MMA PLHighleagueTomasz Chic mocno o Bombie: To pruj dupa! Brałbym go teraz mimo kontuzji!

Tomasz Chic mocno o Bombie: To pruj dupa! Brałbym go teraz mimo kontuzji!

Tomasz Chic w rozmowie z Moniką Laskowską w mocnych słowach wypowiedział się o Pawle Bombie. Jak się okazuje Chic był przymierzany do walki z Bombą na gali High League. Niewykluczone, że jeszcze do takiego starcia dojdzie.

Chic

Bomba swój debiut w High League odnotował na 3 edycji w Ergo Arenie. Paweł kompletnie zaskoczył swoim planem na walkę. Od początku ruszył z szarżą ciosów na cięższego przeciwnika. To nie mogło zakończyć się dobrze… Walka ostatecznie skończyła się po niecałej minucie. ”Tarzan” mógł cieszyć się z efektownego zwycięstwa.

Drugi pojedynek zaś odnotował na ostatniej gali w Gliwicach. Było to równie szybka przegrana. Tym razem lepszy od niego był popularny ”Ferrari”.

Chic mocno o Bombie: Jak dobrze zapłacą robię go nawet z…

Tomasz Chic zapewnia, że mimo urazów jest gotowy wyjść do starcia z Pawłem Bombą. Warunek? Dobra propozycja finansowa.

Nie wiem czy wiesz. Miałem pęknięty obojczyk, do tej pory jest pęknięty. Nie zrośnie mi się nigdy, z tego co powiedział lekarz, to nie widział jeszcze takiego pęknięcia. Złamana noga – w sensie w stawie skokowym pękły mi dwie kości i w nadgarstku dwie, więc kiszka. W sumie mógłby wziąć tego Bombę, bo z nim miałem kontrakt podpisany na High League na wrzesień, ale zrezygnowałem. Kwota też mi się nie zgadzała. Nie będę dużo pieprzyć, kwota była marna. No panowie (śmiech). Także nie zgodziłem się. Nie chodzi nawet o względy zdrowotne, bo brałbym go teraz. Tak naprawdę na ”Żuroma” poszedłem z baletu – około tygodnia trwał balet, gdzie on miał pół roku przygotowań. Zrobiłem go szybko. I co? To tyle, nie za te pieniążki (…) Konflikt? Nie z mojej strony. To jest pruj dupa, to Dawida też się zesrał. Co Ci mogę powiedzieć nikt go nie zna, nikt nie wie kto to jest. Nabrał pokory teraz po tej walce, ale ja nie jestem z tych co się wypowiadają na tematy osób, które nie mają wpływu żadnego, nie odgrywają żadnej roli w moim życiu (…) Mówiłem już, że Bomba to jest taki pojemnik przenoszony drogą ręczną w zakładach penitencjarnych, do którego oddaje się fekalia. To jest Bomba, bombka tak, Bomba nie! (…) Jak dobrze zapłacą robię go nawet z pękniętym obojczykiem, złamaną nogą, z pękniętym nadgarstkiem. Rozmawiałem ze Sławkiem i z tymi chłopakami wszystkimi z High League, których serdecznie pozdrawiam. Powiedziałem, że nie są to godne pieniądze – że nie jestem zainteresowany. Na samolot by mi nie starczyło jakby miał lecieć na wakacje w jedną stronę.                           

Cała rozmowa poniżej:

Zobacz także:

Bakocević zapowiada przed walką: Mogę znokautować Mateusza Murańskiego, a potem jego ojca!  Co wy na to?

Vaso Bakocević nie jest przyzwyczajony do roli ulubieńca kibiców. Zwykle “Psychopata” wychodzi do walki z nastawieniem, że jest sam przeciw wszystkim, a tym razem dostaje od polskich kibiców mnóstwo pokrzepiających wiadomości z prośbami o znokautowanie kontrowersyjnego freak-fightera Mateusza Murańskiego, z którym zmierzy się jutro na gali MMA Attack 4 w Będzin Arena. – Nie obchodzi mnie, czemu tak go nienawidzą. Znokautuję go na 1000 procent. To dla mnie kawał mięsa, rozerwę go na strzępy – zapewnia 33-letni Bakocević.

Będzie się działo! Już jutro gala MFG 4 w Polkowicach! Będziecie oglądać?

Już w tę niedzielę odbędzie się gala MFG 4 – Polkowice Fight Night, podczas której zaprezentują się zawodnicy K-1 oraz MMA trenujący na co dzień w klubie Armia Polkowice. Federacja MFG zorganizowała swoją debiutancką galę we wrześniu zeszłego roku i z powodzeniem zorganizowała już trzy gale, przebojem wdzierając się na polską scenę sportów walki.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis