Typowanie redakcyjne #181: FEN 26: Grzebyk vs. Fonseca

Foto: FEN MMA
Foto: FEN MMA

Zapraszamy na sto osiemdziesiąta pierwszą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie przeanalizowaliśmy walki w formule MMA z karty głównej gali FEN 26, która odbędzie się we Wrocławiu. W walce wieczoru dojdzie do pojedynku o pas mistrzowski wagi średniej: Andrzej Grzebyk vs. Robert Fonseca.


Andrzej Grzebyk vs. Robert Fonseca

Maciej Szumowski: Po efektownej wygranej na gali Celtic Gladiator nad Michałem Wienckiem, spodziewałem się, że Robert Fonseca trafi do którejś z większych polskich organizacji. Ostatecznie padło na FEN i w pierwszym pojedynku „Pato” zmierzy się z double championem, Andrzejem Grzebykiem. Myślę, że przyjezdny nieraz zagrozi w pojedynku Polakowi. Mistrz uważać będzie musiał przede wszystkim w parterze. W stójce będzie jednak przeważał i w końcu wyniszczy walecznego przyjezdnego. Zakończenie starcia nastąpi albo przez decyzję, albo przez TKO Grzebyka w końcowych rundach. TYP: Grzebyk przez decyzję.

Andrzej Grzebyk: Maciej, Bartosz, Patryk, Szymon, Krystian

Robert Fonseca: 


Marcin Zontek vs. Rafał Kijańczuk

Patryk Głowacki: Pojedynek Marcina Zontka z Rafałem Kijańczukiem to kolejne zestawienie niemalże truistycznego określenia „młodość vs. doświadczenie”. Jak praktycznie w każdym tego typu pojedynku zawodnicy mają swoje atuty. Zontek to prawdziwy weteran sceny MMA w Polsce pierwszy raz walcząc w tej formule ponad 14 lat temu. Dla porównania Kijańczuk zaliczył swój debiut w zeszłym roku. Wracając do weterana, to niechybnie jest on już daleko od swojej szczytowej formy. Potwierdzają to ostatnie dokonania fightera, gdyż na cztery walki tylko raz jego ręka została uniesiona do góry. Nadal jednak posiada on atut w postaci znacznej przewagi doświadczenia i zachowań wewnątrz klatki. „Kijana” to „młody, gniewny”, który też znajduje się w trudnym położeniu.

Po imponującym starcie w mieszanych sztukach walki (7 zwycięstw przez TKO/KO w jedenaście miesięcy) niespełna 27-latek zaliczył dwie porażki z rzędu. Pojedynek z Zontkiem ma dla niego zatem dość duże znaczenie, gdyż pokonanie renomowanego przeciwnika będzie dobrym momentem na nowy start. Trzecia porażka z rzędu może jednak skutecznie zatrzymać dalszy rozwój Chełmianina. Kibice otrzymają od zawodników pokaz stójkowych umiejętności. W takiej grze bardziej zdyscyplinowany powinien być Zontek, wyprowadzając spokojniejsze ataki. Wydaje się jednak, że tym razem młodość zatriumfuje i Kijańczuk w jednej ze swoich szarż znajdzie drogę do głowy rywala. TYP: Kijańczuk wygra przez KO/TKO w drugiej rundzie.

Marcin Zontek: 

Rafał Kijańczuk: Maciej, Bartosz, Patryk, Szymon, Krystian


Szymon Dusza vs. Kamil Gniadek

Szymon Frankowicz: Karta walk gali FEN 26 we Wrocławiu wygląda bardzo ciekawie. Zaryzykuje stwierdzenie, że dawno ta organizacja nie przyszykowała dla nas tak dobrej rozpiski. Jedną z walk, na które czekam najbardziej to pojedynek Szymona Duszy z Kamilem Gniadkiem. Rekordy obu fighterów nie wyglądają może imponująco, ale zapewniam, że to dwaj solidni zawodnicy, którzy przeżywają drugą młodość.

O Szymonie Duszy dużo nie wiedziałem do momentu jego walki z Tymoteuszem Łopaczykiem na gali FEN 23. Dusza był wtedy skazywany na porażkę, gdyż przed tym pojedynkiem Tymek był niepokonany. Byłem obecny jednak na media treningu przed tą galą i bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Dusza pracą na tarczach, przez co zdecydowałem się postawić na niego w naszym typowaniu i Szymon zwyciężył wtedy przez nokaut w 1 rundzie. Z drugiej strony klatki stanie Kamil Gniadek, wychowanek Berserkers Team, a aktualnie zawodnik warszawskiego WCA. Świetny grappler, który pracuje bardzo dobrze w stójcę. Ostatnią walkę o pas z Grzebykiem przegrał, ale zaprezentował się bardzo dobrze i zgarnął bonus za walkę wieczoru.

Plan na ten pojedynek szczeciński Berserker może mieć tylko jeden, a więc wykorzystanie swoich umiejętności parterowych. Zawodnika z Lutadores Opole jeszcze nikt nie znokautował i tylko raz przegrał przez poddanie, więc Gniadek powinien spróbować tam swoich sił. Jeśli jednak Dusza utrzyma walkę w stójce, będzie dobrze walczył na dystans dzięki lepszym warunkom fizycznym, to powinien wypunktować rywala. TYP: Szymon Dusza przez decyzję.

Szymon Dusza: Krystian, Szymon

Kamil Gniadek: Maciej, Bartosz, Patryk


Szymon Bajor vs. Marcin Sianos

Maciej Szumowski: Konfrontacja Szymona Bajora z Marcinem Sianosem, jako starcie wagi ciężkiej, zapowiada się na typowe mocne uderzenie. Obaj zawodnicy potrafią uderzyć, co udowadniali w klatce Fight Exclusive Night. Doświadczenie stoi po stronie Szymona Bajora. Myślę, że umiejętności również. Jest dla mnie zdecydowanym faworytem, ale to przecież waga ciężka… W tym starciu padnie nokaut po ok. dwóch minutach. Nie wyobrażam sobie jednak, że Marcin Sianos pośle na deski Szymona Bajora. To rzeszowianin wygra i będzie o krok od tytułu mistrzowskiego. TYP: Bajor, (T)KO, runda 1.

Szymon Bajor: Maciej, Bartosz, Patryk, Krystian, Szymon

Marcin Sianos: 


Tymoteusz Łopaczyk vs. Michał Golasiński

Bartosz Cieśla: Jedno z pierwszych starć na gali FEN 26 we Wrocławiu nie ma zdecydowanego faworyta, choć według bukmacherów trochę większe szanse powinien mieć Tymoteusz Łopaczyk. Rywale maja podobny zestaw mocnych stron. Obydwaj zawodnicy mogą wdać się w mocne wymiany. Zarówno Łopaczyk jak i Golasiński potrafią też korzystać z niskich kopnięć. Obaj też potrafią przenieść walkę do parteru. Spodziewam się, ze walka może się rozstrzygnąć po błędzie któregoś zawodnika. Choćby gdy jeden z nich cofnie się pod siatkę pod naporem ciosów i tam da sprowadzić się do parteru.

Zdecyduje się postawić na Łopaczyka, który dzięki kreatywnym zapasom powinien przenieść walkę na macie a następnie ja zakończyć. Tymoteusz ma zaledwie 23 lata i jest zawodnikiem wciąż rozwijającym się. Jego poprzednia walka na FEN zakończyła się porażką, lecz wierze, iż wyciągnął z niej wnioski. Choć zwycięstwo Golasińskiego też nie będzie wielką sensacją to stawiam na trzecią z rzędu wygraną przed czasem Tymoteusza Łopaczyka. TYP: Tymoteusz Łopaczyk przez TKO w 2. rundzie.

Tymoteusz Łopaczyk: Maciej, Bartosz, Patryk, Krystian, Szymon

Michał Golasiński: 


Krystian Bielski vs. Adrian Bartosiński

Krystian Młynarczuk: Bezsprzecznie walka z Krystian Bielskim będzie dla Adriana Bartosińskiego największym testem w karierze. Trenujący w Octopus Łódź fighter do tej pory mierzył się z debiutantami bądź rywalami z mizernymi rekordami. Trzeba jednak mu oddać, że robił w tych walkach co do niego należy – pewnie je zwyciężał. Trzy ostatnie pojedynki to wygrane przed czasem. Bielski ma już za sobą debiut w FEN, bowiem na 25. edycji gali Fight Exclusive Night efektownie posłał na deski Tomasza Skrzypka. Był to udany powrót po porażce z Adrianem Błeszyńskim.

Samo starcie jest dla mnie sporą niewiadomą, gdyż jak pisałem wcześniej – „Bartos” jest zagadką. Być może rozniesie Bielskiego udowadniając, że będzie nową siłą w polskim MMA, ja jednak postawię na bardziej obytego z tego typu wydarzeniami Bielskiego z racji tego, że posiadam więcej danych na temat umiejętności tego zawodnika. Sama walka jednak powinna być ciekawa zarówno w stójce jak i poczynaniach zapaśniczo-parterowych, a ja bacznie będę obserwował poczynania Bartosińskiego, gdyż to intrygująca postać. TYP: Bielski, decyzja.

Adam Bielski: Szymon, Bartosz, Maciej, Krystian

Adrian Bartosiński: Patryk


Podawajcie w komentarzach swoje typy!