Typowanie redakcyjne #179: UFC on ESPN+ 18: Hermansson vs. Cannonier

Foto: UFC
Foto: UFC

Zapraszamy na sto siedemdziesiątą dziewiątą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie przeanalizowaliśmy walki z karty głównej UFC on ESPN+ 18, która odbędzie się w Kopenhadze. W walce wieczoru Jack Hermansson zmierzy się z Jaredem Cannonierem. Ponadto w karcie głównej zobaczymy kolejną potyczkę Michała Oleksiejczuka, który zawalczy z Ovincem St. Preux.

Dodatkowo prezentujemy kursy bukmacherskie wystawione przez naszego partnera, legalną firmę bukmacherską – STS. Bukmacher jest wiarygodnym podmiotem, który spełnia wszystkie wymogi polskiego prawa. I pamiętajcie – udział w zakładach dozwolony jest po ukończeniu 18 roku życia.


Jack Hermansson vs. Jared Cannonier

Szymon Frankowicz: Jack Hermansson to jeden z czarnych koni w swojej kategorii. Wygrał już 4 walki z rzędu, a o kolejne zwycięstwo zawalczy z Jaredem Cannonierem. Na papierze taki main event nie wygląda zbyt zachęcająco, wielu fanów może nie za bardzo kojarzyć obu panów, ale jestem pewien, że obaj dadzą świetne widowisko. Obaj lubią walczyć w stójce i rzadko decydują się na sprowadzenia. Jack pogromca Brancha, Souzy czy aktualnego mistrza KSW Askhama. Walczy widowiskowo dla oka, zadaje dużo ciosów bi często kończy walki przed czasem. Jared to były półciężki, który po porażce z Błachowiczem oraz Reyesem zdecydował się zejść wagę niżej, gdzie pokonał już Brancha oraz Andersona Silvę.

To starcie toczone będzie głównie w stójce i mało prawdopodobne by doszło do decyzji. Obaj ruszą na siebie z mocnymi ciosami już od pierwszej rundy. Nie mam faworyta tego pojedynku, szansę daje 50:50, ale kibicuję Hermanssonowi i liczę, że to właśnie on opuści klatkę przy ogromnej owacji swojej publiczności. TYP: Jack Hermansson przez TKO w 3 rundzie.

Jack Hermansson: Szymon, Michał, Bartosz, Maciej, Krystian

Jared Cannonier: Jan, Patryk


Mark Madsen vs. Danillo Belluardo

Bartosz Cieśla: Podczas gali w Kopenhadze przed rodzimą publicznością w UFC zadebiutuje Mark O. Madsen. Znakomity zapaśnik wielokrotnie zdobywał medale na mistrzostwach świata a ukoronowaniem jego kariery był srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich. Jego przeciwnikiem będzie Włoch Danillo Belluardo. Ten zadebiutował w organizacji Dany White’a na czerwcowej gali w Sztokholmie, gdzie przegrał przed czasem z Joelem Alvarezem. Fakt, że pojedynek przegrał po tyn jak dał się przetoczyć i ubić w parterze nie nastraja zbyt optymistycznie przed starciem z tak znakomitym zapaśnikiem jak Madsen. Duńczyk jest zawodnikiem bardzo silnym. Jego technika z walki na walkę również się poprawia. W poprzednich pojedynkach potrafił też udowodnić, że dysponuje nokautującym ciosem. Sam debiut w UFC może być sporym stresem i sprawić, iż będzie to dla Madsena najtrudniejsza walka w dotychczasowej karierze w MMA. Wszystkie swoje zawodowo walki zawodnik ten stoczył w swojej ojczyźnie i podobnie będzie i tym razem. Stawiam na to, że były zapaśnik będzie w stanie skontrolować walkę i przenieść ją do parteru. Tam powinien się pokusić o skończenie przed czasem. TYP: Mark Madsen przez TKO w 1. rundzie.

Mark Madsen: Szymon, Michał, Bartosz, Maciej, Krystian, Jan, Patryk

Danillo Belluardo: 


Gunnar Nelson vs. Gilbert Burns

Jan Niwiński: Pojedynek między dwoma świetnymi parterowcani został zestawiony w Kopenhadze całkowitym przypadkiem. Oryginalnym przeciwnikiem dla Nelsona miał być Thiago Alves ale Brazylijczyk nabawił się kolejnej kontuzji. W jego miejsce wszedł Gilberto Burns. Brazylijczyk wraca po sierpniowym zwycięstwie nad Alexeyem Kunchenko. Polskim fanom „Durinho” może się kojarzyć z podaniem jakie zaserwował Łukaszowi Sajewskiemu 2 lata temu. Burns, z racji krótkiego okresu przygotowawczego (albo jego braku) będzie chciał szybko sprowadzić pojedynek i spróbować poddać Islandczyka.

Plan Gunnara Nelsona na ten pojedynek powinien być prosty – schować męską dumę do kieszeni i nie udowadniać Brazylijczykowi, że jest się lepszym na glebie. Islandczyk to nie tylko grappler ale też i sprawny karateka.
Oczywistym faworytem powinien być Nelson. Widzę go wygrywającego na punkty po mocno mieszanym pod względem emocji pojedynku. TYP: Gunnar Nelson przez decyzję

Gunnar Nelson: Krystian, Michał, Bartosz, Jan, Patryk

Gilbert Burns: Szymon, Maciej


Ion Cutelaba vs. Khalil Rountree Jr

Patryk Głowacki: Starcie Iona Cutelaby z Khalil Rountree Jr to pojedynek zawodników, którzy znajdują się w okolicach wejścia do rankingu TOP 15 wagi półciężkiej. Zarówno jednemu, jak i drugiemu zwycięstwo otworzy drzwi do poważniejszych walk, które zdefiniują, czy fighterów stać na regularne pięcie się w górę. Zapowiada się, że starcie przyniesie nam dobrą stójkową walkę. Obaj panowie nie szczędzili swoich pokonanych rywali, zazwyczaj pozwalając im poczuć zapach maty. Szczególnie chętnie nokautuje Cutelaba, wygrywając w ten sposób 11 na 14 walk.

Zawodnicy znajdują się obecnie w nieco innych miejscach. „The Hulk” powraca do oktagonu po porażce z Gloverem Teixeirą. Rountree z kolei wygrał swoją ostatnią walkę, pokonując Eryka Andersa. Teraz przed Amerykaninem stoi jednak dużo trudniejsze zadanie. Więcej atutów w walce powinien mieć Mołdawianin. Bogatsze doświadczenie, lepsi rywale na rozkładzie i większy procent nokautów daje do zrozumienia, iż to on wyjdzie z tej walki zwycięsko. Oczywiście finalnie dojdzie do nokautu, gdyż trudno wyobrazić sobie, jakoby taki pojedynek miał skończyć się decyzją sędziów. TYP: Cutelaba przez KO/TKO runda 2.

Ion Cutelaba: Krystian, Michał, Patryk, Szymon, Jan

Khalil Rountree Jr: Bartosz, Maciej


Michał Oleksiejczuk vs. Ovince Saint Preux

Maciej Szumowski: Kiedy „Lord” na dobre zaczynał swoją karierę w MMA i bił się na lokalnych galach w Polsce, Ovince St. Preux walczył o pas UFC z Jonem Jonesem. „OSP” mistrzem nie został i zapewne już nie zostanie, ale wojownik z Lubelszczyzny ma wszelkie predyspozycje do tego, by wkrótce zasiąść na tronie.

A przynajmniej takie wrażenie pozostawiły jego dwie poprzednie walki. Gadżymurad Antigułow wytrzymał z Polakiem 44 sekundy, a Gian Villante nieco o minutę dłużej. Nokautami głośno zachwycał się świat MMA, a Oleksiejczuk, chociaż na skończenie się nie nastawia, to z pewnością wolałby szybko rozprawić się z rywalem.

St. Preux to zawodnik nieco już wygasły, który wciąż jednak wiele potrafi. A na dodatek ma rozpoznawalne nazwisko, a takie Oleksiejczukowi bardzo przyda się w bilansie. Nie mam wątpliwości, że weteran szybko padnie na deski. TYP: Oleksiejczuk przez (T)KO, runda 1.

Michał Oleksiejczuk: Szymon, Michał, Bartosz, Maciej, Krystian, Jan, Patryk

Ovince Saint Preux: 


Alex Oliveira vs. Nicolas Dalby

Krystian Młynarczuk: Kartę główną duńskiej gali UFC on ESPN+ 18 otworzy walka Alexa Oliveiry z Nicolasem Dalby. Dla Duńczyka, który zmagał się w przeszłości z poważnymi problemami natury osobistej będzie to drugie podejście z największą organizacją MMA na świecie. Dalby może pochwalić się choćby remisem z Darrenem Tillem, z którym mierzył się w 2015 roku. Po trzech porażkach z rzędu Dalby pożegnał się z UFC skąd trafił do Cage Warriors. Po trzech wygranych i jednej walce zakończonej przez N/C, „Lokomotivo” ponownie znalazł uznanie w oczach włodarzy i przyjdzie mu zawalczyć przed własną publicznością. Dalby to przekrojowy zawodnik, który choć w żadnym elemencie nie jest wybitny, to w żadnym też nie odstaje. Gdy dodamy do tego dobrą kondycję oraz charakter, nieustępliwość z jaką wchodzi do klatki, możemy być pewni, że postawi twarde warunki.

Jego rywal, sympatyczny „Cowboy” Oliveira to także dość przekrojowy zawodnik. Dysponuje lepszymi warunkami fizycznymi aniżeli duński zawodnik, ma też z pewnością cięższe ręce, lecz bywa też bardzo chaotyczny w swoich poczynaniach. Do walki z Dalbym przystępuje po dwóch kolejnych porażkach z Gunnarem Nelsonem oraz Mikem Perrym, zatem będzie mieć przysłowiowy nóż na gardle. Oczywiście Brazylijczyk przyzwyczaił nas, że zawsze stara się urwać głowę rywalowi i tak będzie również tym razem. Ja jednak lubię takie historię jak tak Dalby’ego i postawię, że po początkowych problemach, Dalby przejmie inicjatywę i wygra jednogłośnie na kartach sędziowskich. TYP: Nicolas Dalby przez decyzję.

Alex Oliveira: Bartosz, Michał, Patryk, Szymon

Nicolas Dalby: Jan, Krystian, Maciej


Podawajcie w komentarzach swoje typy!