MMA PLBez kategoriiBlog: Taa, jest mało apdejtów…

Blog: Taa, jest mało apdejtów…

Paradoksalnie zapchane gg i skrzynka mailowa cieszy. Jest lag z update’ami, bo oprócz pisania dla mmabloga pomagam w paru hamerykańskich witrynach, solidnie zaangażowałem się w parę tematów i nie zamierzam odpuszczać. To nie tak, że zlewam “polskie pisanie” – ja po prostu mam nadzieję, że dorabianie w .us da mi dostęp do amerykańskich zawodników. Efekty w zasadzie już są, ale czasu mi brak.

Dodając trochę merytorycznej przyprawy: dodaliśmy osobną kategorię K-1. Primo: jednak się o tym pisze; secundo: zainteresowanie jest spore. Jestem fanem MMA przede wszystkim i zazdrosnym okiem patrzę na ilość i jakość wypowiedzi dot. K-1 tutaj i na forum. Fani K-1 to specyficzna grupa, są dobrze wyedukowani jeżeli chodzi o sam sport. Mam nadzieję, że znajomość MMA kiedyś dobije do poziomu K-1 – póki co niestety większość ludzi ogranicza się do paru zawodników, 1 organizacji, a swoją nienawiść kieruje w stronę jednego człowieka. No cóż…

Mój insider zza wielkiej wody dał mi znać, dlaczego wiele serwisów z USA usuwa UFC z nazwy domeny. Nie będzie niespodzianki – Zuffa ma armie prawników, która dba o swoją wartość intelektualną. Niespodzianka kryje się w sposobie ich postępowania: dają sporo czasu na migrację domeny i o dziwo wszystko odbywa się w dobrej atmosferze. UFC jako marka jest bardzo cenna. Zuffa dba, żeby marka była używana we właściwy sposób, a że nad blogami kontroli nie ma, to po prostu proszą o zmianę nazwy. My nie mamy się czego bać.

Kończąc: życzę Wam zdrowych i spokojnych świąt, trochę Omega 3 z karpia, jak najmniej obżarstwa i – dalibóg – przegapienia świątecznego orędzia naszego prezydenta.

Aha. Nie duście nikogo na pasterce.