MMA PLUFCUFC Brasilia: Elizeu Zaleski dos Santos wygrał na pełnym dystansie z Alexeyem Kunchenką [WIDEO]

UFC Brasilia: Elizeu Zaleski dos Santos wygrał na pełnym dystansie z Alexeyem Kunchenką [WIDEO]

Foto: UFC

Elizeu Zaleski dos Santos (22-6)  pokonał Alexeya Kunchenkę (20-2) jednogłośną decyzją sędziowską  na gali UFC on ESPN+ 28 w Brasilii.

Zawodnicy zaczęli pojedynek od wymiany kopnięć. Zaleski od czasu do czasu próbował skracać dystans i wyprowadzał obszerne cepy. Po wymianie kopnięć Brazylijczyk z polskimi korzeniami ruszył po obalenie. Po chwili zawodnicy wstali pod siatką. Zaleski dociskał przeciwnika. Po kilkudziesięciu sekundach sędzia nakazał zawodnikom się rozdzielić. W końcówce rundy do ataku ruszył jeszcze Kunchenko.

Już na początku drugiej rundy Zaleski trafił rywala w krocze i pojedynek przerwano. Rosjanin dostał czas na dojście do siebie.  Po wymianie ciosów w klinczu Zaleski szybko znalazł się w parterze, gdzie próbował skrętówki. Na mocne ciosy Kunchenki jego przeciwnik też odpowiadał. Rosjanin trafił również, gdy Zaleski w jednej z akcji pochylił głowę. Później Brazylijczyk uzyskał dominującą pozycję z klinczu. Nie było tam jednak wystarczającej aktywności i zawodnicy wrócili na środek klatki. Potężne obszerne ciosy latały z obu stron. Zaleski spróbował obrotówki, lecz nie doszła ona całkiem czysto. Zarówno Brazylijczyk jak i Rosjanin mieli później swoje dobre akcje.

Ostatnią rundę Kunchenko zaczął od presji na rywalu. Od czasu do czasu obaj zawodnicy popisywali się dobrymi akcjami. Sporo też kopali. Kontrola oktagonu należała do Rosjanina. Zalesmi sporo krążył, czasami zaś wypadał z ciosami. Kunchenko przez chwilę miał zaś kontrolę w klinczu pod siatką. Zaleski na pół minuty przed końcem zdołał przewrócić rywala. Brazylijczyk znalazł się z góry, ale to Kunchenko był bardziej aktywny. W ostatnich sekundach Zaleski jeszcze się podniósł i kopnął dwa razy leżącego rywala.

O wyniku walki decydowali sędziowie punktowi. Wszyscy punktowali pojedynek identycznie – 29-28 dla Elizeu Zaleskiego dos Santosa.

Brazylijczyk wrócił na zwycięską ścieżkę po ostatniej porażce. Wcześniej Zaleski miał zaś serię siedmiu zwycięstw