MMA PLUFCUFC 259: Kyler Phillips lepszy od Songa Yadonga na pełnym dystansie

UFC 259: Kyler Phillips lepszy od Songa Yadonga na pełnym dystansie

Kyler Phillips (9-1) pokonał Songa Yadonga (16-5-1, 1 N/C) jednogłośną decyzją podczas gali UFC 259.

Phillips rozpoczął pojedynek od prób efektownych kopnięć. Starał się też skracać dystans. Kolejne mocne proste Amerykanina dochodziły do celu. Było też dobre wysokie kopnięcie, które z pewnością musiał odczuć rywal. Yadong zajmował miejsce w środku klatki. Chińczyk trafił niezłym podbródkowym. Potem Phillips trafił mocno prawą rękę a następnie obalił przeciwnika. Dość szybka pojedynek wrócił do stójki, gdzie Yadong popisał się kolejnym mocnym podbródkowym. Potem trafił też w tempo. Walka trafiła jeszcze do klinczu na rozerwaniu którego trafił Chińczyk. Rywal odpowiedział zaś ciosami w samej końcówce.

Yadong dalej wywierał presję, ale dawał się też trafiać. Phillips dobrze czuł się w dystansie. Próbował wysokich kopnięć, trafił też dobrze długim prostym. Yadong nieustannie gonił za nim po klatce. Na nieco ponad minutę przed końcem rundy to Phillips zaliczył udane obalenie. Po kilkudziesięciu sekundach Yadong jednak zdołał wrócić do stójki.

Nadal napierał Yadong. Zawodnik ten próbował wchodzić z ciosami i niektóre z jego akcji były naprawdę skuteczne. Mocne sierpowe doszły do szczęki Amerykanina. Gdy tylko Yadong skracał dystans, robiło się niebezpiecznie. Phillips starł się odpowiadać. W stójce inicjatywa należała do rywala, tak więc Amerykanin przeniósł pojedynek do parteru. Tam jednak popełnił błąd i Yadong znalazł się na górze. W samej końcówce Phillips z dołu próbował jeszcze grozić skrętówką.

Ostatecznie o wyniku walki musieli decydować sędziowie punktowi. Wszyscy punktowali dokładnie tak samo – 29-28 dla Phillipsa.

Zobacz także:

UFC 259 – wyniki

Organizacja UFC przygotowała najmocniejszą rozpiskę w tym roku. Czekają nas aż trzy walki mistrzowskie, a w najważniejszym pojedynku wystąpi Polak.