UFC 255: Deiveson Figueiredo znów kończy przed czasem. Gilotyna w 1. rundzie! [WIDEO]

Deiveson Figueiredo (20-1) pozostaje na tronie wagi muszej UFC. Już w pierwszej rundzie walki wieczoru UFC 255 w Las Vega Brazylijczyk poddał Alexa Pereza (24-6) gilotyną.
Figueiredo po kilkudziesięciu sekundach wstrzelił kopnięciem na wątrobę, potem ponowił tę akcję. Trafił też ciosem w to miejsce. Perez złapał mitrza za nogę i próbował obalić. Figueiredo złapał go jednak do skrętówki. To nie wyszła, lecz po chwili brazylijski „Bóg Wojny” przeszedł do gilotynę. Perez próbował uwolnić głowę, lecz bez powodzenia i w konsekewncji musiał odklepać tę technikę.
Bardzo udana pierwsza obrona pasa przez Figueiredo. Walka trwała tylko niespełna dwie minuty. To już 17. zwycięstwo przed czasem w karierze Brazylijczyka.
Zobacz także:
Czas na kolejną numerowaną galę UFC. Zwieńczą ją dwa pojedynki mistrzowskie.