MMA PLPunch DownTrybson zdradza, czy wystąpi w walce na… “liście”

Trybson zdradza, czy wystąpi w walce na… “liście”

W świecie szeroko rozumianej rozrywki coraz większą popularność zyskują walki na tak zwane “liście”. W Polsce coraz popularniejsze są imprezy “Punch Down”, ale i na świecie jest coraz więcej zwolenników tego rodzaju rozrywki. Ostatnio nawet w takim formacie udział wziął ogromny Brazylijczyk Wagner Zuluzinho (12-9), który w przeszłości walczył z wielkimi legendami światowego MMA.

Swoje zdanie na temat udziału w tego typu imprezie wyraził także Paweł “Trybson” Trybała (6-3). Zawodnik organizacji FFF oraz komentator gal FAME MMA, który w 2019 roku stoczył trzy pojedynki w klatce, pokonując w nich kolejno: Gerarda Bąka, Marcina Najmana i Damiana Kostrzewę, w rozmowie z portalem MMAnews.pl zdradził, czy kiedykolwiek wystąpi na gali walk z “liścia”:

“Nie, absolutnie. To nie moje klimaty. Ja mam tam rolę komentatora i jestem z tego zadowolony. Mogę to obejrzeć z bliska, skomentować, rzucić żartem, ale nie zamierzam brać w tym udziału. Wolę zachować szczękę na walki w klatce. To jest dla mnie takie trochę poniżenie. Mam ryja nadstawić… Nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale szczęka to najbardziej unerwione miejsce u człowieka, od którego idzie najwięcej neuronów do mózgu. To powoduje nokauty, te uderzenia w szczękę. Każdy taki nokaut czy mikrowstrząs to jest osłabienie organizmu i to dość mocne. Więc po co w taki sposób narażać swoje zdrowie?

Ktoś może teraz powiedzieć, że jesteśmy hipokrytami, bo wchodzimy do klatki i też się naparzamy, tracimy swoje zdrowie. W oktagonie to jest jednak bardziej zależne od nas. Ja się przecież nie nadstawię rywalowi mówiąc, że musisz mnie walnąć. Ja wiem, że przyjmę ten cios, to jest zależne ode mnie. Lepiej unikać i to ja decyduję jak potoczy się walka. Jeżeli dam się trafić, to trudno, byłem słabszy. Ale wiem, że to będzie zależne ode mnie, a nie, że ja się nadstawię i powiem „wal mnie w ryja”.

Tym bardziej mojemu wrogowi, bo widzę, że organizatorzy robią Super Fighty na zasadzie konfliktów znanych osób. I ja takiej osobie, która świadomie mnie poniżała, dokuczała mi, mam mu się nadstawić i pozwolić dać walnąć sobie w pysk? To by było dla mnie poniżającego i dlatego odpadam z takiego pomysłu.”

Cała rozmowa MMAnews.pl z Pawłem Trybałą do sprawdzenia -> TUTAJ.