Ponad 40 lat odsiadki, głównie za recydywę i złe sprawowanie, niezliczone godziny w izolatce, setki tysięcy funtów szkód, dziesiątki pobitych i maltretowanych osób  – oto „dorobek najgroźniejszego więźnia Wielkiej Brytanii”. Charles Bronson to postać ekscentryczna. W sieci można w końcu zobaczyć, jak radził sobie w ringu.

Butelki, kufle, trucizny, metalowe tace, noże – oto arsenał zwyrodnialca atakującego współosadzonych i strażników więziennych. Michael Gordon Peterson (jego pierwsze imię i nazwisko) pochodził z dobrego domu klasy średniej. Mimo to, od dziecka sprawiał problemy i już jako nastolatek miał konflikty z prawem. Pierwszy raz do więzienia trafił w wieku 22 lat za napad z bronią w ręku. Pierwotnie na 7 lat, później termin był przedłużany za złe sprawowanie. Zakłady karne i psychiatryczne stały się jego domem. Od odsiadki z 1974 roku do dziś spędził na wolności zaledwie 132 dni (za pierwszym razem 69, za drugim – 53).  Łamanie wszelkich zasad i agresywne ataki na ludzi oraz branie zakładników w jego otoczeniu stały się dla niego rutyną. Ciągle strajkował (były to również strajki głodowe) i nie chciał się podporządkować. Siedział w 120 zakładach karnych lub psychiatrycznych.

Michael Peterson zmienił swoje nazwisko na hollywoodzkie za namową promotora nielegalnych walk na gołe pięści. Charles Bronson miał niezwykłe warunki siłowe. Od dziecka lubił się bić, miał serce do walki i mimo braków technicznych potrafił pokonać niejednego przeciwnika. Przy wzroście około 178 cm ważył blisko 95 kg. Potrafił wygiąć metalowe drzwi do swojej celi. Przez cały czas odsiadki trenował na miarę więziennych warunków. Robił nawet 2 tys. pompek dziennie. Gdy za pierwszym razem wyszedł na wolność na 69 dni, od razu obrabował sklep jubilerski. Dla zakładu postanowił zawalczyć z rottweilerem (podobno zabił zwierzę gołymi rękoma). Zaczął też walczyć na ringu. Długi czas nie można było dotrzeć do nagrań z jego walk. Oto jedno z nich (Bronson został zdyskwalifikowany):

Zwyrodnialec nadal zaskakuje. Wieloletnia odsiadka nie przeszkodziła mu w dwóch małżeństwach (z pierwszego ma syna – Michaela)… i w dwóch rozwodach. W czasie drugiego związku przeszedł na Islam, by porzucić religię zaraz po rozstaniu z żoną. Obecnie jest zaręczony (od lutego 2017). W ostatnich latach Bronson został malarzem, rysownikiem (tysiące prac) i autorem książek (również o treningu siłowym w trudnych warunkach). Zmienił nazwisko na „Salvador” (w uhonorowaniu Salvadora Daliego). Tworzy prace głównie o swoim więziennym życiu. Tłumaczy to w prosty sposób:

Mój świat to życie za kratkami. Kamery, zamknięte drzwi, wysokie mury i drut kolczasty. Czego ludzie ode mnie oczekują? Kwiatków? Pejzaży? Owoców w misce? To jest moje życie!

W 2009 roku powstał film o życiu zwyrodnialca („Bronson” w reżyserii NicolasaWindinga Refna). Bronson nadal pozostaje więźniem najwyższej kategorii i przebywa w odosobnieniu w więzieniu o zaostrzonych środkach bezpieczeństwa. Nagromadzenie popełnionych przestępstw zsumowało się do kary dożywocia.

Źródła:

mirror.co.uk

listverse.com

vice.com

 

Pitbull Sports