MMA PLBareknuckle Fighting ChampionshipZawodniczka, która z radości po wygranej pokazała piersi tłumaczy: Ja nie mogę pokazać, a faceci ze sztucznymi mogą?

Zawodniczka, która z radości po wygranej pokazała piersi tłumaczy: Ja nie mogę pokazać, a faceci ze sztucznymi mogą?

Tai Emery to zawodniczka, która w miniony weekend odniosła zwycięstwo na gali BKFC w Tajlandii nokautując przed czasem swoją przeciwniczkę. Ale to nie zwycięstwo, a szał jej radości, w którym pokazała publiczności piersi stało się obiektem szerokich komentarzy w internecie.

Zawodniczka pokazała piersi

Wideo z niecodziennej celebracji zawodniczki stało się swoistym internetowym viralem, czego świadoma jest sama Emery:

“Tak, wiem, że rozwaliliśmy internet tym wideo! To dla mnie nowość. Znajomi mówili mi, że stałam się numerem jeden wg googla. To miłe, gdy pobijesz w czymś Kardashianów.” – tłumaczy w rozmowie z Arielem Helwanim w The MMA Hour.

Wideo, o którym mowa poniżej:

Zawodniczka, która z radości po wygranej pokazała piersi tłumaczy: Ja nie mogę pokazać, a faceci ze sztucznymi mogą?

Ale jak się okazuje, celebracja Emery ma drugie dno. Amerykanka z Nevady w taki sposób wytłumaczyła swój sposób celebracji tego zwycięstwa:

“Szczerze, to była jedna z najlepszych rzeczy, jakie mi się przydarzyły. Zawsze mówiłam, że jeśli jesteś sobą, to nic złego nie może z tego wyniknąć. Jestem pewna, że w Tajlandii wiele osób myślało, że spotkam się z krytyką, bo tam pokazywanie piersi przez kobiety jest zabronione.

No ale jak to – ja nie mogę pokazać piersi, a faceci ze sztucznymi, dorobionymi piersiami mogą je pokazywać? U nich nie jest to zabronione. W kraju, w którym jest dużo buddyzmu mogło płynąć wiele sprzeciwu do tej celebracji, ale okazało się, że większość to słowa wsparcia.”

Zobacz także:

Przegrał z Ruchałą w KSW, a teraz pokonuje kolejnego byłego zawodnika UFC! Bażant zaskakuje! [WIDEO] Widzieliście?

Daniel Bażant (7-3) ma za sobą jakże ważne zwycięstwo. Reprezentant Chorwacji na sobotniej gali FNC 7 w Puli zmierzył się z kolejnym zawodnikiem, który ma za sobą przeszłość w UFC. Zawodnik publiczności po raz pierwszy obronił tytuł organizacji.

Dariusz Michalczewski o dzisiejszych czasach: Młodzież ma teraz za dobre, łatwe i wygodne życie! Co wy na to?

Dariusz Michalczewski (48-2, 38 KO) były mistrz świata federacji WBO, WBA, IBF w kategorii półciężkiej oraz WBO w kategorii junior ciężkiej w rozmowie z Super Express wypowiedział się o dzisiejszych czasach.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis