Typowanie redakcyjne #27: KSW 36: Materla vs Palhares

Zapraszamy na dwudziestą siódmą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie przeanalizowaliśmy walki z karty KSW 36! Walką wieczoru będzie starcie Michała Materli ze słynnym łowcą nóg, Rousimarem Palharesem!


Michał Materla vs Rousimar Palhares

4101a

Szymon Frankowicz: Stało się! Do ostatniej chwili miałem obawy, czy dojdzie do skutku to zestawienie, ale wszystko wygląda na to, że już w sobotę zobaczymy w akcji speca od „urywania” nóg. Rousimar to zdecydowana czołówka światowa MMA. Brazylijczyk prawdopodobnie do dziś walczyłby dla UFC gdyby nie to, że notorycznie przeciąga dźwignie, przez co został zwolniony. O jego zabójczym parterze przekonali się m.in. Jake Shields, Steve Carl, Jon Fitch czy Tomasz Drwal. Po drugiej stronie klatki stanie Michał Materla, który również jest parterowcem i nigdy w karierze nie przegrał przez poddanie. Jeśli Michał chce to wygrać, to musi unikać parteru i szukać nokautu od pierwszych sekund, gdyż 4 ostatnie porażki odnosił właśnie przez nokauty w 1 rundach. Sercem będę za rodakiem, ale rozum podpowiada, że już w 1 rundzie „Toquinho” zakończy walkę przez poddanie. TYP: Rousimar Palhares przez poddanie w 1 rundzie.

Mateusz Paczkowski: Walka wieczoru gali KSW 36 z medialnego punku widzenia ma wszystko, by elektryzować. Michał Materla chce powrócić na szczyt wagi średniej KSW i będzie miał teraz doskonałą okazję, by zrobić krok w tym kierunku. Rousimar Palhares to kreowany przez KSW na „najniebezpieczniejszego zawodnika świata” socjopata, który może pomóc Materli odzyskać blask. Nie spodziewam się tym samym jakiś kontrowersji ze względu na przeciąganie dźwigni przez Brazylijczyka. W moim odczuciu, coraz starszy Palhares nie będzie w stanie w swoim stylu pójść po nogę Materli, który będzie doskonale przygotowany na tego typu scenariusz walki. Wg mnie Polak rozpocznie walkę ostrożnie i będzie szukał walki w stójce. Kiedy Palhares zacznie klinczować i spróbuje przenieść walkę do parteru, wtedy „Magic” zacznie go trafiać i wyłączy świadomość swojemu przeciwnikowi. TYP: Michał Materla przez TKO w 1 rundzie.

Michał Materla: Mateusz J, Bartek, Mateusz P, Monika, Michał M, Dominik
Rousimar Palhares: Michał C, Szymon, Michał N, Krystian, Mateusz S, Anna


Tomasz Narkun vs Rameau Thierry Sokoudjou

4102a

Michał Cichy: To starcie ma dla mnie jednego faworyta i nikogo nie zaskoczę… jest nim Tomasz Narkun. Narkun to parterowy kot i wątpię, żeby na świecie był zawodnik wagi półciężkiej (oprócz Drysdale’a), który mógłby sprawić „Żyrafie” problemy w tej płaszczyźnie. Natomiast w stójce, Narkun czyni bardzo duże postępy z walki na walkę, ale Sokoudjou jest nadal niebezpiecznym przeciwnikiem w tej płaszczyźnie. Moim zdaniem Tomek spróbuje się w stójce z Kameruńczykiem i w zależności do tego jak będzie mu szło to zadecyduje czy przenieść walkę do parteru czy nie. Dla Polaka bezpieczniej będzie poskręcać Sokoudjou w parterze, więc tak obstawiam. TYP: Narkun przez poddanie w 2. rundzie.

Monika Bobrycka: Już w tę sobotę będziemy mogli obejrzeć galę KSW 36 w Zielonej Górze. W jednej z walk wieczoru zobaczymy starcie mistrza wagi półciężkiej Tomasza Narkuna, który zmierzy się z Rameau Sokoudjou. Dla Polaka będzie to druga obrona pasa, poprzednią wygrał przez TKO w 1 rundzie. Czy tym razem też pójdzie tak łatwo? Niekoniecznie, pochodzący z Kamerunu Sokoudjou jest bardziej doświadczonym zawodnikiem, który walczył w wielu organizacjach, między innymi w PRIDE FC i UFC. Co więcej był już mistrzem w KSW, kiedy pokonał Jana Błachowicza przez TKO w 2011 roku. Jego mocną stroną jest siła ciosu, na 17 wygranych walk aż 11 skończył przez nokauty, w tym swoje ostatnie starcie w maju tego roku. Tomasz Narkun to też mocne nazwisko. Polak to posiadacz czarnego pasa w brazylijskim jiu-jitsu, który aż 10 na 12 stoczonych walk wygrał przez poddanie. Podejrzewam, że choć ostatnio Tomek lubi nokautować swoich rywali, tym razem walka przeniesie się do parteru i zobaczymy efektowne poddanie w jego wykonaniu. TYP: Tomasz Narkun przez poddanie w 2. rundzie.

Tomasz Narkun: Michał C, Mateusz J, Szymon, Michał N, Krystian, Bartek, Mateusz S, Mateusz P, Anna, Monika, Michał M, Dominik
Rameau Thierry Sokoudjou:


Mateusz Gamrot vs Renato Pezinho

4103a

Bartek Zarębski: Ciężko jest mi sobie wyobrazić inny wynik walki, niż wygrana poznańskiego zapaśnika. Młody, niezwyciężony talent z kuźni Andrzeja Kościelskiego ma wszelkie narzędzia do zdetronizowania brazylijskiego, raczej nikomu nie znanego fightera. Biorąc pod uwagę łatwość, z jaką Pezinho ładuje się w kłopoty w oktagonie, jestem niemal pewny, że doświadczenie zdobyte dotąd przez Gamera pozwoli mu skończyć walkę przed czasem.
Jedyna mocna strona Brazylijczyka, czyli jiu jitsu – nie ma większego znaczenia przy grapplerskim kunszcie wielokrotnego medalisty MP ADCC. W dodatku dziurawa stójka fightera z Santa Catarina i jego niemal nie istniejące umiejętności zapaśnicze dają dość wyraźny obraz przebiegu tego starcia, który wg mnie potoczy się torem: takedown-position-submission/gnp. TYP: Gamrot w 2 rundzie przez poddanie.

Krystian Młynarczuk: Mateusz Gamrot uchodzi za jednego z najlepszych o ile nie najlepszego „lekkiego” w Europie. Według mnie to poziom UFC i z miłą chęcią bym go tam widział. Póki co, jest jednak zawodnikiem, a zarazem mistrzem federacji KSW. Jego rywalem w pierwszej obronie tytułu będzie Brazylijczyk, Renato „Pezinho” Gomes Gabriel. To doświadczony zawodnik, który do tej pory głównie walczył na lokalnych galach. Bilet do KSW zapewniło mu wygranie turnieju na gali Aspera FC 41. Jego najgroźniejszą stroną jest stójka, w której często nokautował rywali. „Gamer” to jednak zupełnie inny poziom, a w swojej karierze pokonywał groźniejszych zawodników niż „Pezinho”. Bez problemu będzie w stanie obalać i dominować Gabriela w parterze, a być może również w stójce będzie szybszy i celniejszy. Uważam, że będzie to bardzo jednostronny pojedynek na korzyść Polaka, który gdy już zdecyduje się obalić, znajdzie drogę by zasypać rywala gradem uderzeń. TYP: Mateusz Gamrot przez TKO w 2. rundzie.

Mateusz Gamrot: Michał C, Mateusz J, Szymon, Michał N, Krystian, Bartek, Mateusz S, Mateusz P, Anna, Monika, Michał M, Dominik
Renato Pezinho:


Ariane Lipski vs Sheila Gaff

4104c

Mateusz Kochanowski: Po efektownej wygranej nad Katarzyną Lubońską na KSW 33, utalentowana Ariane Lipski powraca na gali w Zielonej Górze, by zmierzyć się z doświadczoną Sheilą Gaff. Mimo, że będzie to jedyne starcie bez udziału zawodników reprezentujących nasz kraj, spodziewam się, że kibice nie będą narzekali na nudę. Obie zawodniczki uwielbiają kończyć swoje pojedynki przed czasem – dając przy tym świetne widowisko dla publiczności. Spodziewam się, że nie inaczej będzie podczas KSW 36. Walka z Niemką, będzie największym wyzwaniem w karierze Ariane Lipski – jednak to Brazylijka jest dla mnie lekką faworytką tego starcia. Sheila Gaff od czasu zwolnienia z UFC w 2013 roku, stoczyła zaledwie jedną walkę, co moim zdaniem stawia pod dużym znakiem zapytania jej motywację do kontynuowania kariery w MMA. Lipski dysponuje bardziej techniczną stójką i o ile nie wda się w szalone wymiany preferowane przez Gaff, powinna wyjść z tego starcia zwycięsko. Spodziewam się, że „The German Tank” rozpcznie bardzo agresywnie, jednak Brazylijka z czasem znajdzie lukę w jej obronie i zakończy walkę przed czasem. TYP: Ariane Lipski przez TKO runda 2.

Ariane Lipski: Mateusz J, Szymon, Michał N, Krystian, Bartek, Mateusz S, Mateusz P
Sheila Gaff: Michał C, Michał M


Michał Włodarek vs Michał Kita

4105a

Mateusz Paczkowski: Doskonale zapowiadające się starcie w wadze ciężkiej. Na papierze ta walka będzie bardzo elektryzująca i fani podczas jej trwania nie powinni mieć problemów ze znalezieniem zainteresowania w okrągłej klatce KSW. W moim odczuciu Michał Włodarek zacznie bardzo agresywnie i to on będzie nadawał tempo walce w pierwszej rundzie. Jednak, mądrze walczący w dystansie Kita powoli zacznie przejmować kontrolę nad walką. Druga runda to powinna być jego przewaga, a trzecia to już dominacja. Spodziewam się efektownego starcia, ale tylko w początkowej fazie pojedynku. Od drugiej rundy będziemy oglądać metodyczną i mądrą taktycznie „zbawę” Kity nad Włodarkiem, która zakończy się decyzją sędziów. TYP: Michał Kita przez decyzję.

Anna Olszewska: Bardzo ciekawe starcie w limicie dywizji ciężkiej przygotowała dla nas organizacja KSW. Pojedynek Michała Kity z Michałem Włodarkiem bo o nim właśnie mowa zapowiada się niezwykle interesująco. Obaj zawodnicy przegrali swoje ostatnie walki, więc na gali w Zielonej Górze powinni być zmotywowani podwójnie. Włodarek został zdyskwalifikowany po tym jak kolanem zaatakował głowę Oli Thompsona na gali w Londynie, natomiast Kita po bardzo dobrej dla siebie pierwszej rundzie, gdzie stójkowo przeważał mistrza dywizji Karola Bedorfa w połowie 2 rundy przyjął soczystego high kicka i przynajmniej na jakiś czas pożegnał się z marzeniem o pasie mistrzowskim największej Polskiej organizacji MMA. Starciem z Bedorfem, Kita udowodnił, że jest zawodnikiem mocno niedocenianym i delikatnie zapomnianym. Stójka Zabrzanina stoi na naprawdę bardzo wysokim poziomie, niestety nie do końca sprawdza się ona w MMA. Doświadczenie z pewnością przemawiać będzie na korzyść Masakry, warto jednak pamiętać, że 36 latek jest stosunkowo „małym” zawodnikiem jak na dywizję ciężką, a w klatce na przeciw niego stanie silny i atletycznie zbudowany Komar, który mimo 32 lat na karku stoczył zaledwie 8 zawodowych pojedynków. Do czasu nieszczęsnej walki w Anglii był niepokonany. Kita to tak jak wspominałam świetny stójkowicz, Włodarek przede wszystkim zapaśnik, który świetnie prezentuje się siłowo. Solidny parter i zapasy, a nawet wizualne podobieństwo pozwalają porównać Poznaniaka do Karola Bedorfa warto jednak pamiętać, że Coco jest o wiele bardziej przekrojowym zawodnikiem i dysponuje zdecydowanie lepszymi szlifami stójkowymi. Jeśli Kita będzie walczył z Komarem tak jak bił się z mistrzem, będzie punktował i nie pozwoli Włodarkowi skracać dystansu oraz zamykać się pod siatką, a przy okazji zachowa czujność nie powinien mieć problemów z pokonaniem swojego rywala. TYP: Michał Kita przez TKO w rundzie 2.

Michał Włodarek: Mateusz J, Szymon, Bartek, Monika
Michał Kita: Michał C, Michał N, Krystian, Mateusz s, Mateusz P, Anna, Michał M, D


Kleber Koike Erbst vs Leszek Krakowski

4106b

Michał Cichy: Leszek Krakowski to dalej wielka niewiadoma. Polak przed walką z Andre Winnerem pokonywał mało wymagających rywali, więc ciężko było określić poziom jego umiejętności. Dopiero walka z Anglikiem zweryfikowała Krakowskiego, który niespodziewanie wypunktował Winnera. Od tamtej pory minął rok a Polak przez ten czas nie stoczył żadnej walki. Klebera Koike Erbsta nie trzeba nikomu przedstawiać. Niespodziewany pogromca Anzora, jest bardzo mocnym grapplerem o świetnych warunkach fizycznych, których często nie wykorzystuje. Dla Krakowskiego to będzie debiut w tej wadze i myślę, że będzie miał dużą przewagą siłową nad Brazylijczykiem. Ciężko wytypować to starcie, ale patriotycznie postawię na Polaka. Moim zdaniem Koike nie będzie w stanie obalić Krakowskiego a w stójce będzie przegrywał. TYP: Krakowski przez decyzję.

Bartek Zarębski: Leszek Krakowski od czasu KSW 33, kiedy to wygrał decyzją z weteranem UFC Andre Winnerem, nie zawalczył jeszcze ani razu. W tym samym czasie jego sobotni przeciwnik – Kleber Koike Erbst – wygrał dwie walki przed czasem, tym samym powiększając swoją liczbę poddań do 17 (z 20 wygranych). Ten stan rzeczy stawia Japończyka w roli mocnego faworyta i mimo, że Krakowskiego rekord MMA jest jeszcze nie skalany, wydaje się mocno prawdopodobne, aby zmienił to pogromca Anzora Azhieva. Jeśli Polak nie ustrzeli w stójce mającego magicznie mocny parter Erbsta, walka skończy się poddaniem w wykonaniu tego drugiego. TYP: Erbst przez poddanie w 1. rundzie.

Kleber Koike: Mateusz J, Szymon, Michał N, Krystian, Mateusz P, Anna, Monika, Michał M
Leszek Krakowski: Michał C, Bartek, Mateusz S, Dominik


Katarzyna Lubońska vs Diana Belbita

4107w

Mateusz Kochanowski: Po nieudanym debiucie w największej polskiej organizacji, Katarzyna Lubońska powraca do okrągłej klatki, by zmierzyć się z Rumunką, Dianą Belbitą. Polka od ostatniego występu w KSW stoczyła zaledwie jedną walkę, pokonując na punkty Renatę Cseh-Lantos, więc trudno wyrokować o postępach, które poczyniła w tym czasie. Młoda Rumunka nie prezentuje wysokich umiejętności technicznych w żadnej płaszczyźnie, nadrabia za to wolą walki agresją, dzięki czemu niemal wszystkie zwycięstwa odniosła przed czasem. Spodziewam się, że Polka zaprezentuje spory postęp od ostatniego występu na KSW i nie będzie miała większych problemów z pokonaniem rywalki. Niewykluczone, że Katarzyna Lubońska znajdzie sposób na poddanie Diany Belbity na którymś etapie walki – jednak bardziej prawdopodobne wydaje mi się zwycięstwo na punkty. TYP: Katarzyna Lubońska przez decyzję.

Katarzyna Lubońska: Michał C, Mateusz J, Michał N, Bartek, Mateusz S, Mateusz P, Anna, Monika, Dominik
Diana Belbita: Szymon, Krystian, Michał M


Bartłomiej Kurczewski vs Grzegorz Szulakowski

4108

Bartek Zarębski: To będzie walka, na którą wielu fanów polskiego MMA czekało. Obydwaj fighterzy od kilku miesięcy podkręcali atmosferę wysyłając sobie „uprzejmości” w postaci prześmiewczych filmików i komentarzy podczas wywiadów, a więc można liczyć na pełne skupienie i krwawą wojnę. Kurczewski ma za sobą 4 bardzo ciężkie walki na pełnym dystansie, natomiast Szulakowski tylko raz dotarł do decyzji sędziowskiej. Zawodnik z Namysłowa, a trenujący w Arrachion Team Olsztyn zwykł kończyć walki przed czasem, więc jego kondycja jest nie do końca oceniona. Jeśli Kurczewski to wykorzysta i przeciągnie walkę na pełen dystans, być może „Szuliemu” nie starczy sił, aby przez 15 minut stawiać czoła fighterowi z Gracie Barra. Kura jest o wiele bardziej doświadczonym fighterem i jak dotąd nie został w karierze skończony przed czasem. Szulakowski jest zawodnikiem, który ma sporą wyobraźnię i niesamowitą wolę walki, co w połączeniu z konsekwencją jego przeciwnika da fanom pełne adrenaliny i zwrotów akcji show. TYP: Kurczewski przez decyzję.

Michał Nowakowski: Długo oczekiwane starcie miało się odbyć już przy okazji gali KSW 34, niestety kontuzja barku wyeliminowała „Szuliego” z tego pojedynku. Od tego momentu Panowie wymieniają sobie uprzejmości za pośrednictwem portali społecznościowych. Długo wyczekiwany pojedynek dwóch efektownie walczących zawodników kategorii lekkiej zapowiada się bardzo ciekawie, natomiast myślę, że ma faworyta w postaci Szulakowskiego, który jest obecnie na fali pięciu zwycięstw z rzędu. Wydaje mi się zawodnikiem lepszym kondycyjnie i bardziej kompletnym technicznie. Stawiam, że „Szuli” już na początku pierwszej rundy narzuci swoje tempo i będzie kontrolował pojedynek, by pod koniec drugiej rundy poddać wyczerpanego „Kurę”. TYP: Grzegorz Szulakowski przez poddanie w 2. rundzie.

Bartłomiej Kurczewski: Bartek, Mateusz S, Mateusz P, Anna, Dominik
Grzegorz Szulakowski: Michał C, Mateusz J, Szymon, Michał N, Krystian, Monika, Michał M


Maciej Kazieczko vs Mariusz Mazur

4109

Michał Miotła: Typowanie tej walki jest jak wróżenie z fusów, obaj spędzili na zawodowych ringach niewiele czasu, obaj są młodzi i z pewnością szybko rozwijają swój wachlarz umiejętności. Szczególnie o stylu walki Macieja Kazieczko nie można powiedzieć za wiele, spędził on bowiem w klatce do tej pory… 15 sekund. Gwarancją jakości w przypadku tego miejscowego zawodnika może być klub w jakim trenuje, czyli poznański Ankos, który początkujących zawodowców szkoli na bardzo wysokim poziomie. Mariusz Mazur ma za sobą 3 walki, dwie kończył poddaniami, w jednej spektakularnie znokautował swojego rywala. Walczy w sposób miły dla oka, agresywny, dobrze porusza się na nogach, ma „czuja”, wie kiedy zaatakować. Na niekorzyść zielonogórzanina przemawia fakt nagłego zastępstwa, o którym dowiedział się na niecałe 2 tygodnie przed galą. Chociaż zawalczy przed własną publicznością, ja postawię na Mariusza Mazura. Może zobaczymy jakieś ładne skończenie? TYP: Mariusz Mazur przez poddanie w 2. rundzie.

Maciej Kazieczko: Krystian, Anna, Monika, Dominik
Mariusz Mazur: Michał C, Mateusz J, Szymon, Michał N, Bartek, Mateusz S, Mateusz P, Michał M


Podawajcie w komentarzach swojego typy!