MMA PLArtur SzpilkaZałęcki po walce ze Szpilką: Nikt mi nie powie,że przegrałem przez to, że byłem gorszy!

Załęcki po walce ze Szpilką: Nikt mi nie powie,że przegrałem przez to, że byłem gorszy!

Denis Załęcki postanowił dłużej wypowiedzieć się po trzecim pojedynku w organizacji High League. ”Bad Boy” wystąpił w co-main evencie czwartej edycji w Gliwicach. Było to wyczekiwane starcie w wadze ciężkiej z Arturem Szpilką.

Szpilka

Warto zaznaczyć, że walkę Denisa skomentował już jego trener – Mirosław Okniński (rozmowa z portalem MMA Bądź Na Bieżąco).

Ja uważam, że jakby był zdrowy i kondycyjnie w takiej dyspozycji jak z Kubiszynem, to Szpilka by… Po prostu tutaj, jak bił to nie mógł tej nogi dostawiać i ta lewa noga, którą miał kontuzjowaną, to mu słabo szła do przodu. Chybotał się na tej nodze, więc ja myślę, że tu byłby inny wynik. Ja powiem tak – Szpilka wygrał nie zadając jednego ciosu. Szpilka nie zadał żadnego ciosu, to Denis sam się przewrócił, a później na ziemi jak Denis leżał z chorą nogą, to go dobił. Szpilka wygrał. Denis wszedł w takiej dyspozycji, w jakiej wszedł. On miał kontuzję, chciał walczyć. Ja powiedziałem, żeby nie walczył, ale on mnie przekonał, że walczymy.

Załęcki zabiera głos!

Teraz Denis Załęcki dłużej postanowił wypowiedzieć się o ostatnim pojedynku z Arturem Szpilką.

„Po co zgadzał się na walkę z kontuzją”, „wyjście tylko po hajs” i tego typu komentarze pojawiły się po walce,zgodziłem się na walkę gdy byłem zdrowy!Później walka została ogłoszona i po tym doznałem kontuzji.Wielu lekarzy powiedziało,że jeśli będę przestrzegał zaleceń to noga powinna na tyle się zaleczyć,że powinienem móc stoczyć jedną walkę.Niestety 10 dni przed walką na treningu upadłem i stan nogi się pogorszył.Nie chciałem nikogo zawieść i zdecydowałem się walczyć.Niektórzy powiedzą, że głupota,ale Ci sami powiedzieliby, że kontuzja to tylko wymówka i się przestraszyłem gdyby walka została odwołana.„Haters gonna hate”!Co do samej walki, czy jestem zadowolony!Jestem wkurwiony!Uważam to samo,co większość z was! Miałem duże szanse wygrać.Nie dostałem żadnego ciosu, próbę wejścia w nogi wybroniłem bez wysiłku.Czy przegrałem przez kontuzje?Chyba każdy widział,że upadłem przez ból! To nie szukanie wymówek, ale nikt mi nie powie,że przegrałem przez to,że byłem gorszy,bo mimo,że może nawet tak było,to ta walka tego nie pokazała.Nie dostałem ani jednego ciosu,nawet gdy leżałem,bo każdy cios zatrzymał się na gardzie!Umiem przyznać się do porażki, gdybym dostał cios i padł,nie byłaby to wina kontuzji,gdybym padł przez brak tlenu to byłaby to wina tego,że byłem gorszy.Jednak jeśli upadam przez nogę,nie dostając nawet pół ciosu to nie powiem, że poniosłem porażkę.Wielkie podziękowania dla federacji!Dziękuję moim kibicom,czułem jeszcze większe wsparcie, widzę to i ogromnie doceniam! Każdy najmniejszy komentarz czy słowa wsparcia są dla mnie ważne! I oczywiście moim sponsorom!!! Moim głównym sponsorem na te walkę był @new life klinika walki z uzależnieniami, robią świetna robotę i jeśli potrzebujecie wsparcia to tu je na pewno znajdziecie. Na wielkie wyróżnienie zasługuje BigBag24czyli człowiek, który jest ze mną już kolejny raz,za co mu ogromnie dziękuję, nie jest już tylko sponsorem, ale stał się również przyjacielem! Dzięki Tomek! Wielkie podziękowania również dla Piotrowski TransportO la voga JST doradztwo inwestycyjne GAMEAT.PLDziękuje raz jeszcze, ogromnie doceniam waszą pomoc! Czas na nowe! Pamiętajcie The War już 8.10

„Po co zgadzał się na walkę z kontuzją”, „wyjście tylko po hajs” i tego typu komentarze pojawiły się po walce,zgodziłem…

Posted by Denis Załęcki on Wednesday, September 21, 2022

Zobacz także:

Marcin Najman do Murańskiego: Ja nie jestem Tańcula! Ze mną dostaniesz cepa na łeb i padniesz! Co wy na to?

Marcin Najman postanowił zabrać głos na swoim kanale. ”El Testosteron” wypowiedział się o ostatniej rozmowie Jacka Murańskiego z naszym portalem. Niewykluczone, że w końcu dojdzie do wyczekiwanego starcia Najmana z Murańskim. Częstochowianin zapewnia, że nie potrwa, to nawet 30 sekund!

Don Kasjo zapowiada powrót! Czy to oznacza kolejną walkę?

Don Kasjo ostatni czas spędził głównie w szpitalu i na rehabilitacjach. W mediach społecznościowych poinformował, że najważniejsze ma już za sobą i zapowiada powrót szybszy niż przewidują lekarze. Czy to może oznaczać kolejną walkę Kasjusza?

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis