MMA PLFAME MMA“Dziki Trener” w FAME MMA lub FFF? “Miałem propozycję za naprawdę duże pieniądze..”

“Dziki Trener” w FAME MMA lub FFF? “Miałem propozycję za naprawdę duże pieniądze..”

“Dziki Trener” zawalczy w klatce FFF albo FAME MMA? Popularny youtuber i trener personalny opowiedział o propozycjach walki, jakie otrzymał w przeszłości i zadeklarował się czy kiedykolwiek wejdzie do klatki organizacji freak fightowych.

Krakowianin Michał Bodzioch był gościem w jednym z odcinków jednego z najlepszych polskich kickbokserów Tomasza Sarary, gdzie opowiedział o swoim postrzeganiu freak fightów i emocji, jakie wywołują walki na galach FFF czy FAME MMA.

Przy okazji przedstawił różnicę, jaka dzieli walki zawodowców od walk celebrytów:

“Miałem już propozycję. Za duże pieniądze, za naprawdę duże pieniądze. Za pieniądze, na które niektórzy odkładają całe życie. Nie przyjąłem tej propozycji. Potem miałem drugą propozycję, też nie przyjąłem. Powiedziałem, że nie interesują mnie pieniądze, żeby nie dawali mi klina do głowy, żebym nawet się nie zastanawiał, nie interesowało mnie to.

Dlaczego? Dlatego, że jak oglądam Twoje walki (Tomasza Sarary – przy. red.), to oglądam sport, widzowie oglądają sportowe walki. Chcą zobaczyć umiejętności najlepszych kickbokserów, jacy aktualnie są na tej sali, w tym kraju albo na tym kontynencie. I to się opiera o sportową rywalizację i umiejętności.

A według mnie walki freak fightowe tych organizacji, które są teraz popularne opierają się nie o umiejętności, a o emocje. Tam się nie idzie zobaczyć jak ktoś wygrywa i robi to dobrą techniką. Tam się idzie, by zobaczyć, że kurwa, której nienawidzisz dostaje ciężki wpierdol, najlepiej przez nokaut i z uszkodzeniem ciała. Po to tam się idzie. To się na tym opiera – żeby wywołać jakiś trash talk, jakąś sztuczną awanturę, a potem ludzie idą tam nie po to, żeby zobaczyć czy ktoś wygrywa, ale żeby zobaczyć jak tamten dostaje wpierdol.”

Cała rozmowa Tomasza Sarary z “Dzikim Trenerem” poniżej: