Wątpliwości dotyczące śmierci Dawida Kosteckiego. Podejrzane ślady na jego ciele

Foto: Onet Sport
Foto: Onet Sport

Na początku sierpnia w więziennej celi zmarł znany były pięściarz, 38-letni Dawid Kostecki. Według Służby Więziennej było to samobójstwo. Ostatnie fakty poddają jednak w wątpliwość tę teorię.

Kostecki przebywał w więzieniu po raz piąty. Tym razem za kierowanie grupą przestępczą zajmującą się paserstwem aut. W przeszłości był skazywany m.in. również za sutenerstwo. W 2012 roku ujawnił aferę obyczajową na Podkarpaciu, której tropy prowadzą do ważnych polityków obecnej partii rządzącej. Z tego względu pojawiały się teorie, według których przyczyną śmierci boksera niekoniecznie było samobójstwo.

Jak informuje teraz Gazeta Wyborcza, w czasie oględzin ciała jeden z prokuratorów zauważył na szyi denata dwa maleńkie ślady w odległości 0,5 cm od siebie. W przekazanej notatce służbowej napisał on, że „przypominają ślady powstałe w wyniku wkłucia igły”. Prokurator Kapuściński pisał nawet o „możliwym zbrodniczym charakterze śmierci”. Protokół z sekcji zwłok Kosteckiego nie wyjaśnia jednak przyczyn powstania śladów.

Z kolei według informacji, do których dotarł portal tvp.info, czerwone punkty na szyi zmarłego to strupki. Nie wzbudziły one wątpliwości biegłych. Osoba związana ze śledztwem podaje, że przyczyną ich powstania było prawdopodobnie ukąszenie owada. Według informatora prokuratura czeka obecnie na wyniki badań toksykologicznych Kosteckiego.

Jak widać pojawiają się różne teorie dotyczące przyczyn śmierci byłego pięściarza. Wydaje się, że sprawa ta będzie jeszcze długo budzić znaczne wątpliwości.