MMA PLKSWTypowanie redakcyjne #221: KSW 54: Gamrot vs. Ziółkowski

Typowanie redakcyjne #221: KSW 54: Gamrot vs. Ziółkowski

Foto: KSW
Foto: KSW

Zapraszamy na dwieście dwudziestą pierwszą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie wytypowaliśmy pojedynki z gali KSW 54, która odbędzie się w Warszawie.

Dodatkowo prezentujemy kursy bukmacherskie wystawione przez naszego partnera, legalną firmę bukmacherską – STS. Bukmacher jest wiarygodnym podmiotem, który spełnia wszystkie wymogi polskiego prawa. I pamiętajcie – udział w zakładach dozwolony jest po ukończeniu 18 roku życia.


Mateusz Gamrot vs. Marian Ziółkowski

Bartosz Cieśla: Pierwotnie rywalem Mateusza Gamrota w walce wieczoru gali KSW 54 miał być Shamil Musaev. Dagestańczyk doznał jednak kontuzji co zmusiło włodarzy do znalezienia zastępstwa. Z mistrzowskiej szansy postanowił skorzystać Marian Ziółkowski. Zdecydowanym faworytem pojedynku jest Mateusz Gamrot. Nic w tym dziwnego. Na tę chwilę „Gamer” to chyba najlepszy zawodnik KSW bez podziału na kategorie wagowe. Jego ambicje sportowe wykraczają już poza najlepszą polską organizację. Fakt, że nastąpiła zmiana rywala jest chyba bardziej niekorzystny dla Ziółkowskiego.

„Golden Boy” nie przygotowywał się na dystans 5 rund. Na dodatek starcie z Maciejem Kazieczko klarowało się jako pojedynek w stójce, czyli to co Ziółkowskiemu wychodzi najlepiej. Z Mateuszem Gamrotem obraz walki może być już zgoła inny. Z pewnością nie można mówić, że „Gamer” ogranicza się jedynie do swoich zapasów. To zawodnik bardzo wszechstronny i choćby ostatniej walce z Normanem Parkem pokazał jak rozwinął się w aspekcie szermierki na pięści. Moim zdaniem będzie też w stanie sporo napsuć krwi Ziółkowskiemu w tym aspekcie. Mimo wszystko zawodnik WCA Fight Team będzie dążył do utrzymania walki w dystansie.

Pretendent dysponuje znakomitą techniką, będzie miał też przewagę warunków fizycznych. Jeśli ma szukać swojej szansy na sprawienie niespodzianki to raczej tutaj. Ziółkowski podobnie jak Gamrot rozwija się z walki na walkę. „Golden Boy” miał gorsze momenty, lecz obecnie wszystko wróciło na właściwe tory. Jeśli jednak przeanalizujemy jego ostatnie porażki to wygrywali z nim zawodnicy, którzy przeważali nad nim w parterze.

Mateusz Rębecki i Kleber Koike Erbst właśnie w ten sposób wygrywali z nim walki. Być może teraz Ziółkowski lepiej broni obaleń, lecz trzeba pamiętać również że Mateusz Gamrot to naprawdę wysokiej klasy zapaśnik i powinien to wykorzystać. Z racji tego jak dużym faworytem jest Gamrot to szansą dla jego rywala mogłoby być to, że go zlekceważy. Dla „Gamera” to jednak ostatnia walka w KSW i jest on świadomy, że nie może zaprzepaścić wielkiej szansy na ostatniej prostej.

Ziółkowski dostał walkę o pas nie bez przyczyny. Zasłużył na swoją szansę i naprawdę jego zwycięstwo nie jest jakimś kompletnym sience-fiction. Doceniając jednak sportową klasę Gamrota muszę postawić na niego w tym pojedynku. Wydaje mi się, że powinien on efektownie zakończyć pewien etap swojej kariery i wygrać najbliższą walkę przed czasem. TYP: Mateusz Gamrot przez TKO w 3. rundzie.

Mateusz Gamrot: Krystian, Szymon, Arkadiusz, Bartosz, Mateusz K, Adam, Jan, Maciej

Marian Ziółkowski: Mateusz S


Izu Ugonoh vs. Quentin Domingos

Maciej Szumowski: Kibice, zwłaszcza ci mniej zaznajomieni ze sportami walki, wręcz uwielbiają takie pojedynki. Nie dość, że w klatce zadebiutuje czarnoskóry Polak, to jeszcze jest on byłym posiadaczem regionalnych pasów w boksie zawodowym i człowiekiem dobrze znanym z mediów. Naprzeciw niego stanie groźnie wyglądający francusko-portugalski wojownik z kryminalną przeszłością. Czego chcieć więcej? Nokautu.

Tego potrzeba w tej walce, a zestawienie Ugonoha z Domingosem daje na to 99 proc. szans. Będę bardzo zaskoczony, jeśli ta konfrontacja wyjdzie poza pierwszą rundę, a co dopiero, jeśli miałaby dojść do decyzji. Będą mocne uderzenia i szybkie zakończenie. Faworyzuję w tym zestawieniu 33-latka z WCA. Jego stójka powinna zrobić różnicę. Chociaż pod warunki MMA trzeba ją odpowiednio przystosować i na to potrzeba czasu, to nie sądzę, że już w debiucie zostanie ona boleśnie zweryfikowana.

Jeśli spojrzy się na walki Quentina Domingosa, to widać, że “Ruskov” faktycznie groźnie wygląda i może wzbudzić strach, ale jednak nie potrafi zbyt wiele. Przecież, gdyby rzeczywiście był potężnym zabijaką, to nie byłby zestawiany ani ze zbliżającym się do emerytury Mariuszem Pudzianowskim, ani z raczkującym w MMA Izu Ugonohem. TYP: Ugonoh, (T)KO, runda 1.

Izu Ugonoh: Krystian, Mateusz S, Szymon, Arkadiusz, Bartosz, Mateusz K, Adam, Jan, Maciej

Quentin Domingos:


Michał Andryszak vs. Michał Kita

Arkadiusz Hnida: Obaj wojownicy przystępując do tego pojedynku są w kompletnie innej sytuacji niż przy tej pierwszej pamiętnej walce na Stadionie Narodowym. Michał Andryszak wraca po problemach z pasożytami zaś przy dyspozycji ”Masakry” może pojawić się sporo znaków zapytania. Ostatnie starcie ”Longera” w Mrągowie nie powiedziało nam za wiele, bo walka trwała 9-sekund. Co ciekawe podobnie jest w przypadku Kity, który w swoim starciu w organizacji FEN potrzebował zaledwie 37-sekund na zdemolowanie Igora Pokrajaca.

Pozostaje nam sugerować się walką z Ednaldo Oliveirą, która nie była dobra w wykonaniu Kity. Wydaje się, że nacierający, niebezpieczny, i zdecydowanie młodszy Andryszak będzie jeszcze większym zagrożeniem. Patrząc na rekord wojownika z Zabrza ciężko znaleźć ważne i cenne zwycięstwo w ostatnim czasie. Była wygrana z Arturem Głuchowskim, ale dobrze wiemy po jak duży problemach. Ostatecznie typuje Michał Andryszak KO/TKO 1 runda.

Michał Andryszak: Krystian, Arkadiusz, Bartosz, Mateusz K, Adam, Jan, Maciej

Michał Kita: Mateusz S, Szymon


Maciej Kazieczko vs. Karlo Caput

Krystian Młynarczuk: Kazieczko pierwotnie miał bić się z Marianem Ziółkowskim, lecz w wyniku kontuzji Musaeva, powita w organizacji debiutującego Karlo Caputa. I powinno to być dla niego o wiele prostsze zadanie niż “Golden Boy”.

Caput ma co prawda ładny rekord, lepszy niż Kazieczko, lecz został on mocno napompowany na debiutantach i rywalach o wątpliwej jakości sportowej. W pierwszym poważnym teście, Chorwat przegrał przez TKO już w pierwszej rundzie. Oczywiście to MMA i może zdarzyć się wszystko, lecz równie mocny stójkowicz jakim jest Kazieczko powinien nie mieć z nim problemów. Zwłaszcza, że Caput wziął tę walkę na kilka dni przed galą i jego forma jest sporą niewiadomą.

Szkoda mi trochę Macieja, który nie ma w tej walce zbyt wiele do ugrania, w porównaniu do starcia z Marianem. Tam wygrana mocno przybliżyłaby go do starcia o mistrzostwo wagi lekkiej. W sobotę czeka go easy job. TYP: Kazieczko, KO runda 1.

Maciej Kazieczko: Krystian, Mateusz S, Szymon, Arkadiusz, Bartosz, Mateusz K, Adam, Jan, Maciej

Karlo Caput:


Paweł Polityło vs. Bogdan Barbu

Maciej Szumowski: Myślę, że dla obu zawodników może to być walka o miejsce w KSW. Ewentualna wpadka u żadnego z nich nie jest mile widziana. Obaj powracają po porażkach. Paweł Polityło w organizacji stoczył dotychczas trzy pojedynki, z czego tylko w jednym zwyciężył. Bogdan Barbu przygodę z polskim gigantem rozpoczął od przegranej z Sebastianem Przybyszem. “Polskiego Orła” z Dublina pokonał natomiast dwukrotnie aktualny czempion, Antun Racić.

W pojedynkach z Chorwatem Polityło pokazał się jednak naprawdę z najlepszej strony. I w 2017, i w 2019 przegrywał z nim dopiero przez niejednogłośną decyzję. Żaden powód do wstydu. Z kolei Rumuna postrzegać można jako przeciętniaka. Sebastian Przybysz szybko pokazał mu miejsce w szeregu. I chociaż Barbu kilkukrotnie sprawił niespodziankę, to większość jego rywali było po prostu słabych. Polityło będzie przeważał od samego początku. Zawalczy spokojnie i po piętnastu minutach to jego ręka zostanie uniesiona ku górze. TYP: Polityło, decyzja.

Paweł Polityło: Krystian, Mateusz S, Szymon, Arkadiusz, Bartosz, Mateusz K, Adam, Jan, Maciej

Bogdan Barbu:


Łukasz Rajewski vs. Bartłomiej Kopera

Szymon Frankowicz: Walka Kopera vs. Rajewski to trudna walka do typowania. Obaj zawodnicy posiadają niemal identyczny rekord, mają podobne warunki fizyczne i miniony rok nie był dla nich szczególnie udany. Po stronie Bartka jest dłuższe doświadczenie w mma, gdyż zadebiutował w tej formule w 2010 roku, ale Łukasz w tym czasie nie próżnował i doskonalił swój kickboxing i w mma zadebiutował 4 lata później.

Kluczowym elementem tej walki bez wątpienia będą zapasy. Kopera jest bardzo dobrym zawodnikiem BJJ, 7 z 9 wygranych walk to poddania, więc jeśli sprowadzi Rajewskiego do parteru, to powinien przejąć inicjatywę. Zawodnik Czerwonego Smoka przez poddanie przegrał w karierze 3 razy, ale jeśli walka utrzymywana będzie w stójce, wtedy to on powinien dominować.

Zatem kluczowe dla Łukasz są defensywne zapasy, a jak wiemy jest on klubowym kolegą fenomenalnego zapaśnika i mistrza KSW Mateusza Gamrota, z którym wspólnie przygotowywał się do najbliższej gali, więc powinien mieć to przepracowane. Czy to czyni Rajewskiego faworytem? Nie do końca. “Raju” mierzył się 14 miesięcy temu z bratem Bartka- Łukaszem, i przegrał wówczas przez poddanie w 2 rundzie na gali ACA 96 w Łodzi, więc “Raju” kolejny raz został przez sztab trenerski Kopery rozłożony na czynniki pierwsze.

Kolejna porażka dla zawodnika z Łodzi prawdopodobnie poskutkowałaby zwolnieniem z KSW, zatem Bartek wyjdzie zmotywowany jak nigdy dotąd. Zatem scenariusze na tę walkę moim zdaniem są dwa: wzorowa defensywa zapaśnicza i decyzja na konto Rajewskiego lub ofensywne zapasy i poddanie dla Kopery. Bardzo ciężki orzech do zgryzienia, ale decydującym czynnikiem z wyżej przeze mnie wymienionych jest wygrana Łukasza Kopery nad Rajewskim na gali ACA i spodziewam się zbliżonego wyniku. TYP: Bartłomiej Kopera przez poddanie w 3 rundzie.

Łukasz Rajewski: Arkadiusz, Bartosz, Adam, Mateusz K

Bartłomiej Kopera: Szymon, Krystian, Maciej, Mateusz S, Jan


Adam Niedźwiedź vs. Kacper Koziorzębski

Starcie dwóch debiutantów w kategorii półśredniej będzie jedną walk wstępnych gali KSW 54. Nie oznacza to jednak, że będzie to słabszy poziom. Przeciwnie. Na papierze zapowiada się naprawdę ciekawie.

Adam Niedźwiedź, kojarzony może być z programem rozrywkowym, lecz nie dajcie się zwieść. Zawodnik ten trenuje dużo dłużej niż trwała jego przygoda z modelingiem. “Niedziu” to przede wszystkim grappler. Po ekspresowym zwycięstwie na RWC przedłużył serię zwycięstw do dwóch, lecz na pewno ma niedosyt. Koziorzębski będzie dla niego solidnym “sprawdzam”.

No właśnie, Kacper, który zaskoczył wielu – w tym mnie – swoją postawą na gali FEN 28. Reprezentant wrocławskiego Rio Grappling całkowicie zdominował Szymona Duszę i zastopował jego marsz po pas organizacji, której przewodzi Paweł Jóźwiak. KSW wykorzystało sen włodarzy FEN i podpisali utalentowanego zawodnika na dłużej. Koziorzębski, mimo, że trenuje w klubie związanym nazwą z parterem, będzie unikał walki z Adamem w parterze. I sądzę, że jego zapasy, a także siła, mogą okazać się w tej walce kluczowe.

W stójce powinien rozdawać karty, zwłaszcza, że Adam dotychczas nie pokazał w tej płaszczyźnie czegoś, na co Koziorzębski nie miałby odpowiedzi. Nie wiem czy uda mu się wygrać przed czasem, lecz jeśli nie zostanie przewrócony, powinien wygrać przynajmniej na punkty. TYP: Koziorzębski, decyzja.

Adam Niedźwiedź: Maciej, Mateusz K, Szymon

Kacper Koziorzębski: Mateusz S, Krystian, Jan, Bartosz, Adam, Arkadiusz


Sebastian Rajewski vs. Artem Stepanyan

Bartosz Cieśla: Po raz pierwszy na gali KSW zobaczymy dwóch braci walczących w klatce tego samego wieczoru. Do Łukasza Rajewskiego dołączył bowiem jego młodszy brat Sebastian. Zdaniem bukmacherów to jedno z najbardziej wyrównanych starć na tej gali, choć faworytem i tak pozostaje Polak. Rajewski przeżywa ostatnio znakomity okres, co zresztą zaowocowało angażem w KSW. Wygląda na to, że w wieku 28 lat przeżywa najlepszy okres w dotychczasowej karierze. Sebastian Rajewski może obecnie pochwalić się znakomitą serią czterech zwycięstw. Co ciekawe aż trzy z nich wynikały z nokautów po wysokich kopnięciach. Jak przystało na członka klanu Rajewskich Sebastiana posiada znakomite umiejętności kickbokserskie. Z pewnością będzie preferował więc walkę w stójce.

Obecna seria Stepanyana to dwa zwycięstwa. Ormianin swoje szansy może upatrywać w parterze. Czy uda mu się sprowadzać Polaka? Na pewno pewnym argumentem na jego niekorzyść jest to, że nie jest on szczególnie dużym lekkim. Stepanyan sporo ze swoich walk toczył bowiem w limicie kategorii piórkowej. Moim zdaniem Rajewski będzie w stanie utrzymywać pojedynek w dogodnej dla siebie płaszczyźnie. Wierzę też, że po raz kolejny zdoła zakończyć walkę przed czasem, oby efektownie. TYP: Sebastian Rajewski przez nokaut w 2. rundzie.

Sebastian Rajewski: Jan, Szymon, Bartosz, Adam, Mateusz K, Mateusz S, Maciej

Artem Stepanyan: Arkadiusz, Krystian


Podawajcie w komentarzach swoje typy!