Wielki pech Raya Borga. Były pretendent wagi muszej wypada z UFC Denver

Ray Borg (11-3) wypadł z rozpiski sobotniej gali UFC Fight Night 139 w Denver. „The Tazmexican Devil” nie może walczyć „ze względów medycznych”. Organizacja nie była w stanie znaleźć szybkiego zastępstwa dla jego niedoszłego rywala czyli Josepha Benavideza (25-5).

Borgowi w ostatnich kilkunastu miesiącach zdecydowanie się nie wiedzie.  Miał on się zmierzyć z Demetriousem Johnsonem (27-3-1) już na UFC 215.  Borg wypadł z walki mistrzowskiej ze względu na chorobę. Nieoficjalnie mówi się, że były to powikłania po cięciu wagi, gdyż zaraz potem zawodnik rozstał się ze swoimi doradcami dietetycznymi z Perfecting Athletes.

Ostatecznie Borg zmierzył się z „Mighty Mouse’m” na UFC 216. Ówczesny mistrz poddał go ekwilibrystyczną techniką, czyli balachą po supleksie w piątej rundzie pojedynku.

Później aż trzykrotnie próbowano doprowadzić do pojedynku Borga z Brandonem Moreno (14-5). Z udziału w UFC Fight Night 126 wycofał się Moreno z powodu kontuzji. Przed UFC 223  Borg doznał urazu oka po ataku na busa w wykonaniu Conora McGregora (21-4) i jego ekipy. „The Tazmexican Devil” nie mógł wziąć udziału również w UFC Fight Night 129. Tym razem powodem były względy osobiste, czyli ciężka choroba nowo narodzonego synka, który musiał przechodzić kolejne operacje mózgu. W ostatnim czasie były również konieczne kolejne operacje.

Walkę tę na karcie głównej gali w Denver zastąpi pojedynek w kategorii lekkiej –Beneil Dariush (14-4-1) vs. Thiago Moises (11-2).