MMA PLUFCUFC 248: Joanna Jędrzejczyk przegrywa z Weili Zhang po wspaniałej walce i niejednogłośnej decyzji [WIDEO]

UFC 248: Joanna Jędrzejczyk przegrywa z Weili Zhang po wspaniałej walce i niejednogłośnej decyzji [WIDEO]

Foto: UFC

Joanna Jędrzejczyk (16-4) przegrała niejednogłośną decyzją z Weili Zhang (21-1) w co-main evencie gali UFC 248 w Las Vegas, którego stawką był pas kategorii słomkowej.

Zawodniczki na początku walki stały daleko od siebie i wyprowadzały niskie kopnięcia. Pierwsza ciosem trafiła Jędrzejczyk. Polka trafiała z dystansu, lecz musiał uważać na potężne ciosy Chinki. Zhang kilkukrotnie rozpuszczała ręce po skrócenie dystansu. W jednej z takich akcji mistrzyni mocno trafiła. Później dobrze prawym przymierzyła Jędrzejczyk. Zawodniczki wdawały się w wymiany, które były bardzo groźne, ze względu na moc drzemiącą w ciosach Chinki. Jędrzejczyk nie pozostawała dłużna rywalce.  Całkiem niezła otwierająca runda w wykonaniu polskiej zawodniczki.

W kolejnej rundzie Jędrzejczyk dobrze pracowała niskimi kopnięciami. Starałą się tez trzymać rywalkę na końcach pięści. Zhang skracała jednak dystans i wpadała z ciosami. Chinka spróbowała obalenia. Jędrzejczyk dobrze radziła sobie w klinczu. Silna rywalka zdołała ją później jednak odwrócić. Polka pracowała tam też kolanem. W końcu klincz rozerwano.Zhang trafiła mocnym ciosem. Później udało jej się też na moment przewrócić Polkę. Jędrzejczyk zadawał sporo ciosów, lecz te w wykonaniu mistrzyni były mocniejsze. Była czempionka dobrze trafiła kopnięciem na głowę. Zepchnęła potem rywalkę pod siatkę, gdzie jednak dała się sprowadzić do parteru.

W okolicach prawego oka Chinki pojawiła się spora opuchlizna. W trzeciej rundzie dalej oglądaliśmy wymiany. W jednej z nich mocno trafiła Zhang. Polka zadawała jednak sporo ciosów, spośród których niektóre zaczęły robić wrażenie na mistrzyni. Jędrzejczyk miała przewagę i kontrolowała pojedynek. Zhang ruszyła więc po klincz, gdzie haczeniem kierowała rywalkę w kierunku maty. Zawodniczki wróciły do stójki. Zhang przechwyciła kopnięcie polskiej zawodniczki i na moment sprowadziła walkę do parteru. Szybko jednak był powrót na nogi. Pretendentka zyskiwała sporą przewagę.

Teraz to na czole Jędrzejczyk pojawiła się opuchlizna. Pierwsza mistrzowska runda zaczęła się od mocnych wymian. Mocne ciosy lądowały na twarzy Polki. Jędrzejczyk starała się punktować i pozostawać poza zasięgiem ciosów rywalki. Chinka od czasu do czasu potrafiła jednak mocno trafić. Na nieco ponad minutę przed końcem rundy Polka przyparła rywalkę do siatki. Później zawodniczki wzajemnie się obróciły, ale na rozerwaniu trafiła Jędrzejczyk. W końcówce rundy pretendentka mocno trafiła.

Ostatnią rundę zawodniczki zaczęły od oddania sobie wzajemnego szacunku. Szybko wróciły jednak do mocnych wymian. Dobre kopnięcia Polki.  Pomimo piątej rundy pojedynek nadal był intensywny. Chinka wciąż była bardzo groźna. Jędrzejczyk trafiła potężnym lewym sierpowym. Publiczność szalała reagując na kolejne wymiany. Zhang biła bardzo mocno. Raz jeszcze walka trafiła do klinczu. Szybko jednak wrócono na środek klatki. Teraz to Zhang wywierała presję. Jędrzejczyk odgryzała się w kontrze. Polka znowu zadawała sporo ciosów i kopnięć. W samej końcówce walki Jędrzejczyk trafiła jeszcze efektownym obrotowym backfistem.

Sędziowie musieli wydać werdykt. Nie był on jednogłośny. Jeden z sędziów dał 48-47 dla Jędrzejczyk, dwaj pozostali jednak 48-47 dla Zhang.