Zarabiaj na konopiach
 
 
MMA PLBez kategoriiBJ Penn [grudzień 2005]

BJ Penn [grudzień 2005]

bjpenn_1.jpgPomimo, że B.J. Penn ostatni raz walczył w lipcu to nadal jest jednym z najbardziej zapracowanych zawodników w MMA. Mistrz odbył 3 miesięczną podróż po całym świecie podczas, której trenował z najlepszymi. Następnie zszokował świat MMA ogłaszając powrót do UFC. Niech lepiej każdy zawodnik w UFC uważa teraz na swoją szyję.
Fokai: Co słychać Mistrzu? Jak minęła Twoja podróż?

Penn: Niesamowicie. Najpierw byłem w Los Angeles gdzie ćwiczyłem z Robem Kamanem. Ten koleś naprawę mocno uderza! Trenowałem również jiu-jitsu z Johnem Machado i boksowałem trochę z Freddiem Roachem. Roach nauczył mnie wielu nowych rzeczy.

Potem pojechałem do SAN Jose. Odwiedziłem klub Judo oraz Javiera Mendeza i Franka Shamrocka. To było trochę szalone ponieważ w międzyczasie musiałem latać do Vegas na spotkania (chyba w sprawie UFC). Kolejnym moim celem była Minnesota. Skoncentrowałem się tam na boksie i zapasach sparując z Joe Clarkiem i jego kumplami. Wróciłem ponownie do Vegas załatwić kilka spraw, potem pojechałem do Nowego Jorku a następnie poleciałem do Anglii na 2 dni. Po pobycie w Anglii odwiedziłem Irlandie i Amsterdam. Potem poleciałem do Tajlandii trenować kickboxing. Chciałem jeszcze odwiedzić Rosję i potrenować z Fedorem ale niestety nie udało mi się. Ostatecznie wróciliśmy do Vegas i uzgodniłem wszystkie szczegóły z UFC. W tej długiej podróży towarzyszył mi mój brat i operator kamery więc na pewno nakręcimy o niej film dokumentarny.

Fokai: Niesamowite! Co zainspirowało Ciebie do odbycia takiej podróży?

Penn: Po walce z Renzo byłem w Vegas i nie miałem tam za wiele do roboty. Jeśli wróciłbym do Hilo to miałbym ten sam problem. Czułem, że nie byłem w pełni przygotowany do walki z Renzo i chciałem się nauczyć nowych rzeczy żeby temu zapobiec. Jest tylu rewelacyjnych zawodników na świecie, z którymi mógłbym poćwiczyć więc pomyślałem, że powinienem wyjechać i zacząć takie treningi. Naprawdę dzięki temu polepszyłem moje umiejętności. Podróżując po świecie poznałem nowe techniki i zyskałem znacznie więcej niż gdybym został w Hilo. Również uznałem, że taka podróż to świetna okazja do nakręcenia filmu dokumentarnego.
Fokai: Czy sądziłeś, że UFC będzie się starać o Twój powrót?

Penn: Ummmmmmm….. Nie miałem pojęcia jak będzie to wyglądać ale cieszę się, że już wszystko uzgodnione i znów walczę w UFC. Czekają tam na mnie duże możliwości i walki.
Fokai: Jak ma się Twoja rodzinna gala MMA – Rumble on the Rock?

Penn: Dobrze. Gala już jest na wysokim poziomie i jeśli organizatorzy nadal będą układali świetne rozpiski, spełniali swoje pomysły i rozwijali się to wszystko powinno być w porządku.
Fokai: Jak mają się Twoje relacje z K-1 w Japonii ?

Penn: Nie jest dokładnie pewien ale chce mieć dobre stosunki z K-1. Jednak teraz przygotowuję się do mojej kwietniowej walki z Georgem St. Pierrem.
Fokai: Dlaczego chcesz od razu walczyć z St. Pierrem?

Penn: Podobała mi się walka Georga z Sherkiem. Sądziłem, że to będzie wyrównana bitwa ale St. Pierre bezdyskusyjnie ją zdominował. Georg jest wspaniałym zawodnikiem a ja chce walczyć z najlepszymi. W tym wszystko właśnie o to chodzi – o walkę z najlepszymi. Chcę znów walczyć z Hughesem.
Fokai: Co sądzisz o St. Pierre?

Penn: Jest dobrym zawodnikiem. Cała czołówka jest dobra. Jest wspaniały.
Fokai: Co sądzisz o całej wadze „welterweight” [półśrednia] w UFC?

Penn: Jest w niej dużo rywalizacji. Walczy tam Diego Sanchez, Diaz, Karo, Sherk i tony inny gości. Solidna obsada. Sądzę, że Pride ma najlepiej obsadzoną wagę do 84 kg i do 70 kg ale waga do 77 kg należy do UFC.
Fokai: Zaczynasz nową erę w swojej karierze. Co zmieniłeś? Czy zobaczymy nowego B.J. Penna?

Penn: Zdecydowanie pojawi się nowy B.J. Penn, którego UFC jeszcze nigdy nie widziało. Jestem znacznie bardziej zaprawiony w boju i mam silniejszą psychikę. Czuje, że jestem bardziej dojrzały i twardszy. Kiedy nie było mnie w UFC stoczyłem 4 walki z naprawdę mocnymi przeciwnikami (Bang Ludwig, Rodrigo Gracie, Lyoto Machida, and Renzo Gracie). Nie obijałem się przez ten czas. Wiem co mam teraz zrobić i skończyłem z rozważeniami.
Fokai: Poznałeś wiele nowych miejsc do treningu. Czy nadal będziesz ćwiczył w Hilo?

Penn: Sądzę, że mogę znów wyruszyć w podróż ale prawdopodobnie większość treningów będą miał w Hilo. Myślę, że każdy fighter woli być u siebie na miesiąc lub dwa przed walką. Proponuję, żeby każdy poszedł do domu i spał we własnym łóżku, spędzał czas z rodziną i przyjaciółmi, zrelaksował się tak bardzo jak to możliwe i chodził na treningi. Rusz do boju naturalnie bez gwałtowności. Wszystko wyjdzie samo z siebie.
Fokai: Przez ostatnie 2 lata UFC doświadczyło eksplozje wzrostu popularności w USA. Co sądzisz o nowych fanach, którzy nie mają pojęcia kim jesteś?

Penn: Yeah, powinienem założyć swój mistrzowski pas, co? Nah, to normalne ale i tak powrót do UFC jest bardzo ekscytujący. Tak szczerze to sądzę, że wybrałem najlepszy moment dla mojej kariery aby opuścić UFC. Po pokonaniu Matta Hughesa i przejęciu tytułu czułem, że UFC nie ma pojęcia co ze mną zrobić. Teraz wracam do znacznie większego i rozwiniętego UFC z najlepszymi zawodnikami w mojej wadze. Dana ma świetne pomysły i wie co trzeba robić. Cały czas mnie zachęca. Czuję, że tym razem ma plan co do mojej osoby.
Fokai: Jaką masz wiadomość dla fanów, którzy Ciebie nie znają? Dla fanów, którzy oglądali tylko TUF i wiedzą jedynie kto to Matt Hughes lub Joe Stevenson ?

Penn: Oni nigdy nie widzieli takiego zawodnika jak ja. Pokarzę tym fanom wojownika innego niż wszyscy fighterzy w UFC. Będę nabuzowany i dynamiczny. Nie jestem przeciętnym zawodnikiem. Fani na pewno zobaczą coś niezwyczajnego.
Fokai: Co myślisz kiedy ludzie twierdzą, że powinieneś wywalczyć swoją pozycję w UFC od podstaw tak jak wszyscy inni nowi fighterzy.

Penn: To niedorzeczne. Jak ktoś może uważać, że muszę wywalczyć swoją pozycję jeśli wie, że jestem prawdziwym mistrzem ? Zapomnieli już co się naprawdę wydarzyło? Z kim Matt najbardziej pragnie rewanżu? Z prawdziwym mistrzem. Ze mną. Hughes dobrze o tym wie. Czy może być inny mistrz? Już to mówiłem – prawdziwy pas leży u mnie w domu na szufladzie. Ani Hughes ani Pierre nie mają go bo on leży u mnie na szufladzie. To jest PRAWDZIWY pas. Wszyscy zawodnicy w UFC walczą o to co jest w moim domu na szufladzie.
Fokai: Jaką masz wiadomość dla fanów, którzy zawsze Ci kibicowali i cieszą się z Twojego powrotu do UFC?

Penn: Ze względu na nich postanowiłem wrócić. Kiedy walczę w Japonii nie wielu ludzi może mnie oglądać. Teraz wszyscy moim przyjaciele w Hilo nie muszą się denerwować bo od razu wykupią pay per view i zobaczą mnie na żywo. Jedyne co fani muszą zrobić to zapłacić za pay per view, usiąść wygodnie w domu i otworzyć browar. Bardzo mnie to cieszy.
Fokai: Co czujesz kiedy myślisz o powrocie ?

Penn: Nie mam pojęcie… Hahaha. Jestem po prostu gotowy. Widzę siebie jak wychodzę naprzeciw tym wszystkim gościom i robię to co będę robił przez najbliższe kilka lat. Mój adwokata Raf zawsze mówi: „musisz zdobyć publiczności. Jeśli jak gladiator zdobędziesz szacunek fanów to możesz dokonać wszystkiego.”

źródło: www.fokaidamashii.com
tłumaczenie: Plugawy

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis