Menadżer Omielańczuka o trudnych negocjacjach walki z Załęckim: Na wszystko można się zgodzić, ale…
Artur Ostaszewski, menadżer Daniela Omielańczuka, zdradził jak przebiegały negocjacje w sprawie zakontraktowania walki Załęcki vs. Omielańczuk.
Założyciel grupy menadżerskiej Shocker MMA – musiał stanąć na głowie, żeby doszło do walki wieczoru październikowej gali CLOUT MMA 2. W pewnym momencie, cytując klasyka, wydawało się, że z tej mąki chleba nie będzie. Na szczęście obie strony znalazły wspólny język, fundując fanom długo wyczekiwany pojedynek.
Denis i Daniel działają na siebie jak płachta na byka, co mogliśmy zaobserwować podczas ich pierwszego spotkania, na którym działo się dokładnie to, czego oczekują sympatycy freak-fightów.
Ostaszewski uchyla rąbka tajemnicy!
Artur Ostaszewski, goszcząc w studiu Fansportu.pl, wypowiedział się o burzliwych rozmowach dotyczących organizacji pojedynku pomiędzy Denisem Załęckim a Danielem Omielańczukiem.
Jesteśmy tam po pieniądze, a nie realizację ambicji sportowych. Na wszystko można się zgodzić, na każdą formułę walki, ale coś za coś. Jeżeli uzgodniliśmy jakieś reguły, które były od pierwszego spotkania dawien dawno uzgodnione i w trakcie trwania tego wszystkiego nagle ktoś chce coś zmienić, to ok… ale coś w zamian.
ZOBACZ TAKŻE: Genialny Canelo Alvarez rozbił w pył Jermella Charlo!
Pieniądze rządzą światem, czyli nic nowego. Ostatecznie każdy będzie zadowolony. Kibice dostaną rozrywkę, a zawodnicy wynagrodzenie.