MMA PLHighleagueTyburski ostro uderza w Burneikę: Zj*b pier*olony, impotent schabowy! Oberwał też “Pan” Pawłowski

Tyburski ostro uderza w Burneikę: Zj*b pier*olony, impotent schabowy! Oberwał też “Pan” Pawłowski

Paweł Tyburski ostro się zdenerwował i nie przebierał w słowach po konferencji High League. Podczas jego wypowiedzi na Insta Stories można zauważyć, że najwięcej oberwało się Arkadiuszowi Pawłowskiemu, ale nie brakowało też wyzwisk w kierunku Roberta Burneiki.

Foto: Instagram, YouTube

Przypomnijmy, że podczas niedzielnej konferencji High League Paweł Tyburski wszedł na scenę, aby przekrzykiwać się z Alberto. Panowie nie pałają do siebie sympatią, chodzi o niedoszłą ich walkę.

Po chwili Robert Burneika nie wytrzymał i postanowił uciszyć Tyburskiego. Padły wówczas mocne słowa. Więcej pisaliśmy o tym tutaj.

Tyburski uderza w Hardkorowego Koksa i Pawłowskiego!

Dzień po całej sytuacji Paweł Tyburski postanowił się odnieść do wydarzeń. Również nie przebierał w słowach, a wypowiedź pełna była agresji.

I teraz tak! Czym zostałem wyjaśniony i usadzony? Pawłowski pytam się. Jak się lubiłem, tak mnie wkur*iłeś, że nie podchodź teraz do mnie! Podkręcasz wypowiedzi jakiegoś f*uta, który od dziesięciu lat mówi o tych samych kanapeczkach z*eb pie*dolony, impotent schabowy! W du*ie mam teraz Arek. Zabierano mi cały czas głos, zabierano mi mikrofon. Trzeba być człowiekiem, tymbardziej, że się znamy. Ty wypalasz teraz takie teksty. Pop*erdoliło ci się we łbie, czy co?! Myślicie, że zrobicie ze mnie atencjujsza proszącego o walkę. Zaraz się zdenerwuję i wrzucę nagrania jak Alberto obs*ał zbroję. Alanowi nikt nie zabierał głosu i doszło do bójki. To jest właśnie cały śmierdzący i pier*olony show biznes. Je*ać to i tych fałszywych ludzi. Chorągiewy je*ane!

Niewykluczone, że w przyszłości “Tybori” zawalczy na gali High League. Sam Malik Montana twierdzi, że starcie z Alberto jest możliwe. Trzeba przyznać, że wówczas na konferencjach i ważeniu byłyby mocne dymy!

Zobacz także:

Biuro Fundacji Cancer Fighters okradzione! Kilkadziesiąt tysięcy złotych strat!

Fundacja Cancer Fighters poinformowała na Instagramie, że biuro mieszczące się we Wrocławiu przy ul. Bałuckiego zostało okradzione, a straty wynoszą kilkadziesiąt tysięcy złotych! Ruszyła zbiórka, dzięki której fundacja będzie mogła ponownie wykupić wcześniej skradziony sprzęt.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis