UFC 237: Jaren Cannonier rozbija nogę Andersona Silvy i zgarnia zwycięstwo w pierwszej rundzie

W kolejnej walce karty głównej gali UFC 237 w Brazylii Anderson Silva (24-10, 1 N/C) mierzył się z Jaredem Cannonierem (12-4). Walka skończyła się pod koniec pierwszej rundy kiedy to Brazylijczyk doznał kontuzji po kopnięciu w kolano.

Początek walki nie był dynamiczny. Panowie podobnie jak Jose Aldo i Alexander Volkanovski rozpoczęli od wzajemnego badania się. W związku z tym nie widzieliśmy wiele akcji. Dopiero w połowie rundy Silva rozpoczął serie kopnięć, które jednak nie zrobiły na Cannonierze wrażenia. Amerykanin w pewnym momencie zadawał dwa ciosy, które zdawały się naruszyć Brazylijczyka.

Panowie powrócili na środek oktagonu i po chwili było po walce. Anderson Silva po kolejnym ciosie w prawe kolano padł na ziemię i pojedynek został zakończony wskutek doznanej kontuzji. Tym samym 44-latek doznał kolejnej porażki po tej z Israelem Adesanyą na UFC 234.

Cannonier dzięki tej wygranej dopisał do rekordu kolejne zwycięstwo, drugie z rzędu. Ostatnio udało mu się znokautować Davida Brancha na UFC 230 pod koniec zeszłego roku.