MMA PLBoksWitalij Kliczko ma ważny apel: Apetyty agresora wzrosną i nie skończą się tylko na Ukrainie! 

Witalij Kliczko ma ważny apel: Apetyty agresora wzrosną i nie skończą się tylko na Ukrainie! 

Robi się naprawdę niebezpiecznie…. Mowa oczywiście o sytuacji na Ukrainie. Były mistrz świata w boksie Witalij Kliczko zabrał głos i wystąpił z ważnym apelem. Kliczko uważa, że dojdzie do rozlewu krwi i nie zakończy się to tylko na Ukrainie – o czym coraz częściej się mówi.

Kliczko

Reprezentant Ukrainy od 12 października 2008 do 16 grudnia 2013 roku był mistrzem świata organizacji WBC w kategorii ciężkiej. Aż w piętnastu walkach Kliczki pojawił się status mistrzowski. 50-latek w swojej barwnej karierze mierzył się z takimi zawodnikami jak Lennox Lewis, Chris Byrd czy Corrie Sanders. Kliczko broniąc tytułu przed czasem odprawiał Alberta Sosnowskiego oraz Tomasza Adamka.

Kliczko ma ważny apel do całego świata!

Witalij Kliczko (45-2, 41 KO) wyszedł z kolejnym ważnym apelem do całego świata! Kliczko ma duże obawy widząc napięcie na linii Rosja-Ukraina. 

Ukraina wybrała swoją drogę i swoją przyszłość! I nie ma jej w Imperium Rosyjskim. Jest za to w cywilizowanej, demokratycznej wspólnocie krajów. Za ten wybór zapłaciliśmy wysoką cenę. I bronimy go od 8 lat, przeciwstawiając się rosyjskiej agresji. Nie boimy się i będziemy walczyć! (..) Nie ma czasu na rozmowy! Trzeba powstrzymać tę pełzającą okupację, rozlew krwi, prowokacje i kłamstwa, imperialne ambicje! Apetyty agresora wzrosną. I nie skończą się tylko na Ukrainie

Zobacz także:

Boxdel ostro o Pawle Jóźwiaku: Jest mega hipokrytą i go nienawidzę! Widzieliście?

Premierowa gala Prime Show MMA niespodziewanie odniosła olbrzymi sukces. Projekt miał wielu wrogów, jednak ostatecznie odbył się zgodnie z planem. Jednym z opozycjonistów był Michał „Boxdel” Baron, który nie ma najlepszych stosunków z założycielami nowego produktu.

Robert Pasut udawał Jacka Murańskiego, Mateusz zrobił z nim porządek: Jeszcze raz i widzimy się na Powązkach! Co wy na to?

Członek AbstrachujeTV Robert Pasut udawał Jacka Murańskiego podczas promowania swojej walki z “Japczanem”, do której dojdzie na nadchodzącej gali FAME 13. Ta cała parodia nie spodobała się synowi pana Jacka – Mateuszowi, który zrobił z Pasutem porządek.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis