MMA PLUFCYoel Romero o walce z Adesanyą na UFC 248: Poczekam na jego błąd i… boom!

Yoel Romero o walce z Adesanyą na UFC 248: Poczekam na jego błąd i… boom!

Yoel Romero (13-4) już w najbliższy weekend na gali UFC 248 w Las Vegas stanie przed szansą zdobycia pasa mistrzowskiego wagi średniej, który posiada niepokonany w zawodowych startach Israel Adesanya (18-0).

Kubańczyk ma już swój plan na to starcie i jak zapowiada, będzie to efektowne zakończenie rywalizacji:

“Oczywiście, muszę go skończyć. Nie będę mocno wariował, ale muszę zakończyć tę walkę przed czasem. Całym mój zespół ma w planach nokaut na nim. Poczekam na jego błąd i… boom!”

Co prawda jest sporo kontrowersji na temat przyznania walki o pas mistrzowski właśnie Yoelowi Romero. Kubańczyk przegrał bowiem trzy z ostatnich czterech walk, ale to Israel Adesanya namaścił go na pretendenta, oczekując rywalizacji z nim w oktagonie.

Jak on sam podchodzi do tej sytuacji?

“Myślałem o tym, że przegrałem dwie walki. Ale nie czuję się przegrany. Nie przejmuję się tymi uwagami, bo zrobiliśmy to według starej szkoły. Najlepsi nie chcą walczyć, ale ty potrzebujesz najlepszych. Kiedy Adesanya mówił coś na temat naszej walki, to nie myślałem o rekordach. Nie zwracałem na nic uwagi, chciałem walczyć z najlepszym zawodnikiem dywizji. Israel powiedział, że chce ze mną walczyć, ja podziękowałem i jesteśmy w tym punkcie, w którym jesteśmy.”