil jak i z Nizhniy Novgorod muszą trenować więcej. Pytanie: jak bardzo? To zależy jaki poziom chcą osiągnąć. Jeśli chcesz osiagnąć najwyższy poziom musisz poczekać dużo czasu zanim Ci sie to uda. Zacząć konkurować, wkroczyć na swoją drogę, zacząć rozwój – to może stać się już teraz. Najważniejsze to odpowiednio pokierować młodych, o ile to możliwe.

Q: Co jest ważniejsze podczas walki: ciało czy duch?

A: Duch, oczywiście jest bardzo ważny. To ważne jaki duch siedzi zawodniku, jak staje się gotowy do walki, jak może odwrócić losy walki, na ile pozwala mu być nieustępliwym. Ale ja staram się nie oddzielać ducha od ciała. Staram się do każdej walki wychodzić w jednolitej formie, zjednoczony fizycznie i psychicznie.

Q: Kto jest twoim największym przeciwnikiem, jaki zawodnik albo co w to Tobie samym stanowi przeciwnika?

A: Odnośnie zawodników – moich przeciwników, wszystkich można przeczytać i pokonać. Próbuję przede wszystkim ich przeczytać, przechytrzyć, znaleźć słabe strony i wykorzystać je. Odnośnie innych rzeczy – tak, przyznaję może być ciężko kiedy jest duża presja ale wszystko można przezwyciężyć.

fe-7b.jpg

Q: Jaka jest rola kobiety w zwycięstwach mężczyzny?

A: Kobieta powinna oczywiście być wsparciem. Przede wszystkim wsparciem. Jeśli są jakieś nieporozumienia w rodzinie, nieporozumienia w związku, ma to wpływ na psychikę a za tym podążają słabości fizyczne, fizyczne załamania. Kobieta musi rozumieć i wspierać mężczyznę.

Q: Co pieniądze znaczą dla Ciebie?

A: Dla mnie pieniądze to pomoc dla moich ukochanych. To szansa oby pomóc bliskim. Mówiąc inaczej nie gromadzę pieniędzy dla siebie. Staram się pomóc tym, których kocham.

Q: Wolny czas spędzasz raczej w teatrze czy na świeżym powietrzu.

A: Na świeżym powietrzu.

Q: Na powietrzu przy grillu, zbierając grzyby czy inaczej?

A: Jestem człowiekiem, którego ciągnie do natury i do ludzi szczęśliwych i przyjaznych. Biwak z grillem – zbieramy się z przyjaciółmi i jedziemy za miasto; śmiejemy się, bawimy, jemy – normalna grupka przyjaciół na łonie natury.

Q: Na ryby czy na polowanie?

A: Raz byłem na rybach i jakoś nie widzę w tym sensu. Chociaż podobało mi się polowanie.

Q: Ograniczasz się podczas jedzenia?

A: Lubię zjeść smacznie. Jakkolwiek ograniczam się, sam nie wiem dlaczego. Nie jem słodyczy; ciastek, lodów, cukierków. Czasem zjem loda raz na pól roku, nie ciągnie mnie do tego.

Q: Twoje ulubione danie? Pierwsza rzecz, o której myślisz kiedy jesteś głodny? A może jesz co Ci podadzą?

A: Jem właściwie wszystko, staram sie unikać frytek ale kiedy jestem głodny to myślę o jakimś mięsie albo rybce.

Q: Masz jakieś preferencje jeśli chodzi o samochody?

A: Właściwie to wszystkie samochody jakie miałem to były podarunki. Podarunki od naszego członka Dumy, od miasta, od fabryki, naczelnika. Obecnie jeżdżę Landcruiser’em. Pasuje mi. Lubię ten samochód.

(ominąłem fragment, który jest zapowiedzią “Fedor Emelianenko Cup”, który odbył się 15 maja. – Night)