Trener stójki Conora McGregora  (21-3), Owen Roddy w audycji Submission Radio odniósł się do tematu potencjalnych przyszłych rywali McGregora, w tym do pojedynku unifikacyjnego z Tonym Fergusonem (23-3)

„Jest dobry, z pewnością. Nie zostałby mistrzem tymczasowym, gdyby nie był dobry.Jego styl nie jest zbyt tradycyjny. Jest nietypowy. Jednak szczerze wydaje mi się, że Conor będzie dla niego zbyt poukładany. Jeżeli stanie na walki z Conorem, zostanie znokautowany, tak myślę.”

„Wiecie, on jest twardy. Twardy i wytrzymały, więc będą pewne ciekawe smaczki, ale koniec końców Conor będzie dla niego zbyt poukładany, zbyt dobry technicznie. Nie da się dotknąć. Takie jest moje zdanie. To mogłaby być ekscytująca walka bo Ferguson wychodzi agresywnie do pojedynków. Szuka skończenia walki przed czasem. Dlatego byłoby to ciekawe. Jednak jeśli chciałby stanąć do bitki z Conorem, światła zgasły by bardzo szybko”

Walka z Fergusonem ma większy sens z punktu widzenia rankingu. To pojedynek mistrza z mistrzem tymczasowym. Poza tym Dana White mówi obecnie, że nie ma tematu walki z Natem Diazem (19-11), jednak Roddy uważa, że ludzie wolą, podobnie jak on, starcie ze Stocktończykiem.

 

„Szczerze myślę, że ludzie wolą zobaczyć pojedynek McGregor vs. Diaz. To znacznie bardziej ekcytująca walka dla wszystkich. To trylogia. Dwie pierwsze walki, te wszystkie niesnaski między nimi i sposób w jaki te walki się potoczyły – kto nie chciałby zobaczyć trzeciej walki? Ale oczywiście walka z Fergusonem też ma sens, bo będzie to obrona pasa.”

„Co się zdarzy? Nie wiem, ja jednak wolałbym zobaczyć trzecią walkę z Diazem. Jednak walka z Fergusonem też byłaby ciekawa. Tak więc albo jedno albo drugie”

Roddy nie wyklucza kolejnej walki Conora w boksie, jednak jest bardziej nastawiony na powrót do klatki niż do ringu.

„Myślę podobnie jak stwierdził Conor, że ma niedokończone interesy w oktagonie, chce wrócić i bronić pasa. Myślę, że tak się stanie. Czy skończył z boksem? Raczej nie. Jeśli pojawi się odpowiiednia walka i pieniądze będą się zgadzać, ponownie pojawi się w ringu. Bez wątpienia Kto wie co przyniesie przyszły rok? Jednak wyobrażam sobie, że będzie w ten czy inny sposób jeszcze „większy” niż 2017”

Źródło: MMAJunkie.com

Pitbull Sports