MMA PLtypowanieTypowanie redakcyjne #246: UFC 269: Oliveira vs. Poirier

Typowanie redakcyjne #246: UFC 269: Oliveira vs. Poirier

Zapraszamy na dwieście czterdziestą szóstą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie wytypowaliśmy pojedynki z gali UFC 269, podczas której czekają nas dwa starcia mistrzowskie a cała rozpiska prezentuje się naprawdę mocno.

Dodatkowo prezentujemy kursy bukmacherskie wystawione przez naszego partnera, legalną firmę bukmacherską –Superbet. Bukmacher jest wiarygodnym podmiotem, który spełnia wszystkie wymogi polskiego prawa. I pamiętajcie – udział w zakładach dozwolony jest po ukończeniu 18 roku życia.


Charles Oliveira vs. Dustin Poirier

Kacper Gruba: Walka Charlesa Oliveiry z Dustinem Poirierem to bez wątpienia intrygujące zestawienie. Z jednej strony mamy świetnego parterowca, który niewątpliwie na przestrzeni ostatnich lat poczynił ogromny progres stójkowy i śmiało można go nazwać zawodnikiem kompletnym, a z drugiej mamy twardego i niezłamnego uderzacza, którym jest Dustin.

Oliveira wywodzi się z BJJ, jednak w obszarze stójkowym nie odstaje. Świetnie trzyma dystans kopnięciami, których arsenał jest szeroki. Jest dynamiczny, dobrze pracuje na nogach i w obszarze kondycyjnym też jest przyzwoity. W parterze jest bajeczny, wyróżnia się dużą aktywnośćią, jednak teraz przekłada pozycję nad poddanie, nie tak jak kiedyś. Dobrze potrafi on ustablizować przeciwnika, będąc przy tym aktywnym. Jedyne czym nie zachwyca Charles to chaotyczność w obszarze defensynwych poczynań w stójce i szczęka.

Dustin Poirier to zawodnik, którego największym atutem jest nieustępliwość i serce do walki. Jest on nacechowany chęcią do walki. Jednak ma on też wiele luk. Jego defensywne zapasy nie są najlepsze, są przyzwoite, jednak wątpię by wystarczały mu w konfrontacji z Charlesem. Często wśród kibiców widzę teksty typu ,,W stójce do jednej bramki na korzyść Poiriera.” Absolutnie się z tym nie zgadzam. Owszem Dustin może przeważać w stójce, jednak na pewno nie będzie to gra do jednej bramki. Dustin jest dobry w tym obszarze, ułożony boksersko, posiada dobra calf kicki, ale nie jest to coś, co powinno robić wrażenie na Oliveirze. Na pewno to nie będzie gra do jednej bramki w stójce.

Typuję w tym pojedynku Charlesa, gdybym miał rozkładać szanse procentowo byłoby to 60-40 na jego korzyść. W aspekcie parterowym jest za duża przepaść, a nawet w stójce nie powinien bardzo odstawać. Jednak nie skreślam Dustina, może upolować Charlesa przez właśnie tą chaotyczność Oliveiry. Walka stosunkowo bliska. TYP: Charles Oliveira przez poddanie w 2. rundzie.

Charles Oliveira: Kacper, Mateusz P, Igor

Dustin Poirier: Bartosz, Hubert, Arkadiusz, Adam, Krystian, Maciej Ś, Jan


Amanda Nunes vs. Julianna Pena

Bartosz Cieśla: W co-main evencie gali UFC 269 po raz kolejny pasa wagi koguciej bronić będzie Amanda Nunes. Brazylijka jest ogromną faworytką pojedynku i szczerze nie ma się co dziwić.

„Lwica” to absolutna dominatorka kobiecego MMA. Obecnie jest posiadaczką dwóch pasów mistrzowskich a na rozkładzie ma największe nazwiska w historii tego sportu – Ronda Rousey, Miesha Tate, Holly Holm, Valentina Shevchenko czy Cris Cyborg. Ciężko znaleźć u niej słabe strony, które rywalki mogłyby wykorzystać.

Nunes imponuje gabarytami (jest zresztą również mistrzynią w wyższej kategorii), jest wszechstronna i bardzo doświadczona. Jednocześnie jest wciąż względnie młoda (33 lata, tylko rok starsza od Peny).

Julianna Pena to przede wszystkim specjalistka od parteru i wydaje się najbardziej prawdopodobne, że właśnie w tej płaszczyźnie powinna poszukać swojej szansy. Pytanie tylko czy jest ona realna? Moim zdaniem… raczej nie. Zwyciężczyni 18. Sezonu TUF-a posiada purpurowy pas brazylijskiego jiu jitsu podczas gdy Nunes czarny. Mistrzyni będzie mieć też przewagę siłową. Na dodatek warto dodać, że „Venezulean Vixen” dwie ostatnie porażki poniosła właśnie po poddaniach – z Germaine de Randamie i Valentiną Shevchenko.

Każdy inny scenariusz niż zwycięstwo Nunes będzie nie lada sensacją. Brazylijka może zakończyć pojedynek jak tylko będzie chciała. Wydaje mi się, że dość szybko zasypie rywalkę gradem mocnych ciosów i doprowadzi do przerwania pojedynku. TYP: Amanda Nunes przez TKO w 1. rundzie

Amanda Nunes: Bartosz, Jan, Adam, Igor, Maciej Ś, Hubert, Krystian, Kacper, Mateusz P, Arkadiusz

Julianna Pena:


Geoff Neal vs. Santiago Ponzinibbio

Krystian Młynarczuk: Starcie Santiago Ponzinibbio kontra Geoff Neal na papierze zapowiada się na widowiskową, stójkową batalię. Znany ze swojej eksplozywności Argentyńczyk udanie wrócił po porażce z Jingliangiem Li wypunktowując Miguela Baezę w czerwcu 2021 roku. Nieco inaczej wygląda sytuacja Amerykanina, który jest po dwóch porażkach z rzędu i trzeba powiedzieć jasno, że kontuzja której nabawił się w 2020 roku mocno wyhamowała jego karierę. Porażki z Thompsonem i Magnym stawiają go w dość ciężkiej sytuacji. Na UFC 269 będzie miał jednak szansę na powrót do ścisłej czołówki.

Tak jak wspomniałem wcześniej, spotka się ze sobą dwóch stójkowiczów, którzy do akcji zaprzęgają nie tylko pięści lecz także kopnięcia. Ponzinibbio to zawodnik, który wywiera nieustanną presję na rywalach, stara się zepchnąć ich na siatkę po to, by wycelować jedną ze swoich bomb. Za sprawą licznych lowkicków jest w stanie mocno ograniczyć poruszanie się rywali co ułatwia mu późniejszą egzekucję. Neal to jednak również potwornie mocno bijący zawodnik. Na 13 pojedynków, 8 kończył przez KO/TKO. Myślę jednak, że ostatnie dwie przegraną mogą sprawić, że reprezentant USA podejdzie do walki nieco bardziej zachowawczo. Mam tu na myśli inicjowanie pracy zapaśniczo-parterowej. Z racji, że pojedynek jest na dystansie trzech rund, to może być dobry pomysł, by nieco zahamować agresywnego rywala. Sęk jednak w tym, że 35-latek z Argentyny całkiem nieźle broni obaleń.

Lekkim faworytem w tym starciu jest Ponzinibbio i ja przychylam się do tej opinii. Uważam, że urodzony w La Placie fighter, który ma co prawda gorsze warunki fizyczne niż rywal, będzie stwarzał większe zagrożenie w stójce i jeśli nie uda mu się ubić rywala, to dzięki presji i punktowaniu wygra tę walkę przez decyzję. Pokuszę się jednak, że tym razem walka nie potrwa 15 minut. TYP: Santiago Ponzinibbio przez TKO Runda 2.

Geoff Neal: Hubert

Santiago Ponzinibbio: Adam, Krystian, Bartosz, Arkadiusz, Mateusz P, Igor, Jan, Maciej Ś, Kacper


Kai Kara-France vs. Cody Garbrandt

Maciej Święch: Walka z Kaiem Kara-France będzie debiutem Codyego Garbrandta w dywizji muszej. Jeśli spojrzymy na ostatnie walki obu zawodników to bilans Amerykanina nie może robić wrażenia na nikim. 3 porażki w 4 ostatnich pojedynkach i tak naprawdę tylko 1 wygrana od grudnia 2016 roku. Ostatnia walka z Robem Fontem obnażyła umiejętności defensywne 30-latka, który, o dziwo, poza kilkoma sprowadzeniami pokazał niewiele i dawał się rozbijać w stójce. Fakt że Gabrandtowi udało się sprowadzać Fonta nie wynika jednak ze specjalnych umiejętności zapaśniczych Amerykanina, a zwyczajnie w lukach Fonta w tej płaszczyźnie. Warto jednak wziąć pod uwagę, że Cody to wciąż klasowy striker i biorąc pod uwagę że schodzi do niższej dywizji to jego ciosy powinny ważyć.

Kai Kara France pokazywał nie raz, że jest wytrzymały na ciosy, ale oznacza to także że dużo przyjmuje. Wydaje mi się że jeśli Amerykanin wyjdzie do tego pojedynku z dobrym pomysłem, to może znokautować reprezentanta Nowej Zelandii. Jeśli miałoby się to stać to sądzę że walka nie potrwa długo. Cody powinien zdawać sobie sprawę z tego, że Kai ma lepsze kardio, przez co moim zdaniem będzie szukał mocnego trafienia w początkowych minutach. Z drugiej strony, Cody jest już naruszony po efektownych nokautach od Pedro Munhoza i TJ Dillashawa. Wydaje mi się jednak że ciosy Kaia nie są na tyle mocne aby znokautować Amerykanina, który będzie większy i silniejszy. TYP: Cody Garbrandt przez TKO, Runda 2

Kai Kara-France: Kacper, Bartosz, Jan, Adam

Cody Garbrandt: Maciej Ś, Igor, Mateusz P, Arkadiusz, Krystian, Hubert


Raulian Paiva vs. Sean O’Malley

Igor Jędzura: Niezwykle ciekawie zapowiadająca się walka w kategorii koguciej. Będzie to walka dwóch zawodników, którzy mają predyspozycje by w przyszłości stanowić o sile tej dywizji.

O’Malley to bez dwóch zdań zawodnik, który prowadzi walki w miłym dla oka stylu. Świadczy o tym fakt, że na 14 zwycięstw aż 10 odniósł nokautując rywali. W swojej ostatniej walce pokonał Krisa Moutinho przez TKO w 3 rundzie.

Z kolei jego rywal może i nie ma tylu nokautów ile “Sugar”, ale jego walki, również trzymają w napięciu do końca. “N/A” obecnie jest na fali trzech zwycięstw z rzędu. W swojej ostatniej walce pokonał Kylera Phillipsa przez decyzje sędziów.

Podsumowując, jestem pewien, że panowie dadzą świetną walkę którą zapamiętamy na długo. Wydaję mi się, że Paiva musi szukać parteru w tym starciu, ponieważ stójka O’Malleya jest świetna. “Sugar” będzie chciał jak najszybciej znokautować rywala, a to nam zapowiada niesamowite emocje. TYP : Sean O’Malley przez nokaut, Runda 2

Raulian Paiva:

Sean O’Malley: Igor, Krystian, Jan, Maciej Ś, Adam, Mateusz P, Bartosz, Arkadiusz, Hubert, Kacper


Podawajcie w komentarzach swoje typy!

Zobacz także:

GROMDA 7: Piekielnie szybki Balboa zwalił z nóg olbrzymiego Maximusa [WIDEO]

Bartłomiej “Balboa” Domalik znokautował Dawida “Maximusa” Żółtaszka w finale trzeciego turnieju GROMDA, który odbył się podczas gali GROMDA 7. Zgarnął też 100 tysięcy złotych.

19-letni Patryk Likus z nowym rywalem na KSW 65

Jeden z najmłodszych zawodników w organizacji KSW, Patryk Likus (1-0), ponownie wejdzie do klatki na gali KSW 65. Już 18 grudnia Polak przywita w naszym kraju Szweda, Alexandra Lööfa (2-0, 1 KO). Starcie, do którego dojdzie w Arenie Gliwice, odbędzie się w limicie kategorii piórkowej. Luke Santarelli wypadł z walki z powodu kontuzji.