Trener Zhang: Ona jest bestią

Foto: UFC
Foto: UFC

Weili Zhang (20-1) w minioną sobotę sprawiła sporą sensację, kiedy to na gali UFC Fight Night 157 już w pierwszej rundzie pokonała ona Jessicę Andrade (20-7), stając się nową mistrzynią organizacji w wadze słomkowej. Pod wrażeniem swojej podopiecznej jest trener Pedro Jordao, który wróży swojej zawodniczce świetlaną przyszłość.

Przed pojedynkiem z Andrade wydawało się, że Chinka nie będzie w stanie zagrozić dobrze spisującej się Brazylijce. Klatka zweryfikowała jednak szereg założeń i typowań, gdyż „Magnum” agresywnie ruszyła na rywalkę, by szybko ją znokautować i na własnym terenie zostając pierwszym mistrzem UFC z Chin. Ponadto 30-letnia zawodniczka przedłużyła swoją serię zwycięstw do dwudziestu, natomiast w UFC jest ona niepokonana od pięciu walk.

Styl, w jakim Azjatka pokonała swoją rywalkę, zaskoczył nawet jej trenera, Pedro Jordao, który w następujący sposób wypowiedział się o pojedynku:

Ona jest bestią. Czułem, że Andrade będzie miała kłopoty, jeżeli ruszy na nią. Byłem zaskoczony, że zrobiła to w walce tak wcześnie. Wydaje mi się, że otrzymanie ciosu ją zdenerwowało, coś jak Cris Cyborg w walce z Amandą Nunes. Zamiast się cofnąć, dalej szła do przodu.

Szkoleniowiec Chinki ogólnie spojrzał również na sukces swojej podopiecznej.

To coś niesamowitego, ale pomogło jej w tym wiele czynników. Na pewno pomogła jej zwycięska seria z wieloma skończeniami w pierwszej rundzie. Faktem jest też, że ona walczy zawsze z zawodnikami z innych krajów. Dla nich to nowość, ale nie dla niej.

Choć Zhang jest świeżo po zdobyciu mistrzowskiego pasa, to już pojawia się temat, z kim przyjdzie jej zmierzyć się w pierwszej obronie tytułu.

Każdy z TOP dziesięć ma taką szansę. Wszystkie są twarde. Nie wiem, kogo teraz UFC będzie chciało przydzielić. Nie wiem także, czego chce sama Zhang – stwierdził trener, który opisał także, czemu jego podopieczna jest lepsza od innych zawodniczek w dywizji. – Joanna ma świetne Muai Thai, Tatiana jest dobra w zapasach i ciosam w parterze. Michelle Waterson ma dobre karate. Rose to specjalistka od boksu i jiu-jitsu. Każda z nich ma swój styl, co jednak czasem budzi komplikacje. Weili jest natomiast dobra w każdej płaszczyźnie.