MMA PLUFCUFC 279: Irene Aldana kończy rywalkę… kopnięciem na wątrobę z pleców! Co za zakończenie! [WIDEO]

UFC 279: Irene Aldana kończy rywalkę… kopnięciem na wątrobę z pleców! Co za zakończenie! [WIDEO]

Irene Aldana (14-6) w niezwykle efektowny i unikalny sposób znokautowała Macy Chiasson (8-3) na gali UFC 279 w Las Vegas.

UFC 274 Irene Aldana

Spokojny początek pojedynku. Chiasson była nastawiona kontrę. W pewnym momencie skróciła dystans i zepchnęła rywalkę na siatkę. Dość szybko fighterki wróciły na środek oktagonu. Aldana szła do przodu, ale więcej trafiała Chiasson. W końcu Meksykanka trafiła jednak mocno prawą ręką. Chiasson spróbowała odpowiedzieć obaleniem. Wpadła jednak w balachę. Amerykanka broniła się. Aldana szukała zaś kolejnych technik kończących a w końcówce poobijała jeszcze rywalkę.

Chiasson zaczęła intensywnie rundę drugą. Zwyciężczyni TUF 28 napierała z ciosami. W ciągu minuty udało się jej nawet obalić rywalkę. W parterze ponownie wpadła jednak w tarapaty, czyli próbę skrętówki. Potem Chiasson ciężko pracowała nad tym aby znaleźć się za plecami Meksykanki. Wyprowadziła całą serię krótki łokci, które jednak zatrzymały się na rękawicy rywalki. Później łokcie ponownie poszły w ruch. Chiasson zakończyła rundę w dominującej pozycji.

W stójce dobrze pracowała Chiasson. Trafiała więcej a na dodatek po dwóch minutach trzeciej rundy dołozyła do tego też obalenie. W pewnym momencie doszło do dziwnej sytuacji. Chiasson wstała, a Aldana z pleców trafiła ją kopnięciem na wątrobę! Amerykanka natychmiast skuliła się z bólu a sędzia przerwał walkę!

Aldana wygrała drugą walkę z rzeu. Wcześniej również przed czasem pokonała Yanę Kunitskayę.

Zobacz także:

UFC 279 – wyniki

Numerowana gala UFC w Las Vegas. Po prawdziwym trzęsieniu na karcie walk otrzymaliśmy nowe pojedynki. W walce wieczoru zmierzą się Nate Diaz i Tony Ferguson. Z kolei w co-main evencie niepokonany Khamzat Chimaev podejmie Kevina Hollanda.

Paulo Costa uderza w Chimaeva! Wsadził czapkę ”Borza” w swoje gacie! [WIDEO]

Tu jest mocny konflikt! Paulo Costa (14-2) nie zamierza odpuści i ponownie uderza w Khamzata Chimaeva (11-0). ”Borz” nie będzie zadowolony z tego zachowania. Costa postanowił na wizji wsadzić czapkę Chimaeva w swoje… gacie! Prowadzący byli mocno zaskoczeni – pojawił się też śmiech. Czy w przyszłości dojdzie do starcia Costa-Chimaev? Tego nie można wykluczyć, bowiem Khamzat wspominał o potencjalnych starciach w wadze półciężkiej.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis