MMA PLBez kategoriiEliteXC: wyniki, wnioski, Gina Carano!

EliteXC: wyniki, wnioski, Gina Carano!

gina-carano.jpg

Jesteśmy już po gali EliteXC: Uprising. Jak było?

Nieźle było. Powtarzam to już od jakiegoś czasu: ProElite jest jedyna realną alternatywna dla Zuffy na chwilę obecną. Cuban – nie, jeszcze nie teraz. Może za 5 lat. Bodog – a dajcie spokój. Ok – miał Fedora. A znacie takie przysłowie: trafiło się ślepej kurze ziarno…

EliteXC to odpowiednik UFC w poczecie organizacji, które należą do ProElite (przypominam: KOTC, Cage Rage, Icon i EliteXC). To w nim uświadczysz największych gwiazd i teoretycznie najlepszych walk. Galę Uprising oglądałem tak, jak oglądam UFC, czyli od deski do deski. Słuchałem również komentatorów: Mauro Ranalo, Stephena Quadrosa i Billa Goldberga. Pewnie – to jeszcze nie Rogan i Goldie, ale już blisko…

Oprawa – nieźle, bardzo nieźle. Gala działa się na Hawajach, ochrona to rośli mieszkańcy Hawajów w… hawajskich koszulach. Panny (ring girls) wywijały nieźle i było na czym oko zawiesić.

Ale najlepsze były walki. Jake Shields to z pewnością jeden z topowych zawodników na świecie. Ja, facet z ziemi, która powiła na świat takich ludzi jak Chopin, Wałęsa, Małysz, Wojtyła i Drwal mówię Wam – dajcie mu jakiś lepszych 170-funtowców. Paradoksalnie, elita tej wagi siedzi w UFC… Renato Verissimo nie pokazał w tej walce nic, czego nie widziałby Shields ćwicząc u Cesara Gracie z takimi zawodnikami jak Nick Diaz…

Joey Villasenor vs. Riki Fukuda = Bisping vs. Hamill.Może nie do końca. Joey nie zasłużył na zwycięstwo – to moje pierwsze wrażenie. Wyłapał tyle strzałów od Fukudy, które robiły (oj robiły) na nim wrażenie, a sam wyprowadził co prawda kilka udanych uderzeń, ale nie były one specjalnie mocne. Fukuda miał w narożniku Phila Baroni’ego. Może niech odpuszczą sobie wspólne prysznice i będzie walczył lepiej?

Diaz vs. Aina. Szczerze? Licho. Diaz nienaoliwiony, co prawda przeciwnik niewymagający, a Nick metodyczny, ale to nie jest to, do czego przyzwyczaiła nas walka z Gomi’m. Pod sam koniec 3R Nick co prawda wypracował armbara, ale wyciągnął go wyłącznie na pokaz, delikatnie i tuz po końcowym dzwonku. Jak to mawia GSP: I was not impressed by your performance…

Gina Carano wyglądała na ważeniu jak śmierć. Odrobiłem zadanie domowe, poszperałem trochę i każde jej ważenie jest takie. Gina nie potrafi ciąć wagi. Obecnie ćwiczy pod okiem Randy’ego Couture’a. Randy to zapaśnik, więc wycinkę powinien mieć opanowana do perfekcji. Mam nadzieję, że przekaże coś ze swojej wiedzy Ginie.

Wszystko to jednak ma niewielkie znaczenie, bo Gina walczy jak potwór. Wyraźnie potężniejsza od Tonya’i Evinger Gina (chociaż niższa) daje się obalić Evinger. Samo obalenie wygląda pięknie, Evinger to zapaśniczka, która radzi sobie z facetami… Na glebie widać siłę Giny, Evinger nie jest w stanie nic zrobić, Gina ucieka z gilotyny, bierze Evinger od tyłu (mmm…) i duszeniem zmusza Evinger do odklepania. Poezja. Dobra walka, mogę tą pannę oglądać godzinami. Tylko proszę – nie każcie mi odpowiadać, z jakich powodów 😉

W narożniku Giny stoi… Kim Couture – żona Randy’ego, która sama ćwiczy trochę mma i pomaga prowadzić mu Xtreme Couture.

Murilo Rua vs Robbie Lawler. Krótko: nie wiem kto układa plan walki dla Murilo, ale się nie postarał (a dupa, wiem kto – Rudimar Fedrigo). Ninja atakuje cała pierwszą rundę, ale jego ciosy nie robią wrażenia na Lawlerze. Ninja ma lepsze BJJ, ale kontrolę w stójce ma lepszy zapaśnik, a tym jest z pewnością Robbie. W drugiej rundzie Rua uderza równie często, ale coraz słabiej. Lawler od połowy 2giej rundy tylko paruje i uśmiecha się bez przerwy: ciosy Rua nie mogą mu nic zrobić. Runda trzecia to koniec zabawy: najpierw kładzie go na deski za pomocą swojego atomowego strzału, a tam starym dobrym G’n’P kończy starszego z braci Rua. To Lawler miał mieć słabszą kondycję. Widać, że Robbie rozwinął się jako zawodnik i jego występ należy zaliczyć do udanych. Jak potoczy się kariera byłego członka MFS, a obecnie jednego z filarów HIT-u? ProElite pewnie już szykuje odpowiedź na to pytanie.

Zobaczcie raz jeszcze kto był w rozpisce: Rua, Lawler, Shields, Villasenor, Carano, Diaz. Nieźle EXC, nieźle…

Wyniki:

Main Card:
Robbie Lawler def. Murilo Rua via TKO (strikes) — Round 3 (2:04)
Nick Diaz def. Mike Aina via split decision
Gina Carano def. Tonya Evinger via submission (rear-naked choke) — Round 1 (2:53)
Joey Villasenor def. Riki Fukuda via split decision
Jake Shields def. Renato Verissimo via TKO (Strikes) — Round 1, (4:00)

Undercard:
Brandon Wolfe def. Klingensmith via unanimous decision
Mark Oshiro def. Nui Wheeler via submission (rear naked choke) — Round 1 (1:19)
Mark Kurano def. Jose Diaz via submission (rear naked choke) — Round 1 (1:13)
Kala Kolohe Hose def. Jeff Cox via TKO (strikes) — Round 1 (0:20)
Tyson Nam def. Albert Manners via unanimous decision

Preliminary:
Justin Buchholz def. Ikaika Choy-Fu via TKO (strikes) — Round 1 (1:35)
Elias Delos Reyes def. Chico Cantiberos via submission (armbar) — Round 1 (0:52)