Darren Till przed walką z Du Plessisem na UFC 282: Nie motywuje mnie fame
Darren Till wygrał zaledwie jedną walkę z ostatnich czterech, ale przed starciem z Dricusem Du Plessisem na UFC 282 mocno wierzy, że wróci na zwycięskie tory.
Starcie Till vs Du Plessis będzie jedną z najważniejszych walk gali UFC 282, która w najbliższą sobotę odbędzie się w Las Vegas.
Brytyjczyk w rozmowie z portalem MMAjunkie.com przyznał, że mocno liczy na to, że da w sobotę dobrą, a co ważniejsze – zwycięską walkę.
Darren Till przed walką z Du Plessisem na UFC 282: Nie motywuje mnie fame
Till zaznacza, że na ten moment ani fame, ani pieniądze nie są najważniejsze w jego podejściu do sportów walki. Jemu chodzi o coś bardziej doniosłego:
„Było trochę przegranych ostatnimi czasy. Trudno wyjaśnić to, o czym myśli zawodnik w takich sytuacjach. Ale walczyłem z najlepszymi na świecie. Czy to stawia mnie w gronie elity? Na pewno tak. Zostajesz pokonany, ale nadal jesteś w elicie, bo przegrałeś z elitą. Jednak porażka to porażka – zawsze jest trudna do przyjęcia.
Teraz jak zwykle włożyłem w przygotowania wszystko co miałem. Mogę teraz tylko wyjść tam w sobotni wieczór, wystąpić przed publicznością i dotrzymać słowa, które wiele lat temu dałem sobie samemu. Nie motywuje mnie fame, nie motywują mnie pieniądze. Motywuje mnie coś zupełnie innego. Po prostu wyjdę tam i stoczę dobrą walkę.”
Czy wg Was Darren Till wygra sobotnią walkę z Dricusem Du Plessisem?
Zobacz także:
Magomed Ankalaev (18-1) vs Jan Błachowicz (29-9) o pełnoprawny pas UFC w wadze półciężkiej – takie starcie odbędzie się już z soboty na niedzielę w Las Vegas. Polak będzie chciał wrócić na tron! Wyzwanie nie będzie łatwe, bowiem Rosjanin kolejnymi zwycięstwami udowodnił, że jest godnym pretendentem do tytułu mistrzowskiego. Na kanale UFC pojawił się materiał z najlepszymi skończeniami w wykonaniu Ankalaeva.
Arman Tsarukyan (18-3) nie może doczekać się następnego pojedynku w UFC po ostatniej przegranej z naszym reprezentantem – Mateuszem Gamrotem. Reprezentant Armenii powróci do klatki największej organizacji na świecie już siedemnastego grudnia. Arman zdradził, że jego wymarzonym starciem jest rewanż z aktualnym mistrzem wagi lekkiej – Islamem Makhachevem (23-1).