MMA PLUFCUFC on ESPN+ 44: Pedro Munhoz potwornie obił nogę Rivery i wygrał na punkty [WIDEO]

UFC on ESPN+ 44: Pedro Munhoz potwornie obił nogę Rivery i wygrał na punkty [WIDEO]

Pedro Munhoz (19-5, 1 N/C) pokonał Jimmiego Riverę (23-5) jednogłośną decyzją na gali UFC on ESPN+ 44 w Las Vegas.

Od początku zawodnicy byli aktywni. Oglądaliśmy sporo niskich kopnięć. Były też wymiany ciosów. Mocne uderzenia dochodziły do szczęki zarówno po jednej jak i drugiej stronie. Naprawdę twarda walka. Kopnięcia na łydkę w wykonaniu Munhoza zaczęły robić swoje. Po kolejnych Rivera zaczął bowiem tracić równowagę. Amerykanin wciąż stanowił jednak zagrożenie, gdyż jego ciosy były naprawdę mocne.

Po kilkudziesięciu sekundach drugiej rundy pojedynek trafił do parteru. Tam byliśmy świadkami próby skrętówek z obu stron, lecz ostatecznie dość szybko zawodnicy wrócili do stójki. Munhoz spychał rywala w kierunku siatki. Ten jednak odpowiadał ciosami. Mimo wszystko spustoszenie wciąż siały niskie kopnięcia w wykonaniu Brazylijczyka. Rivera zdecydowanie odczuwał ból po tych kopnięciach. “El Terror” oprócz ciosów szukał też więc sprowadzenia walki do parteru.

Rivera mocno zaczął rundę trzecią. “The Young Punisher” nie pozostał jednak dłużny. Munhoz wciąż sporo kopał co było z pewnością znaczącym czynnikiem w tej walce. W trzeciej rundzie były przerwy spowodowane nieumyślnymi kopnięciami w krocze w wykonaniu Brazylijczyka. Rivera miał problem z utrzymaniem równowagi na potwornie okopanej nodze. “El Terror” nie poddawał się jednak i kilka razy trafił naprawdę mocno.

Ostatecznie jednak o wyniku walki decydowali sędziowie. 30-27, 30-27, 29-28 – wszyscy punktowali pojedynek na korzyść Munhoza. Brazylijczyk zrewanżował się rywali za porażkę z 2015 roku, kiedy to “El Terror” wygrał niejednogłośną decyzją. Dla Munhoza to ważne zwycięstwo, gdyż przełamał się też po dwóch porażkach.

Zobacz także:

Mateusz Gamrot poznał kolejnego rywala w UFC! To będzie ciężka przeprawa!

Mateusz Gamrot (17-1) doczekał się! Reprezentant Czerwonego Smoka najbliższy pojedynek ma stoczyć dziesiątego kwietnia. Przed byłym podwójnym mistrzem KSW będzie niemałe wyzwanie.

”Zadyma” wygrywa turniej GROMDA 4! Zrobił na was wrażenie?

Tomasz “Zadyma” Gromadzki pokonał Pawła “Byka” Strzelczyka w finale turnieju na GROMDA 4. Rywal po drugiej rundzie nie był w stanie kontynuować pojedynku na skutek kontuzji ręki.