MMA PLUFCUFC on ESPN 31: Jose Aldo wciąż w świetnej formie. Wypunktował Roba Fonta w walce wieczoru [WIDEO]

UFC on ESPN 31: Jose Aldo wciąż w świetnej formie. Wypunktował Roba Fonta w walce wieczoru [WIDEO]

Jose Aldo (31-7) pokonał Roba Fonta (19-5) jednogłośną decyzją w walce wieczoru gali UFC on ESPN 31.

UFC on ESPN 31 Jose Aldo
Foto: UFC AUS_NZ

Font zaczął bardzo aktywnie. Kilka jego prostych doszło do głowy rywala. Amerykanin o portorykańskich korzeniach poszedł później po nogi. Nie udało mu się utrzymać przeciwnika na macie, ale chwilę potrzymał go przy siatce. Zawonicy wrócili na środek klatki, ale tu Aldo wciąż przyjmował sporo ciosów. Font raz po raz przedzierał się przez obronę Brazylijczyka. Aldo zadawał znacznie mniej ciosów, choć próbował zarówno atakować hakiem na korpus czy ciosami prostymi. Font zadawał więcej ciosów, ale pod sam koniec rundy to Aldo przymierzył prawą ręką. Po tym ciosie rywal upadł. Były mistrz miał jednak zbyt mało czasu by wykończyć przeciwnika.

Font dalej napierał z ciosami. Amerykanin atakował na różnych wysokościach. Aldo po raz kolejny trafił jednak bardzo mocnym prawym prostym, który wstrząsnął przeciwnikiem. Były mistrz wagi piórkowej przyjmował sporo sam nastawiając się na pojedyncze, lecz mocne ciosy.

Aldo zaczął korzystać ze swojej firmowej broni, czyli potężnych niskich kopnięć. Font wciąż zadawał sporo ciosów. Spróbował też zejścia do parteru. Rywal dobrze jednak to wybronił a na domiar złego skontrował i znalazł się na górze. Aldo zdołał przejść do pozycji bocznej, ale tylko na chwilę. Brazylijczyk wciąż zajmował jednak dominującą pozycję. W końcu Font zdołał się jednak podnieść. Amerykanin trafił kilkukrotnie. Aldo za to znakomitym kopnięciem wyciął przeciwnika. Mimo wszystko w końcówce trzeciej rundy Font był od niego szybszy i trafiał częściej.

Font punktował prostymi. Aldo odpowiedział jednak znacznie mocniej ponownie naruszając przeciwnika. Brazylijczyk ponownie sprowadził walkę do parteru. Były czempion dywizji do 145 funtów ponownie zajął pozycję boczną. Font z czasem uzyskał gardę, ale wciąż znajdował się na plecach. Aldo bardzo długo kontrolował. Font odgryzał się co prawda łokciami z dołu, ale już do końca rundy nie zdołał się podnieść.

Na początku ostatniej rundy Font ruszył z ciosami. Udało mu się też przyprzeć przeciwnika do siatki. Aldo ruszył do kontrofensywy. Font raz jeszcze docisnął go jednak do siatki. Tam atakował też lewą ręką. Był prawy łokiec, potem też podbródkowy. Aldo raz jeszcze odgryzł się. I to jak! Seria potężnych ciosów ponownie wstrząsnęła rywalem. Chwiejący się Font ponownie wylądował na macie. Aldo tym razem zajął jego plecy. Brazylijczyk próbował zapiąć duszenie. To się nie udało, ale i tak do końca pojedynku kontrolował rywala.

O wyniku walki wieczoru musieli zdecydować sędziowie punktowi. 50-45, 50-45, 49-46 – wszyscy przyznali zwycięstwo oczywiście Jose Aldo.

Zobacz także:

Bellator 272 – wyniki. Sergio Pettis obrotowym backfistem znokautował Horiguchiego! [WIDEO]

Za nami gala Bellator 272 w Uncasville w stanie Connecticut. Na tronie kategorii koguciej nie nastąpiła zmiana, choć wiele na to wskazywało przez większość pojedynku.

Polscy piłkarze pojawią się na KSW 65. Wszystko dzięki sponsorowi Roberto Soldicia

Gala KSW 65 będzie z pewnością największym wydarzeniem polskiej organizacji w tym roku. Walka wieczoru Mamed Khalidov – Roberto Soldić cieszy się ogromnym zainteresowaniem również w środowisku piłkarskim. Dzięki uprzejmości Adama Kostki, sponsora głównego UFD Managment “Kostka Transporte” w Arenie Gliwice pojawią się polscy piłkarze.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis