McGregor zna kolejnego rywala w UFC? Jest mocny kandydat!
Być może Conor McGregor (22-4) będzie miał dość nieoczekiwanego rywala w swojej nadchodzącej walce w UFC. Chętny na rywalizację z Irlandczykiem jest bowiem Charles Oliveira (29-8, 1N/C).
Odkąd McGregor w styczniu udanie powrócił do klatki UFC, od tej pory regularnie pojawia się wiele głosów dotyczących kolejnej walki „Notoriousa”. Były mistrz wagi piórkowej i lekkiej ma w czym wybierać, gdyż chętnych na pojedynek z nim nie brakuje. Wiele osób widziałoby pojedynek Europejczyka z Justinem Gaethje (21-2). Nie brakowało również osób chcących rewanżu 32-latka z Khabibem Nurmagomedovem (28-0).
Na horyzoncie pojawiła się jednak również inna opcja. Mianowicie swą gotowość do walki z McGregorem wyraził Oliveira. Brazylijczyk jest obecnie na fali wznoszącej, posiadając serię siedmiu zwycięstw z rzędu. W ostatnim pojedynku „do Bronx” szybko rozprawił się z Kevinem Lee (18-6). Dzięki tej wygranej 30-latek obecnie plasuje się na ósmym miejscu w kategorii lekkiej.
O tym, czy dojdzie do takiej rywalizacji, zadecyduje wiele czynników. Jednym z nich jest… sam Oliveira, który na dziś nie ma podpisanej nowej umowy z UFC. Oprócz porozumienia się z organizacją w grę wchodzi jeszcze oczywiście szereg innych kwestii jak chociażby zainteresowanie walką ze strony samego McGregora. Sam fighter z Sao Paulo wyraził jednak chęć rywalizacji.
Z racji, że Dustin Poirier zawalczy z tym chudym gościem, Danem Hookerem, to jedynymi opcjami są Conor McGregor, Donald Cerrone oraz Paul Felder […] Pytałem się już o walkę z McGregorem, jeśli tak się nie stanie, to zobaczymy.
– powiedział zawodnik.
Ostatecznie nic nie można potwierdzić, gdyż sytuacja wciąż jest dynamiczna. Na dziś UFC wróci 9 maja, organizując galę UFC 249.
Aktualnie Irlandczyk nie ma żadnego konkretnego terminu walki. Ostatnią jego walką było błyskawiczne rozprawienie się z Donaldem Cerrone.
Najwięcej mówi się oczywiście o Janie Błachowiczu. Być może „Cieszyński Książę” stanie do walki o pas… ale nie z Jonem Jonesem.