Typowanie redakcyjne #163: UFC 238: Cejudo vs. Moraes

Foto: UFC
Foto: UFC

Zapraszamy na sto sześćdziesiątą trzecią edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie przeanalizowaliśmy walki z karty głównej UFC 238 oraz pojedynek Karoliny Kowalkiewicz. W walce wieczoru Henry Cejudo zmierzy się z Marlonem Moraesem, a stawką starcia będzie pas wagi koguciej. 

Dodatkowo prezentujemy kursy bukmacherskie wystawione przez naszego partnera, legalną firmę bukmacherską – STS. Bukmacher jest wiarygodnym podmiotem, który spełnia wszystkie wymogi polskiego prawa. I pamiętajcie – udział w zakładach dozwolony jest po ukończeniu 18 roku życia.


Henry Cejudo vs. Marlon Moraes

Bartosz Cieśla: Walka wieczoru gali w Chicago zapowiada się bardzo interesująco. Ciężko tu też wskazać jednoznacznego faworyta, gdyż obaj zawodnicy mają swoje atuty. Cejudo to wybitny zapaśnik, który dysponuje też solidnymi umiejętnościami w stójce. W przeszłości potrafił już sprawiać niespodzianki i wygrywać z faworyzowanymi rywalami jak Demetrious Johnson czy TJ Dillashaw. Moraes jednak powinien dominować nad rywalem w stójce. Jego umiejętności kickbokserskie są znakomite. Niejednokrotnie pokazywał, że potrafi wykorzystać błędy rywala i zakończyć walkę przed czasem.

Choć nie można wykluczyć, iż Cejudo zdoła przenieść walkę w korzystne dla siebie „rejony” – klincz i parter, to jednak wierzę, że Moraes sobie z tym poradzi. Znakomita technika w stójce i solidne defensywne zapasy powinny mu pomóc utrzymać pojedynek w korzystnej dla siebie płaszczyźnie. Liczę na to, że „Magic” po raz kolejny efektownie zakończy swoją walkę przed czasem. Podobnie jak w trzech ostatnich pojedynkach Brazylijczyka może to mieć miejsce nawet w pierwszej rundzie. TYP: Marlon Moraes przez nokaut w pierwszej rundzie.

Krystian Młynarczuk: Rewelacyjna walka w kategorii koguciej zwieńczy galę UFC 238. Będący w najlepszym momencie swojej kariery Henry Cejudo w ostatniej walce zdemolował mistrza kategorii koguciej TJ Dillashawa. Przedtem przerwał wieloletnie panowanie Demetriousa Johnsona w dywizji muszej. Nie trzeba dodawać, że w obu tych potyczkach był ogromnym underdogiem. Amerykanin udowodnił jednak, że nie próżnuje na treningach i poza wyśmienitymi zapasami, z których się wywodzi, znacznie poprawił umiejętności stójkowe o czym przekonał się wirtuoz w tej dziedzinie – Dillashaw.

Tym razem Cejudo zawalczy w kategorii koguciej o drugie złoto. Jego rywalem będzie pretendent przez duże „P”. Marlon Moraes, bo o nim mowa, ostatnimi walkami nie pozostawił cienia wątpliwości, że zasługuje na szansę walki o tytuł. Brazylijczyk to świetny striker, o czym boleśnie przekonał się chociażby Aljamain Sterling. W starciu z Cejudo powinien rozdawać karty w tym aspekcie, zwłaszcza, że Amerykanin na co dzień walczy w kategorii niżej. Henry pokazał jednak, że nie warto go skreślać. Jestem cholernie ciekawy przebiegu tej walki. Nie sądzę, żeby Cejudo zaskoczył jak w starciu z TJ’em, lecz uważam, że jest na tyle dobrym zapaśnikiem, by przenosić pojedynek do parteru, nawet mimo faktu, że zapaśniczo Moraes radzi sobie całkiem nieźle. Wydaje mi się, że w tej potyczce, jeśli Brazylijczyk nie skończy mistrza wagi muszej przed czasem, polegnie przez decyzję. TYP: Henry Cejudo przez decyzję.

Henry Cejudo: Mateusz P, Monika, Krystian, Sebastian, Mateusz K, Mateusz S

Marlon Moraes: Bartosz, Adam, Szymon


Valentina Shevchenko vs. Jessica Eye

Monika Bobrycka: Starcie Valentina Shevchenko vs. Jessica Eye zostało co-main eventem gali UFC 238. Chciałabym się rozpisać na temat tej walki, ale szanse, że Jessica Eye wygra są naprawdę małe. Na Tapology fani dają jej zaledwie 6% szans. Ma co prawda 3 wygrane walki z rzędu, ale niejednogłośnie i hmm, nudno. Valentina w ostatnim starciu z Joanną Jędrzejczyk zgarnęła pas wagi muszej. I co by nie mówić, mało jest zawodniczek, które mogłyby jej dorównać. Myślę, że skoro czeka ją obrona pasa to tym bardziej wyjdzie zmotywowana i pokusi się o skończenie walki przed czasem. Nokaut? Chyba bardziej obstawiam poddanie, duszenie zza pleców. TYP: Valentina Shevchenko przez poddanie w trzeciej rundzie.

Valentina Shevchenko: Mateusz P, Krystian, Sebastian, Mateusz K, Mateusz S, Bartosz, Monika, Adam, Szymon

Jessica Eye:


Tony Ferguson vs. Donald Cerrone

Szymon Frankowicz: Stało się! Jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie walk w kategorii lekkiej już w najbliższy weekend odbędzie się przy okazji gali UFC 238. Cała karta walk wygląda obłędnie, ale pojedynek Kowboja z El Cucuy będzie dla mnie najważniejsza walką tego wieczora, a nawet roku. Dlaczego? A to za sprawą mojej sympatii do obu zawodników. Obaj zawodnicy walczą bardzo efektownie, zgromadzili wiele bonusów i zawsze w oktagonie zostawiają serce.

Faworytem bukmacherów jest minimalnie Ferguson. Tony od 2012 roku nie przegrał walki, zanotował 11 wygranych z rzędu i zarobił 8 bonusów. Parter szkoli pod okiem Eddie’go Bravo, w stójce walczy bardzo efektownie, używa często łokci i kopnięć. Jego dużym minusem jest dziurawa garda, przez którą kilkukrotne mógł zostać znokautowany, jednak nikt w jego karierze tego nie dokonał. Wszelkie atrybuty by to zmienić ma oczywiście jego najbliższy rywal.

Donald Cerrone to legenda organizacji, której nie da się nie lubić. Prawie 50 walk w zawodowej karierze, nieprzerwanie od 2011 roku zawodnik UFC. Po nieudanej przygodzie w dywizji pośredniej powrócił do wagi lekkiej, gdzie jest już o krok od kolejnej walki o pas. Donald to twardy stójkowicz, który lubi czasem wyciągnąć ze swojego kapelusza poddanie, których na koncie ma aż 17. Jak będzie wyglądać ta walka? Mam nadzieję, że będzie trwała jak najdłużej.

Między zawodnikami nie ma złej krwi, na media treningu podali sobie ręce, podeszli do siebie z szacunkiem, więc nie spodziewałbym się szaleńczej wojny od samego początku. Bardzo ciężko mi przewidzieć jak będzie wyglądał gameplan obu zawodników, ponieważ ciężko znaleźć u nich jakiekolwiek luki. Cerrone powinien szukać luk w stójce, co za tym idzie nokautu, Ferguson z kolei może podjąć walkę w stójce, ale i efektownych prób sprowadzenia walki do parteru też prawdopodobnie nie zabraknie. Mam wrażenie, że walka ta potrwa pełne 15 minut i długo będziemy o niej mówić, jako o najkrwawszej i najefektywniejszej walce tego roku. Liczę na to, że wygra El Cucuy, ponieważ to on bardziej zasługuje na tytuł. TYP: Tony Ferguson przez decyzję.

Tony Ferguson: Mateusz P, Krystian, Sebastian, Mateusz K, Mateusz S, Bartosz, Szymon

Donald Cerrone: Monika, Adam,


Jimmie Rivera vs. Petr Yan

Maciej Szumowski: Seria siedmiu zwycięstw Piotra Jana imponuje, a po triumfach nad Johnem Dodsonem czy Douglasem Andradem będzie już o krok od upragnionej walki o pas UFC. Jimmie Rivera dwie z trzech poprzednich potyczek przegrał, więc w konfrontacji z Janem będzie o wiele bardziej zmotywowany. Ale samą motywacją nie wygra. Wątpię, że uda mu się odnieść triumf. Obstawiam wyrównaną walkę, która zakończy się przez decyzję. Rosjanin powinien wygrać wysoko na punkty. Porozbija przeciwnika pod siatką, co wraz z obaleniami będzie jego kluczem do zwycięstwa. TYP: Petr Yan decyzja.

Petr Yan: Monika, Krystian, Sebastian, Mateusz K, Mateusz S, Bartosz, Adam, Szymon

Jimmie Rivera: Mateusz P


Tai Tuivasa vs. Blagoi Ivanov

Krystian Młynarczuk: Ciekawe zestawienie w wadze ciężkiej. Obu łączy porażka w ostatnim czasie z byłym mistrzem UFC – Juniorem dos Santosem. Tuivasa po 10 wygranych z rzędu musiał uznać wyższość Brazylijczyka na UFC FN 142. Teraz, po pół roku od tamtej porażki powróci do oktagonu i z pewnością będzie chciał udowodnić, że wciąż trzeba się z nim liczyć. „Bam Bam” jak sam pseudonim wskazuje, to przede wszystkim polujący na urwanie głowy zawodnik, który nie lubi zostawiać losów walki w rękach sędziów.

Jego rywalem będzie Blagoi Ivanov, który w UFC legitymuje się rekordem 1-1. Mam spory problem z Bułgarem, który dotychczas w największej amerykańskiej organizacji jest nieco przygaszony. Mam wrażenie, że nie pokazuje tego, co pokazywał za czasów WSoF. Mimo to, nie skreślałbym jeszcze Ivanova. W starciu z Tuivasą może mieć problem w początkowej fazie pojedynku, lecz uważam, że jest w stanie przetrwać ciężkie razy serwowane przez Australijczyka, a w dalszej części dzięki pracy boksersko-zapaśniczej jest w stanie stłamsić rywala. Nieznacznym faworytem będzie Australijczyk, lecz jestem ciekaw jak zareaguje na pierwszą porażkę w karierze. Pokuszę się o niespodziankę. TYP: Blagoi Ivanov przez decyzję.

Tai Tuivasa: Mateusz P, Monika, Sebastian, Mateusz K, Mateusz S, Bartosz, Adam, Szymon

Blagoi Ivanov: Krystian


Karolina Kowalkiewicz vs. Alexa Grasso

Bartosz Cieśla: Starcie zawodniczek kategorii słomkowej jest bardzo trudne do wytypowania. Wiele bowiem zależy od dyspozycji dnia, gdyż panie walczą w UFC nierówno. Grasso trafiła do UFC jako bardzo obiecująca zawodniczka. 25-latka mimo świetnej techniki radzi sobie w oktagonie dość przeciętnie. Meksykanka często nie narzuca swojego stylu i nie jest zbyt aktywna. To z kolei jest szansą dla Kowalkiewicz. Polka w przeszłości potrafiła wygrywać pojedynki dzięki agresywnej postawie i umiejętnemu punktowaniu przeciwniczek.

W Chicago absolutnie nie może oddawać inicjatywy rywalce, gdyż ta dzięki szybkości i technice skrzętnie by to wykorzystała. Kowalkiewicz powinna pokazać swoją zawziętość, a kiedy trzeba korzystać również z klinczu. Ewentualna porażka byłaby dla niej już trzecią z rzędu i oznaczałaby wypadnięcie z szerokiej czołówki wagi słomkowej. Jeśli zawalczy podobnie jak z Waterson może mieć duże problemy. Ja jednak patriotycznie wierzę, że powróci do formy ze swoich najlepszych walk i na pełnym dystansie upora się z Meksykanką. TYP: Karolina Kowalkiewicz przez decyzję

Karolina Kowalkiewicz: Mateusz P, Monika, Krystian, Sebastian, Mateusz K, Mateusz S, Bartosz, Adam

Alexa Grasso: Szymon


Podawajcie w komentarzach swoje typy!