Zapowiedź walki Borys Mańkowski vs. Norman Parke na KSW 47 [WIDEO]

W jednym z najbardziej wyczekiwanych pojedynków gali KSW 47 zmierzą się Borys Mańkowski (19-7-1) i Norman Parke (25-6-1, 1 N/C).

Zawodnicy nie przepadają za sobą. Wszystko za sprawą dwóch walk jakie „Stormin” stoczył z przyjacielem Mańkowskiego, Mateuszem Gamrotem (15-0, 1 N/C). Przy to okazji doszło nawet do spięcia z narożnikiem Gamrota, którego członkiem był „Diabeł Tasmański”.

Polak będzie chciał wrócić na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach. Ostatniej doznał w grudniu 2017 roku kiedy to stracił pas na rzecz obecnego mistrza Roberta Soldicia (15-3). Później powrót Mańkowskiego był kilkukrotnie przekładany z powodu różnych urazów. Teraz zawodnik po pobycie na Tajlandii jest gotowy, aby ponownie utorować sobie drogę do walki o pas. Zwycięstwo nad Parkem będzie w tym aspekcie kluczowe.

Parke ma całkiem odmienną serię, gdyż on swoje dwie ostatnie walki wygrał. Ostatnią z nich stoczył już poza KSW. Wydawało się, że „Stormina” nie zobaczymy już w okrągłej klatce największej polskiej organizacji MMA. Do niedawna w grę wchodziła występy dla Bellatora i FEN. Być może zawodnik z Irlandii Północnej wróci jeszcze do tych pomysłów na swoją karierę jednak w najbliższym pojedynku jego rywalem będzie Mańkowski. I Parke zapowiada, że przyjeżdża do Polski po zwycięstwo…

Federacja KSW przygotowała właśnie zwiastun zapowiadający ten pojedynek:

Gala KSW 47 odbędzie się już 23 marca w Atlas Arenie w Łodzi.

Rozpiska gali KSW 47:

120,2 kg: Phil De Fries (16-6) vs. Tomasz Narkun (16-2) – walka o pas wagi ciężkiej
120,2 kg: Mariusz Pudzianowski (12-6, 1 N/C) vs. Szymon Kołecki (6-1)
77,1 kg: Borys Mańkowski (19-7-1) vs. Norman Parke (25-6-1, 1 N/C)
120,2: Fernando Rodrigues Jr. (12-4) vs. Satoshi Ishii (19-8-1)
83,9 kg: Damian Janikowski (3-1) vs. Aleksandar Ilić (10-2)
65,8 kg: Marcin Wrzosek (13-5) vs. Daniel Torres (8-4)
56,7 kg: Karolina Owczarz (1-0) vs. Aleksandra Rola (2-0)
70,3 kg: Maciej Kazieczko (4-1) vs. Bartłomiej Kopera (9-4)
61,3 kg: Dawid Gralka (6-2) vs. Paweł Polityło (3-1)