Trybson po zdemolowaniu Najmana na FFF: Wjechałem w niego jak dzik w pomidory! [WIDEO]

Foto: Sebastian Rudnicki
Foto: Sebastian Rudnicki

Emocje już powoli opadają, pierwsza gala FFF dobiegła końca. W walce wieczoru wystąpili Paweł Trybała i Marcin Najman. Z „Trybsonem” rozmawiał Mateusz Kaniowski.

– Słowa, które padły, wszystkie oskarżenia skierowane w moją stronę to było przegięcie pały. Takich rzeczy się nie robi i się nie wybacza. Wydaje mi się, że zakończyliśmy nasz konflikt w męski sposób. Nie wybaczę, ale zapominam o sprawię i nie chcę do tego wracać – powiedział „Trybson”, gdy został spytany czy kontakt z Najmanem będzie przyjazny.

Pojedynek potrwał 40 sekund, czyli zgodnie z przewidywaniami większości ludzi. „El testosteron” co prawda nie poddał się, ale podopieczny Mirosława Oknińskiego ubił przeciwnika w parterze, a sędzia był zmuszony przerwać pojedynek.