MMA PLUFCUFC on ESPN+ 51: Krzysztof Jotko wygrał na punkty z Mishą Cirkunovem. Niejednogłośna decyzja [WIDEO]

UFC on ESPN+ 51: Krzysztof Jotko wygrał na punkty z Mishą Cirkunovem. Niejednogłośna decyzja [WIDEO]

Krzysztof Jotko (23-5) pokonał Mishę Cirkunova (15-7) niejednogłośną decyzją na gali UFC on ESPN+ 51.

Jotko zaczął od niskich kopnięć. Cirkunov złapał go jednak w klincz i docisnął do siatki. Polak zdoła się uwolnić. Cirkunov próbował raz jeszcze zaciągnąć go do parteru, po czym ponownie przypierał do ogrodzenia oktagonu. Jotko zerwał klincz. Potem trafił dwoma ciosami przy okazji również przyjmując. Jotko był aktywny na nogach, nie zapominał też o lowkickach. Końcówka rundy to ponowny klincz i walka o dominację pod siatką.

Cirkunov nie rezygnował z prób klinczowania. Kanadyjczyk łotewskiego pochodzenia pod siatką trafił kolanem w krocze rywala co spowodowało przerwę. Po wznowieniu Polak szybko wrócił na środek klatki. Jotko kilka razy dobrze trafił w krótkich kombinacjach. Zawodnik American Top Team dał się co prawda przycisnąć do siatki, ale nie na długo. Dobre ciosy Jotki i klincz ze strony Cirkunova. Na szczęście la Polaka z tych zwarć niewiele wynikało. W końcówce Jotko trafił jeszcze dobrze lewą ręką.

Cirkunov poszedł po jedną nogę. Na początku Polak się wybronił. Zawodnik występujący dawniej w kategorii półciężkiej nie rezygnował jednak ze swoich zamiarów. Cirkunov złapał klamrę i trzymał rywala pod siatką. Reprezentant Kanady pracował też kolanami. Jotko zdołał wstać. Przeciwnik zanurkował jednak pod ciosem i ponownie miał dogodną pozycję. Zawodnicy wrócili na środek klatki, lecz nie na długo. Kolejne klincze były na korzyść Jotki. Polak niestety trafił też oponenta palem w oko co spowodowało przerwę. Zawodnicy wrócili do pojedynku. Dobre ciosy w wykonaniu Jotki. Reprezentant American Top Team kąsał ciosami prostymi, sierpowymi i kopnięciami. W samej końcówce Jotko na dodatek ładnie obalił.

O wyniku pojedynku decydowali sędziowie punktowi. Decyzja była niejednogłośna. 29-28 dla Jotki, 29-28 dla Cirkunova i 29-28 dla Jotki. Polak po porażce z Seanem Stricklandem wraca więc na zwycięską ścieżkę.

Zobacz także:

Johnny Walker o walce z Błachowiczem: Dobrze sobie radzi, ale mogę go pobić! Mocno przesadził?

Pewności siebie nie można mu odmówić. Johnny Walker (18-5) zapewnia, że już niebawem kategoria półciężka będzie należeć do niego. Brazylijczyk jest przekonany, że może pokonać aktualnego mistrza – Jana Błachowicza (28-8).

Borys Mańkowski o UFC: Za rok spełnię swoje wszystkie cele finansowe i wtedy… Miałby szanse zaskoczyć?

Borys Mańkowski (22-8-1) zapewnia, że w przyszłym roku chciałby spełnić wyznaczone cele i następnie spróbować swoich sił w największej organizacji na świecie.