MMA PLKSWZapowiedź KSW 53. Wyjątkowa gala w studiu, hity w karcie walk

Zapowiedź KSW 53. Wyjątkowa gala w studiu, hity w karcie walk

Foto: KSW
Foto: KSW

Ze względu na pandemię koronawirusa, Konfrontacja Sztuk Walki wyjątkowo późno rozpocznie rok 2020 w swoim wykonaniu. Gala KSW 53: Reborn odbędzie się w warszawskim studiu telewizyjnym ATM Studio. Najlepsza polska organizacja MMA nie zawiodła jednak kibiców i przygotowała bardzo silną rozpiskę pojedynków.

11 lipca dojdzie do ośmiu starć. Ostatecznie w żadnym z nich stawką nie będzie pas mistrzowski KSW. W hali nie zasiądą kibice, gala będzie dostępna wyłącznie za pośrednictwem pay per view. Wśród wojowników, którzy wystąpią, znaleźli się między innymi Norman Parke, Mateusz Gamrot, Borys Mańkowski i Marcin Wrzosek.

Gala będzie nietypowa z kilku względów. Odbędzie się w studiu telewizyjnym, a cena za PPV została obniżona z 40 na 29 zł. W klatce zabraknie również przeprowadzającego wywiady Mateusza Borka, którego zastąpi Łukasz Jurkowski. W karcie walk znaleźli się praktycznie sami Polacy. Honoru obcokrajowców bronił będzie Chorwat Filip Pejić.

Debiutanci w klatce, to solidne wzmocnienia

Konfrontacja Sztuk Walki, pomimo pandemii, postanowiła podpisać kontrakty z nowymi zawodnikami. Podczas KSW 53 w okrągłej klatce organizacji zadebiutują Andrzej Grzebyk, Tomasz Jakubiec i Jakub Wikłacz.

Jakub Wikłacz ma stać się dużym wzmocnieniem kategorii koguciej. Olsztynianin bił się już dla ACA (wtedy jeszcze jako ACB), więc ma pewne obycie w dużej organizacji. Wygrał ostatnie sześć walk, z czego pięć z rzędu.

Z Sebastianem Przybyszem, rywalem na KSW 53, już się zmierzył. Podczas ACB 63 wypunktował go po trzech rundach. “Sebić” od tamtej pory wygrał cztery z pięciu walk. Teraz ma szansę na rewanż.

Szczególnie interesująco zapowiada się walka byłego podwójnego mistrza Fight Exclusive Night z czempionem Armia Fight Night.

Tomasz Jakubiec rozpoczął karierę MMA w 2013 roku i zgromadził od tamtej pory na swoim koncie 10 zwycięstw. Mistrz organizacji Armia Fight Night jest niepokonany już prawie pięć lat. Po wygranych z Rafałem Lasotą, Kamilem Roszakiem, Marcinem Mazurkiem i Ioannisem Palaiologosem, zawodnik z Mikołowa stanął naprzeciw Roberta Turnquesta i odprawił Amerykanina ciosami w drugiej rundzie.

Z kolei Andrzej Grzebyk jest niepokonany od ponad czterech lat. W tym czasie 29-latek z Rzeszowa dorobił się imponującej passy ośmiu wygranych, z czego aż siedem pojedynków kończył przez nokauty. Były podwójny czempion FEN walczył i wygrywał w przeszłości z zawodnikami znanymi z gal KSW: Michałem Pietrzakiem, Kamilem Szymuszowskim, Mindaugasem Verzbickasem, Kamilem Gniadkiem i Marcinem Naruszczką.

Polskie walki gwarantem dużych emocji

KSW zestawiło doświadczonych graczy. Kamil Szymuszowski zmierzy się z Michałem Pietrzakiem, a Artur Sowiński z Gracjanem Szadzińskim. Te solidne konfrontacje zapowiadają tylko jedno – bardzo duże emocje.

Kamil Szymuszowski ma na koncie sześć walk w KSW. 30-latek rozpoczął karierę w KSW od serii czterech wygranych. W kolejnych dwóch starciach zgierzanin musiał uznać wyższość Grzegorza Szulakowskiego i Artura Sowińskiego. W zeszłym roku “Szymek” stoczył pojedynek poza klatką KSW i pokonał przez nokaut w drugiej rundzie Marcina Pawłowskiego.

Jego rywal, Michał Pietrzak, rozpoczął swoją przygodę z KSW od bardzo trudnego testu. Reprezentant Czerwonego Smoka wskoczył jako zastępstwo na gali KSW 50 i skrzyżował rękawice z rządzącym w kategorii półśredniej Robertem Soldiciem. Poznaniak przegrał pojedynek, ale był pierwszym zawodnikiem od czterech lat, który zmusił “Robocopa” do przewalczenia pełnych trzech rund.

Z kolei Gracjan Szadziński powróci do klatki KSW po ponad rocznej przerwie. W kwietniu ubiegłego roku zawodnik ze Stargardu przegrał z Marianem Ziółkowskim. Wcześniej jednak “Polski Tyson” uchodził za objawienie dzięki efektownym wygranym przez nokaut z Maciejem Kazieczko i Paulem Redmondem.

Jego konkurent, Artur Sowiński, to prawdziwy weteran KSW. “Kornik” walczy dla Konfrontacji Sztuk Walki od 2010 roku. Zawodnik Silesian Cage Club to były mistrz wagi piórkowej i pretendent do pasa w kategorii lekkiej. W ostatniej walce, 7 grudnia, 33-latek znokautował Viniciusa Bohrera.

Jedyny obcokrajowiec w karcie, Pejić na zastępstwo

Polskim zestawieniem miała być też walka Romana Szymańskiego z Mateuszem Legierskim. Przeszkodą stała się jednak kontuzja “Dynamita”, która wykluczyła go z walki w studiu.

KSW musiało zatem sprowadzić jedynego zawodnika zagranicznego na tę galę. Konkurentem poznaniaka został Chorwat, Filip Pejić. “Nitro” w swojej ostatniej walce został nieco zweryfikowany przez Daniela Torresa, wobec czego dość wyraźnym faworytem pojedynku może wydawać się Polak.

Szymański do okrągłej klatki powróci natomiast po zwycięstwie nad Milosem Janiciciem.

Powrót legendy, “Goryl” wraca do klatki

Tomasz Drwal wraca do gry. “Goryl” ma o wiele większe doświadczenie od swojego rywala, Łukasz Bieńkowskiego, ale w klatce i ringu nie było go już od pięciu lat.

Przez ten czas krakowianin był w treningu, jednak kibice obawiają się, że może być już nie tym zawodnikiem, co kiedyś. Mimo wszystko, bukmacherzy faworyzują jednak byłego zawodnika UFC.

Zarówno “Goryl” jak i “Polski Wanderlei Silva” to świetni strikerzy, którzy pewnie czują się walcząc w stójce. Obaj lubią efektownie nokautować swoich przeciwników. Można spodziewać się, że pojedynek będzie efektowny przede wszystkim w tej płaszczyźnie.

Wojownik z Legionowa w największej polskiej organizacji MMA pokonał Piotra Wawrzyniaka i Antoniego Chmielewskiego. Z kolei Tomasz Drwal w debiucie w organizacji przegrał z Michałem Materlą, a późniejsze kontuzje przekreśliły jego kolejne występy dla KSW. 

Napięta atmosfera na linii Mańkowski-Wrzosek

W czasie pandemii koronawirusa na polskiej scenie sportów walki pojawiła się kolejna zaciekła rywalizacja. Za sobą nie przepadają Borys Mańkowski i Marcin Wrzosek.

Poznaniak przez lata był czołowym zawodnikiem kategorii półśredniej nad Wisłą. “Diabeł Tasmański” sięgnął po tytuł na gali KSW 27, a następnie trzykrotnie go bronił.

Po utracie tytułu wagi półśredniej w starciu z Robertem Soldiciem, Mańkowski zrobił sobie ponad rok przerwy i powrócił na KSW 47. Po trzech rundach toczonego w szalonym tempie boju z Normanem Parkiem, zawodnik Czerwonego Smoka musiał uznać wyższość rywala. Kilka miesięcy później Mańkowski pokonał Vasa Bakocevicia.

Z kolei Marcin Wrzosek ma być gwarancją widowiskowego starcia. “Zombie” w KSW powalczy już po raz ósmy. Były mistrz kategorii piórkowej w ostatnim starciu zmierzył się o tymczasowy pas kategorii lekkiej z… Normanem Parkiem. Po pięciu rundach walki niejednogłośnie zwycięzcą został wybrany Irlandczyk z Północy, ale eksperci docenili dobry występ Polaka. 

32-latek postanowił pozostać w najmocniej obsadzonej dywizji lidera europejskiej sceny MMA i na KSW 53 zmierzy się z Borysem Mańkowskim, któremu nie szczędzi cierpkich słów w mediach społecznościowych i wywiadach.

Zakończenie trylogii Gamrot vs Parke. “Stormin” znów zawiódł

W głównej walce wieczoru KSW 53 zmierzą się Mateusz Gamrot i Norman Parke. Obaj zawodnicy, delikatnie mówiąc, za sobą nie przepadają, i to starcie, co chyba nikogo nie zaskakuje, odbywa się w kontrowersyjnej atmosferze.

Były zawodnik UFC, w swoim stylu, nie popisał się podczas ceremonii ważenia. W piątek przestrzelił dość wyraźnie, bo aż o półtora kilograma. Nie zdołał zbić nadwagi, nie pojawił się nawet na oficjalnej ceremonii ważenia. Jego walka z Polakiem była zagrożona, kibice obawiali się, że do niej nie dojdzie.

Pojedynku Mateusz Gamrot vs Norman Parke na szczęście się odbędzie. Konfrontacja Sztuk Walki podjęła jednak decyzję, że w stawce nie znajdzie się pas mistrza KSW wagi lekkiej. Tym samym Irlandczyk z Północy został pozbawiony swojego tytułu tymczasowego.

Konfrontacja zakontraktowana została wcześniej na pięć rund i na takim też dystansie się odbędzie, pomimo braku tytułu. To pierwsza taka sytuacja w historii walk, do których doszło na galach KSW.

Starcie “Gamera” ze “Storminem” zapowiada się emocjonująco od dłuższego czasu. Zawodnicy mają zakończyć trylogię. W pierwszej walce triumfował Gamrot, natomiast rewanż uznano za nieodbyty ze względu na przypadkową kontuzję. Na pewno będzie gorąco, być może nie tylko w samej walce.

Transmisja w systemie PPV (cena – 29 zł):

Karta walk:

70,3 kg: Mateusz Gamrot (15-0, 1 N/C) vs. Norman Parke (28-6-1, 1 N/C)
70,3 kg: Borys Mańkowski (20-8-1) vs. Marcin Wrzosek (14-6)
83,9 kg: Tomasz Drwal (21-5-1) vs. Łukasz Bieńkowski (5-3)
77,1 kg: Andrzej Grzebyk (16-3) vs. Tomasz Jakubiec (10-2)
70,3 kg: Roman Szymański (12-5) vs. Filip Pejić (14-3-2)
70,3 kg: Artur Sowiński (20-11, 2 N/C) vs. Gracjan Szadziński (8-3)
80 kg: Kamil Szymuszowski (17-6) vs. Michał Pietrzak (8-4)
61,3 kg: Sebastian Przybysz (6-2) vs. Jakub Wikłacz (10-2-1)

Zobacz także:

To już dziś! Jak typujecie KSW 53?

W walce wieczoru zobaczymy zakończenie trylogii pomiędzy Mateuszem Gamrotem, a Normanem Parke. Karta jest hitowa i ciężko szukać słabego zestawienia