MMA PLBez kategoriiCo słychać u Andrei’a Arlovskiego?

Co słychać u Andrei’a Arlovskiego?

Mija już pełne pół roku od czasu, kiedy były mistrz HW UFC, Andrei Arlovski, pokonał Fabricio Werduma na UFC 70. Od tego czasu nie widzieliśmy Arlovskiego w Oktagonie. Andrei nie ma również ustawionej żadnej walki w najbliższym czasie.

Co jest grane?

Arlovskiemu pozostała jeszcze jedna walka w ramach obowiązującego kontraktu z UFC, a jeżeli historia czegokolwiek nas nauczyła, to jest to fakt, że UFC nie ustawi ostatniej walki zawodnikowi pokroju Arlovskiego do czasu, aż nowa umowa nie zostanie podpisana.

Ani Dana White, ani obóz Arlovskiego nie brzmią przekonywająco i pewnie, jeżeli pytami ich o następna walkę Pitbulla. Precyzyjniej: nie ma w ogóle dyskusji o nadchodzącej walce. Nie jest to dobry znak dla fanów, którzy chcą zobaczyć mieszkającego w Chicago zawodnika w akcji.

Podczas czwartkowej konferencji UFC (White, Lesnar, Liddell, Silva) White został zapytany co dzieje się z Arlovskim. White powiedział krótko:

Nie jest zapomniany. Andrei siedzi obecnie na ławce rezerwowych. Chciałbym mieć go znowu z rozpiskach – jego management musi się tylko odezwać. Jeżeli będzie wola rozmowy, to polecę do Chicago nawet teraz

White nie byłby sobą, gdyby nie dodał czegoś na koniec:

Moim zdaniem jego ostatnia walka była nudna

mmajunkie.com skontaktowało się z przedstawicielami Arlovskiego. Nie rozmawiano o sprawach kontraktu, ale wiadmo, że 28-letni Arlovski jest zdrowy, zajęty treningami i czeka na swoją następną walkę. AA podobno aż rwie się do walki o tytuł HW, który nie ma obecnie właściciela.

Problem w tym, że nie tylko on chce tego pasa.

AA pojawił sie również na UFC 77, ale realizator nie pokazał popularnego Pitbulla. Mały tłum fanów zebrał się dookoła AA, a włochaty Białorusin rozdawał autografy. Pytany o swoją następną walkę AA nie miał do zaoferowania nic więcej od uścisku dłoni i uśmiechu na twarzy.

UFC planuje swoją pierwszą galę w Chicago na rok 2008. Lokalny zawodnik, taki jak Arlovski mógłby zagrać ważną rolę w rozpisce i podczas promowania eventu. Trzeba pamiętać, że Chicago to jeden z najbardziej lukratywnych rynków w całych Stanach.