MMA PLUFCTony Ferguson uważa, ze Khabib powinien być pozbawiony pasa. Czeka na lokalizację UFC 249

Tony Ferguson uważa, ze Khabib powinien być pozbawiony pasa. Czeka na lokalizację UFC 249

Foto: Mike Bohn-MMA Junkie

Aktualnie wszystko wskazuje na to, że nie dojdzie do wyczekiwanej walki między Khabibem Nurmagomedovem (28-0) a Tonym Fergusonem (25-3). Amerykanin nie ukrywa zdenerwowania ta sytuacją.

Nurmagomedov przebywa obecnie w rodzinnym Dagestanie i nic nie wskazuje na to, aby miał dotrzeć na galę UFC 249.

Ferguson w rozmowie z portalem ESPN  nie ukrywał zdenerowawania takim zachowaniem swojego  (prawdopodobnie) niedoszłego rywala.

“Oczywiście byłem bardzo zdenerwowany. Przeżywam mocniej sytuację innych, którzy przeżywają teraz trudny czas. Z pewnością jest teraz inaczej, ale jestem trochę wkurzony. Miał szansę tu zostać.

Byl w Abu Dhabi i mógł wrócić zanim zamknęli granice w Rosji. Zdecydował jednak wrócić do Dagestanu i nie zakończył obozu przygotowawczego. Ten gość nie chce walczyć. Boi się, ucieka.  Powinien być pozbawiony tytułu.

Jestem bardziej skłonny do tej walki niż ktokolwiek, kiedykolwiek i gdziekolwiek, mimo że okoliczności są zupełnie inne. Walka przeciwko Khabibowi. To jest właśnie ten gość. Wszyscy chcą tej walki. Rozumiem co chciał zrobić, Był tutaj, jego rodzina w Dagestanie. Tak trzeba, ale miał okazję, podobnie jak przed UFC 209.

Wtedy wiedział, że ścinanie wagi nie idzie mu zbyt dobrze. Powiedzial, że miał bardzo ciężkie zbijanie wagi, miał też problem z koncentracją i tego typu rzeczami. Jak dla mnie to on ucieka. Uciekł. Z pewnością wiedział co może zrobić,a by pomóc ocalić tę galę. Nie wykorzystał tych szans. Wszyscy ponosimy ryzyko. On wykręcił się z tego. Ciężko to wytłumaczyć, ale tak właśnie zrobił.

Nowym potencjalnym rywalem dla Fergusona jest obecnie Justin Gaethje. Prowadzone są już rozmowy na temat tego zestawienia.

“El Cucuy” odniósł się właśnie do tego zestawienia. Przy okazji odniósł się też do własnej sytuacji w organizacji UFC.

“Gość ma rekord 4-2, człowieku. Kiedy to wszystko się stało i pozbawili mnie pasy to musiał walczyć z każdym. Walczyłem z każdym kto był w TOP 5, nokautowałem ich albo kończyłem w świetnym stylu. I teraz jesteśmy tu, w tym samym miejscu. Wygląda to tak jakby UFC próbowało sobie ze mną pogrywać.

Nie mam nic do UFC. Wiem, że muszą zarabiać pieniądze i robić to wszystko, ale jestem mistrzem. Nie mam teraz pasa, bo jesteśmy tu na ćwiczeniach. Wciąż robię swoje. Nieważne kogo dostaniemy, trzeba będzie zrobić swoje. Trzeba dać ludziom na świecie odrobinę nadziei. Naprawdę robią to zaś lekarze i pielęgniarki, którzy zajmują się ludźmi.

Jeśli możemy też dołożyć coś od siebie i uczynić kogoś szczęśliwym to jestem na to gotowy. Mamy jednak światową pandemię. Jeśli możemy zrobić coś, aby pomóc to chętnie. Ale musi być tak jak trzeba.”

Ponadto Ferguson zaznaczył, że zaakceptuje nowego rywala dopiero po tym jak pozna lokalizację gali.

“Jeśli nie będziemy mieć lokalizacji jak można oczekiwać, że się przygotuję na to. Nie potrzebuję nawet 24 godzin – dajcie mi kilka godzin, aby porozmawiał z moją ekipą i ogarniemy tu. Mieliśmy może ze 100 lokalizacji. Kazano nam czekać, odpowiedź miała być tego samego dnia. Po treningu czekamy jak na szpilkach. Jestem zmeczony, chcę wracać do domu, ale nie mogę, bo czekamy czy ta cholerna walka dojdzie do skutku.,

Wiem tylko, że pozostanę konsekwentny w treningu i lokalizacja nie ma znaczenia. Moglibyście mnie podrzucić pod próg Khabiba i ten gość nadal nie chciałby walczyć. Albo bronisz albo wakujesz. Ten gość powinien być pozbawiony pasa.”