Fedor a UFC

Ostatni ważny news z czasu, kiedy mnie nie było. Fedor a UFC, nie chce Wam tłumaczyć wszystkich pierdół, ale:

  1.  wszystko póki co jest negocjowane
  2. UFC daje największa kase
  3. UFC nie chce, żeby Fedor nadal był twarzą Sambo w ZSRR, ma walczyć tylko w UFC
  4. …a na to Fedor się nie zgodzi, nawet za cene walczenia w mniejszych organizacjach
  5. manager Fedora chce pomóc UFC zorganizować event w ZSRR, a UFC nie chce

Dwa wnioski: pkt 3 – UFC ma zjechane bereciki, ale pkt 5 -> manager Fedora chce duuużo zarobić na organizacji UFC w ZSRR. Nie wiadomo kto tu gnie pałe. Cieżko, naprawdę cięzko mi uwierzyć w pkt 3. UFC dba o swoje interesy, ale nie robiło problemów zawodnikom, gdy Ci walczyli na turnieja SF / BJJ. Dana to diabeł wcielony, ale robi co może dla sportu, a Fedor dla sportu jest dobry. Nie chce mi się wierzyć, że UFC rzuca się o taka bzdure. Bardziej martwi mnie zachłanność managera Fedora. Fajnie – ja też chciałbym zarobić przy organizacji eventu UFC, ale to biznes Zuffy, oni to zbudowali i nie mają najmniejszego obowiązku wpuszczać zewnetrzną firmę na swoje podwórko. Pozatym czasem różnica kulturowa jest nie do przeskoczenia. Wszystkie wypociny wzięte z wywiadu managera Fedora z Sherdogiem.

ps. Zrobiłem większość ważniejszych niusów z czasu, kiedy zostawiliśmy Was na pastwę losu bez niusów. Wyszła jeszcze rozpiska UFCFN 11, ale to macie na forum, pozatym specem od rozpisek jest vpatyk. Od dziś jedziemy już normalnie z newsami na żywca, z obrazkami i wogóle. Lans i mma – pamiętajcie! Tylko to się liczy. No i jeszcze dobra fryzura…